W „Piątce” praca wre

Autor: |

Zamiast gwaru uczniowskich rozmów, szum pędzli i remontowy rozgardiasz. Mimo że od października dzieci i mło­dzież ze Szkoły Podstawowej nr 5, po­dobnie jak ich rówieśnicy z całej Polski, korzystają ze zdalnego nauczania, ży­cie w placówce nie stanęło w miejscu. „Piątka” postanowiła wykorzystać ich nieobecność i odświeżyć budynek.

Część prac wykonano jeszcze w wa­kacje. Wtedy udało się dokończyć ma­lowanie segmentu „A” budynku. Teraz, gdy pandemia znów zmusiła uczniów do porzucenia szkolnych ławek na rzecz wirtualnej nauki, prace remon­towe prowadzone są w części „B” i „C”.

– Na razie malujemy korytarze. Gdy skończymy, zaczniemy odświeżać sale lekcyjne – mówi Tomasz Szydło, dyrek­tor Szkoły Podstawowej nr 5. Dodaje: – Cały czas wykonywane są też drob­ne prace, na przykład wymiana drzwi czy niezbędne naprawy w łazienkach. Kupujemy nowe pomoce naukowe, planujemy zorganizowanie pracow­ni chemicznej. W szkole cały czas coś się dzieje. Trwa też odświeżanie szat­ni przy „Orliku”

Choć odmalowanie ścian sprawi, że szkoła będzie wyglądała ładniej, a uczniom i nauczycielom będzie się w niej jeszcze przyjemniej przebywało, nie jest to jedyny powód, dla którego zde­cydowano się na taki krok. Jak podkre­śla dyrektor SP nr 5, obecny remont to przede wszystkim sposób na rozwiąza­nie problemu, jaki pojawił się w związku ze skutkami pandemii dla pracowników obsługi placówki. Ponieważ szkoła nie działa w normalnym trybie, ich zadania stały się w dużej mierze ograniczone.

– Dzięki temu, że odmalowujemy szkołę, konserwatorzy budynku oraz panie sprzątające nie zostali wysłani na tak zwane „postojowe”. Cieszymy się, że udało nam się znaleźć wyjście z tej sytuacji – tłumaczy T. Szydło.

„Piątka” planuje zakończyć odświe­żanie wnętrza budynku wraz z powro­tem uczniów do szkoły.  

Last modified: 22 grudnia 2020