Też chcą chwalić Pana!

Autor: |

Od poniedziałku, 17 lutego, w Miejskim Ośrodku Kultury działa dziecięcy chór gospel. Jest to zupełnie nowa i unikalna forma zajęć adresowana do najmłodszych. Jak przyznają pomysłodawcy przedsięwzięcia: Aneta Komsta, kierownik działu Strefa Centrum Kultury i Adam Żurek, dyrektor MOK, dziecięcy zespół jest najprawdopodobniej  jedynym na Lubelszczyźnie.

– Śpiewanie w chórze gospel nie jest łatwą rzeczą, jednak to nie będzie profesjonalny zespół, ale szkółka śpiewania – wyjaśnia Grzegorz Głuch, dyrygent dziecięcego chóru i jednocześnie założyciel „dorosłego” zespołu „Gospel Rain”. – Chcemy, aby dzieci było jak najwięcej. Nie chodzi o to, by koszt finansowy udziału w zajęciach był jak najniższy. Po prostu chór, na przykład 50-osobowy, dysponuje odpowiednią siłą wokalną. Naszą propozycję kierujemy głównie do dzieci w wieku szkolnym, od 7 do 14 roku życia. To grupa docelowa, która, wydaje mi się, najlepiej wypełni zadanie nauki śpiewu jednogłosowego, a później wielogłosowego. Czy dzieci młodsze mogą uczestniczyć w próbach chóru? Oczywiście, ale rodzice muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy takie dziecko wytrzyma fizycznie godzinną próbę raz w tygodniu i dosyć duże natężenie pracy. Być może dla 6-latków trzeba będzie stworzyć inną formułę śpiewania. W każdym razie jest możliwość połączenia w jednym zespole dwóch grup wiekowych. Godzinne zajęcia chcemy prowadzić w każdy poniedziałek, o godz. 16.45. Będę je prowadził razem z Robertem Doroszem, pianistą i aranżerem.

Muzyka gospel jest specyficznym gatunkiem, mającym swój rodowód w XIX wiecznej kulturze czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Pojawia się zatem kwestia bariery językowej, gdyż wiele z pieśni śpiewa się po angielsku. Jednak G. Głuch uspokaja, że język nie będzie dla dzieci barierą. – Spróbujemy najpierw uczyć pieśni w języku polskim, ponieważ zależy nam na dobrych nawykach śpiewania, wyczucia rytmiki i frazowania – wyjaśnia dyrygent. – Oczywiście będziemy wprowadzać do repertuaru oryginalne standardy. Jednak nieznajomość języka nie powinna być przeszkodą. Będziemy uczyć się powoli, poza tym dzieci, już od przedszkola, poznają język angielski. Naturalnie pieśń gospel wiąże się z charakterystycznym, chrześcijańskim przesłaniem. Gdy na początku będziemy śpiewać w języku polskim, wszystko będzie zrozumiałe i klarowne. Mam nadzieję, że utwory będą się dzieciakom podobać. Nie chcemy także zamęczać dzieci zajęciami z emisji głosu. One będą się pojawiać, ale formie zabawy, tak by zachęcać do śpiewania. Będzie także trochę zajęć z kręgu klasycznej rytmiki. Nie prowadzimy przesłuchań, bo nie jest to potrzebne. Rodzice sami bezbłędnie wychwytują muzyczne zdolności swoich pociech.

Pierwsze zajęcia dziecięcego chóru gospel odbyły się w miniony poniedziałek, w Centrum Kultury (al. Lotników Polskich 24). Wzięło w nich udział około 40 małych chórzystów. Organizatorzy zajęć zapewniają, że wszyscy chętni, którzy zdecydują się na wspólne śpiewanie zostaną do chóru przyjęci.

słs

Last modified: 29 czerwca 2020