Świetne zakończenie roku

Autor: |

fot. https://stal1938.pl
Z przytupem zakończyli 2021 rok piłkarze Avii Świdnik. Żółto-niebiescy pokonali na wyjeździe faworyzowaną Stal Stalowa Wola 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Wojciech Białek. Podopieczni Łukasza Mierzejewskiego zajmują siódme miejsce w tabeli III ligi grupy IV z sześcioma punktami straty do lidera.

Już podczas pierwszego meczu w tym sezonie pomiędzy drużynami było widać, że świdniczanie nie ustępują niczym Stalówce, która przez wielu określana jest mianem głównego kandydata do awansu. Wówczas Avia, można powiedzieć, że podarowała trzy punkty rywalom, gdy niefortunnie interweniował Andrzej Sobieszczyk.

Na rewanż podopieczni Łukasza Mierzejewskiego musieli czekać do 20 listopada, kiedy rozegrano awansem pierwsze spotkanie rundy jesiennej. Od początku widać było przewagę Avii, która nie miała zamiaru cofać się przed Stalą i szukała okazji do zdobycia gola. Już w siódmej minucie mogło być 0:1, ale jeden z obrońców gospodarzy wybił piłkę z linii bramkowej. Swoją szanse miał także Kamil Oziemczuk, którego strzał głową wybronił golkiper. Stalówka praktycznie nie zagrażała bramce Andrzeja Sobieszczyka. Na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.

Na drugą połowę trener Mierzejewski zmienił napastnika. Za Kamila Oziemczuka wszedł najlepszy strzelec – Wojciech Białek. Na murawie zameldował się także Mateusz Kompanicki  i to właśnie były zawodnik GKS-u Katowice mógł otworzyć wynik meczu. Świetnie w bramce spisał się jednak Smyłek.  W 70 minucie Wojciech Białek przyjął piłkę za polem karnym i wykorzystując totalną nieporadność obrońców Stali posłał ładny, precyzyjny strzał, który okazał się skuteczny i świdniczanie mogli się cieszyć z bramki na 1:0. 39-latek mógł podwyższyć jeszcze na 2:0, ale tym razem uderzył w słupek. Gospodarze byli totalnie bezradni i nie mieli argumentów, by przeciwstawić się bardzo dobrze zorganizowanej drużynie ze Świdnika. Spotkanie zakończyło się wygraną Avii 1:0. Trzeba przyznać, że był to dla gospodarzy najniższy wymiar kary.

– Po takim meczu można czuć tylko pozytywne emocje. Widać było, że naszym zawodnikom znacznie bardziej zależy na wygranej niż przeciwnikom. To nie jest tak, że pojechaliśmy do Stalowej Woli i na fantazji wygraliśmy pojedynek. Wszyscy ciężko na to pracowaliśmy. W ostatnim czasie, podczas treningów dużą uwagę skupialiśmy na reakcji po stracie piłki. Te działania przekładają się na to, że w trzech ostatnich meczach nie straciliśmy żadnej bramki. Był to dobry akcent na zakończenie jesieni i dobry prognostyk na wiosnę. Oczywiście łatwiej jest wejść na wyższy poziom niż go utrzymać. Także przed nami dużo pracy w zimie, by potem dobrze zacząć wiosnę. Jak wiemy te początki w ostatnim czasie nie było najlepsze i czas w końcu to zmienić, by systematycznie punktować.

W kilku meczach straciliśmy głupio punkty, co przełożyło się na miejsce w tabeli. Takie spotkania, jak w Radzyniu czy w Sieniawie, gdzie prowadziliśmy, powinniśmy byli wygrać. Mielibyśmy wówczas sześć punktów więcej, a wiemy doskonale, co by to zmieniło w tabeli. Z drugiej strony cieszy, że drużyna rośnie w siłę. Z każdym meczem wyglądało to lepiej. Drużyna dojrzewała.  Zawodnicy zaczynali brać odpowiedzialność za siebie i kolegów. Mamy nadzieję, że to się przełoży na jeszcze lepszą grę.  W ostatnich pojedynkach mieliśmy już do dyspozycji znacznie szerszą kadrę. Były momenty, gdzie jeździliśmy na mecze w 14 osób. To na pewno komplikowało nam sytuację i nie pomagało w osiąganiu dobrych rezultatów. Teraz czeka nas jeszcze roztrenowanie, potem odpoczynek od piłki, a już w styczniu zaczniemy przygotowania do wiosny – podsumował Wojciech Szacoń, II trener Avii.

Stal Stalowa Wola – Avia Świdnik 0:1 (0:0)

Bramka: Białek (70’)

Stal: Smyłek – Wojtysiak, Korolski, Hudzik, Pietrzyk, Olszewski, Duda (76’ Jakimiuk), Stępniowski (90’ Cukrowski), Wojtak (46’ Drobot), Jopek (83’ Żelisko), Świderski

Avia: Sobieszczyk – Kursa, Dobrzyński, Mykytyn, Drozd, Uliczny, Popiołek, Poleszak (82’ Góralski), Zając (46’ Kompanicki), Maluga, Oziemczuk (46’ Białek)

Żółte kartki: Wojtak – Maluga

Sędziował: Michał Bobrek (Wadowice)

Last modified: 24 listopada 2021