Straty po nawałnicy

Autor: |

fot. Czytelnik, www.straz.swidnik.pl

fot. Czytelnik, www.straz.swidnik.pl

Dziś przed południem przez Świdnik przeszła nawałnica. Przez kilkanaście minut wiał silny wiatr, grzmiało i padał deszcz z gradem.

– Najwięcej zgłoszeń pochodziło z gminy Trawniki – mówi Piotr Pyszko, oficer prasowy świdnickiej straży pożarnej. – Dotyczyły zerwanych linii energetycznych czy powalonych drzew. W Świdniku mieliśmy jedną interwencję na ul. Kuźniczej, gdzie konar drzewa spadł na zaparkowane auto. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nie mieliśmy wezwań, związanych z podtopieniami.

Także na ul. Racławickiej, na skutek nawałnicy, powalone drzewo uniemożliwiło przejazd kierowcom. Na razie nie ma nowych komunikatów, mówiących o nadchodzących burzach.

Last modified: 28 maja 2020