Zmiany w zasadach

Autor: |

Od lipca br. obowiązują nas nowe zasady segregacji śmieci. Ostatnie miesiące pokazały, że ze skutecznością w tym przypadku bywa różnie. Nowy system odbioru odpadów dopiero raczkuje i nie zawsze nadąża za codziennymi przyzwyczajeniami mieszkańców. Skoro nie wszystkie zalecenia sprawdzają się w praktyce, trzeba je zmieniać.

Na ostatniej sesji Rady Miasta radni postanowili, że nie ma już konieczności wrzucania odpadów biodegradowalnych, czyli pochodzenia organicznego do specjalnych brązowych pojemników. Teraz takie odpady będzie można pozostawić w czarnych kontenerach przeznaczonych do zbiórki odpadów mieszanych. Są dwa powody wprowadzenia takich zmian. Pierwszy to taki, że nie wszyscy mieszkańcy przestrzegali zasad segregacji odpadów. W brązowych pojemnikach z napisem odpady biodegradowalne lądowały również resztki innego pochodzenia. Skutek był taki, że zmieszane odpady, nie były przyjmowane przez instalację odbierającą śmieci.

– Uznaliśmy, że skoro istnieją dwie istotne przesłanki, ze strony mieszkańców oraz systemu odbierającego i zagospodarowującego śmieci, odstąpimy od wyodrębnienia frakcji organicznej – mówi Andrzej Radek, wiceburmistrz Świdnika. – Teraz te odpady można wrzucać do pojemników na odpady mieszane. To będzie ułatwienie dla mieszkańców i dla wywożącego śmieci. Rozumiemy, że świdniczanie często, przez przypadek czy roztargnienie wrzucali resztki bez uprzedniego sprawdzenia czy jest to właściwy kontener. Aby nie komplikować sobie życia, odstąpiliśmy od tego zalecenia. Dlatego radni musieli dziś dokonać zmian we wcześniej przyjętych uchwałach. Odpady biodegradowalne to spory problem w gospodarstwach domowych. Szybko się psują i przez to nie mogą być długo przechowywane. Zwłaszcza kiedy na dworze panują upały, z worków wydobywa się nieprzyjemny zapach i nie ma mowy o zbyt długim pozostawianiu ich w domu. Stąd mieszkańcy pozbywali się ich w ekspresowym tempie, nie zawsze bacząc na potrzebę segregacji. Pojemniki brązowe – w ograniczonej ilości – nadal będą funkcjonować. Pojawią się w okresach świąt, na przykład Bożego Narodzenia, kiedy przetwarzamy zdecydowanie więcej produktów spożywczych, niż zwykle. Generalnie jednak, w systemie, jako pojemniki wyszczególnione, funkcjonować nie będą. Przy okazji dyskusji nad odpadami radni zasygnalizowali inne wątpliwości.

Kazimierz Patrzała zapytał w imieniu mieszkańców domków jednorodzinnych o miejsce składowania żużlu powęglowego. Nie było o tym mowy w ulotkach propagujących zasady segregacji.

– Jeżeli jakieś odpady nie zostały zakwalifikowane do konkretnej kategorii, to można je wrzucać do frakcji mieszanej, czyli do czarnych pojemników – wyjaśnił Przemysław Kozień z Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Inwestycji UM. Jednocześnie rozwiał on wątpliwości na temat, co można wrzucać do żółtych pojemników. Jedne, przeznaczone są do zbiórki opakowań PET (na przykład plastikowe butelki). Inne tzw. żółte dzwony przeznaczone są na odpady wielomatriałowe – czyli opakowania, które mają w sobie – poza folią – elementy kartonowe, na przykład pojemniki po mleku i sokach. Folie (na przykład reklamówki ze sklepów) mogą być wrzucane do pojemników na odpady zmieszane, bądź do pojemników z odpadami wielomateriałowymi.

Last modified: 29 czerwca 2020

Zmień język »