W poszukiwaniu prawdy (foto)

Autor: |

Na wykład poświęcony dziedzictwu Józefa Mackiewicza, pisarza i publicysty, wytrwale wspierającego idee niepodległości Polski, wolności i przyjaznego współistnienia narodów Europy Środkowo-Wschodniej oraz niezłomnego oporu przeciwko komunizmowi, zaprosiła dziś Miejsko-Powiatowa Bibliotek Publiczna. Skierowany był do zespołu literackiego świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz uczniów II Liceum Ogólnokształcącego.

Spotkanie zorganizowano w ramach obchodów Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich.

– Rok 2022 został ustanowiony przez Sejm RP Rokiem Józefa Mackiewicza – wyjaśniał Piotr Jankowski, dyrektor MPBP. – Mówił o sobie: zawód – pisarz, narodowość – antykomunista, przekonania – kontrrewolucjonista. Ta kontra cały czas towarzyszyła jego życiu. To pisarz mało znany, do końca wierny swojej idei i dewizie „Jedynie prawda jest ciekawa”, którą kierował się na co dzień i w swojej twórczości, przez co naraził się komunistom, sowietom a nawet aliantom i Armii Krajowej. Jego książki są dostępne w Polsce od niedawna. W naszej placówce też mamy kilka, zachęcam więc do sięgnięcia po nie.

Fragment utworu bohatera spotkania pt. „Droga do nikąd” przeczytał Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika. Mirosław Król, dyrektor ZSO nr 1, przybliżył słuchaczom sylwetkę Józefa Mackiewicza i opowiedział o jego dążeniu do pisania i odkrywania prawdy.

– Przez wielu znawców uważany jest za jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku w Polsce, ale nie tylko. Czesław Miłosz, któremu bliski był również przez pochodzenie z Kresów, powiedział kiedyś, że „nikt nie chciał się przyznać do Mackiewicza, ale wszyscy  go czytali tak, aż im się uszy trzęsły”. Był porównywany również do Aleksandra Sołżenicyna, choć niektórzy twierdzili, że Mackiewicz pisał lepiej. Ze względu na swoje poglądy był atakowany przez całe swoje życie. Krytykował Piłsudskiego i jego legiony, sanację, Armię Krajową, Solidarność i kościół katolicki. Barbara Toporska, towarzyszka życia Mackiewicza, w pracy „Fakty, przyroda, ludzie” ciekawie mówi o jego wileńskiej przeszłości: “Był niemal instytucyjnym obrońcą krzywdzonych i pokrzywdzonych. Nie miało to nic wspólnego ze społecznikostwem, nic z socjalizmem, ze sprawiedliwością społeczną. Chodziło o sprawiedliwość polityczną, łamaną niestety w tempie przyspieszonym przez administrację polską wobec ludzi, których on uważał za swoich rodaków, niezależnie od języka, wyznań czy narodowości do jakiej się przyznawali i często określali pojęciem „tutejszy”. Był chyba ostatnim, który opiewał idee I Rzeczpospolitej, a w tamtym czasie, aby o tym mówić, trzeba było wyrzec się tego bycia pierwszym spośród narodów.  „W drodze donikąd” pisał: „Odbierz ludziom pierwotny sens słów, a otrzymasz ten stopień paraliżu społecznego, którego jesteśmy świadkami”. Uważał, że komunizm jest złem absolutnym i wcielonym, i nie może z nim być żadnego kompromisu. A jeśli ktoś na ten kompromis idzie, zdradza cały cywilizowany świat – mówił Mirosław Król.  

Na pamiątkę spotkana uczestnicy otrzymali karty pocztowe z podobizną Józefa Mackiewicza i stemplem dziennym, wydane przez MPBP. Warto też wspomnieć, że Poczta Polska wydała znaczek poświęcony pisarzowi.

aw

Józef Mackiewicz urodził się 1 kwietnia 1902 roku, w Petersburgu. W 1907 r. rodzina Mackiewiczów przeniosła się do Wilna, gdzie trzy lata później Józef rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym. Jako siedemnastolatek, wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po jej ukończeniu, mimo braku matury, rozpoczął studia przyrodnicze na Uniwersytecie Warszawskim, których nie ukończył. Studiował także na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Pierwsze artykuły opublikował na początku lat 20. W latach 1923–1939 pracował w wychodzącym w Wilnie dzienniku „Słowo”, którego redaktorem naczelnym był Stanisław Mackiewicz, jego starszy brat. W 1936 Józef Mackiewicz wydał tom nowel “16. między trzecią i siódmą”, a następnie w 1938 „Bunt rojstów”, będący wyborem reportaży pisanych dla „Słowa”. W czerwcu 1941 roku Niemcy zaproponowali mu redagowanie pisma w języku polskim, jednak stanowczo odmówił. W 1941 opublikował w „Gońcu Codziennym”, piśmie wydawanym przez okupacyjne władze niemieckie w języku polskim, kilka antykomunistycznych artykułów, które podpisał inicjałami J.M. Na przełomie 1942–1943 roku został skazany przez sąd specjalny AK na karę śmierci, ale wyroku nie wykonano. Ppłk Aleksander Krzyżanowski, komendant Okręgu Wileńskiego, podjął decyzję o jego uniewinnieniu. W maju 1943 po odkryciu przez Niemców w Katyniu grobów oficerów polskich zamordowanych przez Sowietów, na zaproszenie niemieckie i za zgodą polskich władz podziemnych udał się do Katynia jako obserwator ekshumacji zwłok. W 1955 Mackiewiczowie przenieśli się na stałe z Londynu do Monachium. Józef zmarł 31 stycznia 1985 roku.

Last modified: 22 kwietnia 2022

Zmień język »