Siatkarski horror w Świdniku

Autor: |

Sporą dawkę emocji zafundowali dzisiejszego wieczoru swoim sympatykom siatkarze Avii. W meczu na szczycie II ligi pokonali 3:2 AKS Rzeszów.

Początek spotkania nie zapowiadał walki w tym meczu. Avia szybko objęła prowadzenie 8:3 i kontrolowała w pełni to, co działo się na parkiecie. Gospodarze szczególnie dobrze grali zagrywką i pierwszego seta wygrali 25:18.

Druga odsłona widowiska w pełni przypominała pierwszą partię. Świdniczanie zaczęli od skutecznego bloku na rywalach. Później zagrywką raził Rafał Gosik i na tablicy wyników pojawił się rezultat 7:1 dla żółto-niebieskich. Rzeszowianie nie zamierzali jednak łatwo sprzedać skóry. Trzy asy serwisowe z rzędu pozwoliły im zbliżyć się do Avii na dwa punkty, by za chwilę doprowadzić do remisu 9:9. Skuteczne ataki ze środka pozwoliły podopiecznym Mariusza Kowalskiego odskoczyć na kilka punktów. Do tego doszła dobra gra blokiem i zrobiło się 17:12 dla gospodarzy. Ostatecznie świdniczanie wygrali drugiego seta 25:20.

W trzeciej partii nastąpiło przebudzenie AKS-u. Goście grali dobrze w przyjęciu i często łapali blokiem zawodników Avii. Przy stanie 9:3 dla rzeszowian, Mariusz Kowalski zdecydował się na zmianę rozgrywającego. Na boisku pojawił się Andrzej Jaszczuk i od tej pory dowodził kolegami z drużyny. Zmiana nie poprawiła jednak znacząco gry Avii. Dlatego w połowie partii doszło do kolejnych roszad w składzie. Tym razem Rafała Gosika zastąpił Adrian Zalewski. Nic jednak nie uchroniło świdniczan od porażki w tym secie do 18.

W czwartym secie, rozpędzeni goście z Rzeszowa dyktowali warunki na boisku. Avia grała nieskutecznie w ataku, popełniała dużo prostych błędów. Tylko dzięki ambitnej grze w końcówce przegrała tę część meczu do 20.

Tie-break zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Pierwsze dwa „oczka” zdobyli goście. Na szczęście dla kibiców Avii, ich ulubieńcy szybko odrobili straty i wszyli na prowadzenie 6:4. Później asem serwisowym popisał się Michał Baranowski i Avia prowadziła 7:4. Kolejna punktowa zagrywka i 9:5 dla żółto-niebieskich. Bezpieczna przewaga nieco uśpiła siatkarzy ze Świdnika, którzy pozwolili rzeszowianom na zbliżenie się na jeden punkt. Tak było do stanu 14:13. Dobra zagrywka Avii, AKS nie kończy ataku i kontrę na punkt zamienia Jakub Guz.

Avia wygrywa spotkanie i prowadzi w tabeli z kompletem zwycięstw!

Avia Świdnik – AKS V LO Rzeszów 3:2 (25:18, 25:20, 18:25, 20:25, 15:13)

Last modified: 1 lipca 2020