Tu kosiarka skosi rzadziej

Autor: |

W kilku punktach na terenie miasta wróciły kolorowe tabliczki z napisem „Tu kosimy rzadziej naturalnie”, informujące o tym, gdzie koszenie traw zostało ograniczone do minimum. Władze miasta chcą w ten sposób utworzyć naturalne łąki kwietne i zadbać o środowisko.

Pomysł z rzadszym koszeniem traw po raz pierwszy zrealizowano w Świdniku w 2020 roku. Na próbę wybrano wtedy pas zieleni ciągnący się od ronda ze śmigłowcem w kierunku zbiegu ulicy Racławickiej i Traugutta. Pas koszono wyłącznie ma metrowym fragmencie, który pozostawiony bez nadzoru zasłaniałby widoczność kierowcom. Pomysł sprawdził się, dlatego zdecydowano się go kontynuować.

W tym roku, podobnie, jak w poprzednim, strefy rzadszego koszenia zostały wytyczone w kilku miejscach. Obejmują teren w parku przy al. Lotników Polskich (za stacją Orlen), skwer im. Zyty Gilowskiej, teren wąwozu na osiedlu Brzeziny, wzdłuż ul. Wyszyńskiego – na wysokości Szkoły Podstawowej nr 5, Galerii Venus oraz kościoła pw. NMP Matki Kościoła, pas zieleni na ul. Racławickiej – od ronda ze śmigłowcem w kierunku osiedla Adampol, obszar przy Urzędzie Miasta oraz pas zieleni wzdłuż. al. NSZZ „Solidarność”.

– Wybieramy miejsca, które nie zagrażają bezpieczeństwu kierowców – zapewnia Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. Dodaje: – To bardzo ekologiczne rozwiązanie. Dzięki niemu możemy cieszyć się naturalnymi łąkami. Rzadsze koszenie trawy sprawia też, że w glebie magazynuje się więcej wody, co z kolei zapobiega suszy.

Wszystkie obszary będą obserwowane, a terminy koszenia dostosowane do tego, co przyniesie natura, biorąc pod uwagę również estetykę i bezpieczeństwo. Pierwsze koszenie zaplanowano na przełom czerwca i lipca, po zakończeniu pierwszego kwitnienia i wysianiu się nasion. Jest to jednak ściśle zależne od warunków pogodowych.

Akcja „Tu kosimy rzadziej” popularna jest również w innych miastach. Od lat na kokoszenie decydują się, między innymi, Lublin, Gdańsk, Wrocław i Katowice.

Last modified: 20 maja 2022

Zmień język »