Wierzymy, że będzie lepiej

Autor: |

Fot. Klub HDK-PCK / Facebook

Klub HDK-PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy „PZL-Świdnik” S.A kończy 47. rok działalności. Był to wyjątkowy okres, bo ze względu na ograniczenia związane z pandemią, nie udało się w pełni zrealizować zakładanych celów. Krwiodawcy nie załamują jednak rąk i wierzą, że kolejne miesiące przyniosą pozytywne zmiany.

– Nikt nie mógł przewidzieć, że świat opanuje tak niebezpiecz­na choroba. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku funkcjonowali­śmy normalne, zakładając, że dzię­ki naszym zbiórkom pomożemy zabezpieczyć szpitale i banki krwi w odpowiednią ilość tego cennego płynu. Cieszyliśmy się, że rok 2019 zamknęliśmy rekordowymi wynika­mi, kiedy to ponad 780 osób oddało 351 litrów krwi i mieliśmy nadzie­ję, że rok 2020 będzie jeszcze lepszy. Pandemia zweryfikowała wszystkie nasze plany. Nie mogliśmy przepro­wadzić akcji w szkołach i zachęcać młodzieży do wstąpienia w szere­gi krwiodawców, a to właśnie mło­dzi ludzie są naszą przyszłością. Nie udało się pojechać na jubileuszowe spotkania do zaprzyjaźnionych klu­bów w Polsce i we Włoszech. Nie odbył się również coroczny bal, pod­czas którego integrujemy się oraz wręczamy wyróżnienia i podzięko­wania osobom zaangażowanym w działania świdnickich krwiodaw­ców. Wierzymy jednak, że przyszły rok będzie już lepszy i pozwoli nad­robić wszelkie zaległości – mówi Andrzej Słotwiński, prezes honoro­wy klubu.

Dar życia

Mimo niedogodności i ograni­czeń, krwiodawcy zorganizowali w tym roku kilkanaście akcji. Dziewięć odbyło się w ambulansie lubelskie­go Regionalnego Centrum Krwio dawstwa i Krwiolecznictwa, który parkował przed PZL-Świdnik, dwie w Mełgwi, dwie przy kościołach pw. NMP Matki Kościoła (z okazji 40. rocznicy Świdnickiego Lipca) i pw. Św. Kingi (podczas obchodów imie­nin patronki parafii). Na ostatnią w tym roku, grudniową zbiórkę przed zakładem, zgłosiło się 13 osób, odda­jąc 5,8 litra krwi.

– Koronawirus nie odpuszczał, ale my też nie. Łącznie, w tegorocznych zbiórkach od 450 osób pozyskaliśmy ponad 200 litrów krwi – podsumo­wuje A. Słotwiński. – Wszystkim ser­decznie dziękujemy za ten dar, który ratuje życie wielu osobom.

Krwiodawcy charytatywnie

Klub nie zaprzestaje również dzia­łalności charytatywnej, pomagając szczególnie najmłodszym. Od wielu lat wspiera „Pogodny Dom” w Lubli­nie, Dom Dziecka w Woli Gałęzow­skiej i Placówkę Opieki nad Dzieckiem „Nasz Dom” w Rybczewicach. W tym roku, z okazji Dnia Dziecka przekazał tym instytucjom środki finansowe na drobne upominki i zorganizowanie zabaw dla podopiecznych. Zakupił także rower dla 9-letniego Fabiana z lubelskiej placówki opiekuńczo-wy­chowawczej „Rodzinka”.

Przed Bożym Narodzeniem klub przygotował niespodzianki pod choinkę dla wychowanków zaprzyjaźnionych pla­cówek.

aw

Last modified: 22 grudnia 2020