Zagrali ambitnie (zdjęcia)

Autor: |

Gol Michała Maciejewskiego z rzutu karnego rozstrzygnął środowe spotkanie Avii z JKS Jarosław. Na boisku w Poniatowej oglądaliśmy ciekawe zawody, ze sporą ilością podbramkowych sytuacji. Gospodarze ze Świdnika zasługują na podwójne brawa, bo przeciwko wiceliderowi musieli sobie radzić bez kilku podstawowych piłkarzy.

W wyjściowej jedenastce zabrakło Jakuba Majewskiego, Michała Sadło, Konrada Tarkowskiego i Bartłomieja Mazurka. Janusz Dec, szkoleniowiec żółto-niebieskich przesunął do pomocy dwóch bocznych obrońców – Tomasza Lenarta i Tomasza Czępińskiego. W defensywie zagrali mniej doświadczeni Michał Gregorowicz i Damian Wołodko.

Już po 6 min. roszady trenerskie mogły przynieść efekt. Sebastian Orzędowski wypatrzył Tomka Lenarta i zagrał mu prostopadłą piłkę. Futbolówka po drodze jeszcze trafiła jednego z rywali i spadła pod nogi popularnego „Lenego”. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale przegrał pojedynek. Trzy minuty po tej akcji do siatki trafił JKS. Radość przyjezdnych trwała tylko chwilę, bo sędzia odgwizdał spalonego. Żadnych wątpliwości nie było w 14 min. gry. W polu karnym gości ręką zagrywał jeden z obrońców i arbiter meczu nie zawahał się wskazać na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Michał Maciejewski. Dziesięć minut później Avia mogła prowadzić 2:0. Z boku boiska dośrodkował Kacper Krawiec, najwyżej do piłki wyskoczył Tomasz Lenart, ale zabrakło mu precyzji. Chwilę po tej akcji zawodnicy z Jarosławia mogli i powinni zdobyć wyrównującego gola. Marek Soczek dośrodkował futbolówkę na głowę Łukasza Tyrawskiego, a ten z kilku metrów przestrzelił. W odpowiedzi niecelnie strzelali Adam Nowak i Tomasz Czępiński. W 35 min. groźnie wyglądającego urazu nabawił się Sebastian Orzędowski. Pomocnik ze Świdnika, po starciu z przeciwnikiem złapał się za lewe kolano i długo nie podnosił się z murawy. Ostatecznie nie był w stanie kontynuować gry i w jego miejsce pojawił się Bartłomiej Radziewicz.

Po przerwie świdniczanie mogli podwyższyć prowadzenie. W 66 min. lewą stroną boiska przedarł się, najlepszy tego dnia na placu gry, Tomasz Lenart i wyłożył piłkę do Kacpra Krawca. Wychowanek Avii do bramki miał 10 metrów, ale fatalnie przestrzelił. Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu do siatki mógł też trafić Radziewicz. Znów asystował Lenart, a kończącemu akcję znowu zabrakło precyzji. Po dobrym i ciekawym meczu Avia pokonała JKS Jarosław, 1:0. Żółto-niebiescy zajmują aktualnie ósme miejsce w tabeli.

Avia Świdnik – JKS Jarosław 1:0 (1:0)

Michał Maciejewski 14’ (rzut karny)

Avia: Gieresz, Wołodko, Maciejewski, Bednarek, Gregorowicz (45’ Kowalski), Czępiński, Lenart, Jeleniewski, Orzędowski (42’ Radziewicz), Nowak (55’ Starok), Krawiec (83’ Podstawka)

Last modified: 29 czerwca 2020