Szóste zwycięstwo z rzędu

Autor: |

Piłkarze Avii Świdnik mają powody do zadowolenia. Podopieczni Łukasza Mierzejewskiego zaliczyli w ostatnim tygodniu piąte i szóste zwycięstwo z rzędu. Świdniczanie pokonali na wyjeździe Wisłę Sandomierz 1:0 oraz na własnym terenie KS Wiązownica 3:0.

Środowy mecz w Sandomierzu nie należał do najłatwiejszych. Gospodarze, mimo że piłkarsko nie pokazali praktycznie nic, przez całe spotkanie byli niezwykle groźni w grze w powietrzu. Mimo to, żółto-niebiescy sprostali wyzwaniu i doskonale poradzili sobie w pojedynkach z rosłymi rywalami. Gola na wagę trzech punktów strzelił Mateusz Kompanicki. Skrzydłowy Avii huknął z 16 metrów w samo okienko bramki Wisły.

Wisła Sandomierz – Avia Świdnik 0:1 (0:1)
Bramka: Kompanicki (12).
Wisła: Jurewicz –Siedlecki (64′ Serek), Sudy, Kajpust, Pieniążek (80′ Wiśniewski), Stańczyk, Tyl, Diel (80′ Taranek), Chmielowiec (64′ Antochów), Zawiślak, Matuszewski.
Avia: Sobieszczyk – Kuliga, Kursa, Górka, Dobrzyński, Uliczny (78′ Zdunek), Wójcik, Kompanicki (78′ Cielebąk), Maluga, Poleszak (46′ Szpak), Białek.

W sobotnie popołudnie do Świdnika przyjechał broniący się przed spadkiem beniaminek z Wiązownicy. Przez pierwszy kwadrans goście dobrze się bronili i Avia miała problemy ze stwarzaniem dogodnych sytuacji bramkowych. W 17 minucie wszystko się zmieniło. Mateusz Kompanicki dośrodkował na głowę Bartłomieja Poleszaka, 18-latek zawisł w powietrzu i pewnym strzałem pokonał golkipera gości. W 37 minucie tym razem to Poleszak występował w formie asystenta. Ładnym podaniem obsłużył Kompanickiego, który stając oko w oko z bramkarzem wyczekał go i podwyższył na 2:0.

Po zmianie stron długo utrzymywał się wynik z pierwszej połowy. Dopiero w 77 minucie Paweł Uliczny prostopadłym podaniem wypuścił Wojciecha Białka, ten minął bramkarza i zdobył swoją 23 bramkę w tym sezonie. Tym samym Avia wygrała 3:0Myślę, że cały mecz był grany pod nasze dyktando. Wiązownica nie stworzyła praktycznie żadnej klarownej sytuacji, szczególnie w pierwszej połowie. Co prawda dobrze stali z tyłu, przez co nie było łatwo, ale już w pierwszej połowie udało nam się strzelić dwie bramki po ładnych akcjach. W drugiej części spotkania w nasze szeregi wkradło się drobne rozluźnienie, ale tym bardziej szacunek dla chłopaków, że zachowali chłodne głowy i nie dali sobie strzelić choćby jednej bramki – podsumował trener Łukasz Mierzejewski.

Na pewno pierwsza połowa w naszym wykonaniu była lepsza od drugiej Szybko ustawiliśmy sobie mecz dwiema bramkami i kontrolowaliśmy jego przebieg. W drugiej połowie siedliśmy nieco niżej, ale nie daliśmy sobie strzelić gola – powiedział Bartłomiej Poleszak.

Trzy bramki i trzy asysty w ostatnich czterech meczach. To dorobek, którym może pochwalić się niespełna 19-letni Bartłomiej Poleszak.

– W tym sezonie czuję się o wiele lepiej. Rozwijam się, dostaję więcej szans i staram się odpłacać trenerowi dobrą grą. Co ważne, regularnie trenuje, bo aktualnie treningi nie kolidują mi już ze szkołą, także wszystko idzie w dobrym kierunku. Gdy wchodziłem do drużyny, byłem nieco przestraszony. Starsi koledzy, bardziej doświadczeni, czułem, że odstaję od nich. W tej chwili nabrałem odwagi, zaaklimatyzowałem się w zespole i jest zdecydowanie lepiej. Czuć bardzo duży przeskok między okręgówką, a trzecią ligą. W okręgówce wiedziałem, że jak wypuszczę piłkę, to nikt mnie nie dogoni, że mam dużo czasu i miejsca. Tutaj trzeba wszystko robić szybciej, więcej grać podaniami. Zawodnicy są bardziej mobilni i lepiej wyglądają ode mnie pod względem fizycznym. To determinuje mnie do szybszej oceny tego, co dzieje się na boisku – dodał młody napastnik Avii.

Avia Świdnik – KS Wiązownica 3:0 (2:0)
Bramki: Poleszak (17), Kompanicki (37), Białek (77).
Avia: Sobieszczyk – Kuliga, Kursa, Górka, Dobrzyński, Uliczny, Wójcik (83′ Mykytyn), Kompanicki (76′ Cielebąk), Maluga, Poleszak (69′ Szpak), Oziemczuk (46′ Białek).

Last modified: 25 maja 2021