Przełamanie siatkarzy!

Autor: |

W meczu 16. kolejki TAURON 1. Ligi Polski Cukier Avia Świdnik pokonał MCKiS Jaworzno 3:1 (25:22, 24:26, 25:23, 25:22). To pierwsze zwycięstwo żółto-niebieskich od 9 grudnia ubiegłego roku.

AZS AGH Kraków to drużyna, która jako ostatnia dała się ograć świdniczanom. Czterech kolejnych spotkań Avia nie potrafiła rozstrzygnąć na swoją korzyść. W meczu otwierającym 2021 rok żółto-niebiescy podejmowali MCKiS Jaworzno, a więc drużynę, którą pokonali na inaugurację sezonu 3:0. Przed tą kolejką goście okupowali ostatnie miejsce w tabeli, zaś Avia zajmowała ósmą lokatę.

Pierwszy set rywalizacji rozpoczął się od wyrównanej walki. Najpierw było 4:4, potem 8:8. Wówczas dzięki dobrej zagrywce przewagę czterech punktów zyskali goście. Avii udało się zmniejszyć stratę do jednego punktu, ale znów do głosu doszło Jaworzno i było 12:15. Świdniczanie gonili wynik, co przyniosło zamierzony efekt. Dobrą zmianę dał Bartłomiej Żywno i zrobiło się 18:18. Końcówka należała do żółto-niebieskich, którzy wygrali ją 25:22.

Drugą partię lepiej rozpoczęli goście. Szybko wyszli na 2:0, by chwilę później prowadzić już 4:1. Wtedy do gry wrócili świdniczanie wyrównując stan seta. Przez większą część tej partii obie drużyny grały punkt za punkt. W końcówce, dzięki dobrej zagrywce, Jaworzno ponownie wyszło na prowadzenie 18:21. Gospodarze zdołali wyrównać przy stanie 23:23, ale tym razem więcej spokoju w ostatnich aktach seta zachowali goście zwyciężając 24:26.

W trzecim secie goście szybko wyszli na prowadzenie. Z każdą piłką ich przewaga rosła i w pewnym momencie wynosiła już pięć punktów. Avia nie poddała się jednak i za sprawą coraz lepszych ataków Mateusza Rećki oraz skutecznego na środku Rafała Obermelera doprowadziła do remisu 17:17. Ostatnie piłki należały do gospodarzy, a akcję skończył Łukasz Swodczyk.

Początek ostatniego seta znów grany był pod dyktando Jaworzna. Goście prowadzili już 13:18. Gdy wydawało się, że do rozstrzygnięcia spotkania potrzebny będzie tie break, świdniczanie zaczęli sukcesywnie odrabiać straty. Ważną rolę w wyciągnięciu zespołu w trudnym momencie miał kapitan Jakub Guz. Goście zbyt dużo sił stracili na dyskusje z sędziami i końcowe piłki padły łupem Avii.

– Na pewno była to nerwowa gra z obu stron. W każdym secie musieliśmy gonić przeciwnika, ale na szczęście udało się wygrać trzy końcówki i zgarnąć trzy punkty, co jest dla nas bardzo ważne. Nie było to dla nas łatwe starcie. Chłopaki z Jaworzna pokazali, że potrafią grać w siatkówkę. Są waleczną drużyną i nie można ich lekceważyć. Po kilku porażkach z rzędu zeszło z nas lekko ciśnienie, ale już koncentrujemy się na sobotnim starciu we Wrześni. To kolejny mecz za przysłowiowe sześć punktów i chcemy go wygrać. Myślę, że brakuje nam jeszcze nieco pewności siebie. Nie każdy gra na stałym poziomie. Jeśli to poprawimy, wrócimy na stałe do wygrywania – powiedział Łukasz Walawender, rozgrywający Avii.

– To trudny mecz, ale takiego się spodziewaliśmy. Zespół z Jaworzna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Ma pięć punktów i wiedzieliśmy, że postawi wszystko na jedną kartę. My jesteśmy po okresie covidowym, gdzie cztery porażki z rzędu odebrały nam pewność siebie. Podczas wczorajszej rozgrywki było to widać, stąd ta nerwowość w grze. Cieszy to, że dwa sety, które wysoko przegrywaliśmy, rozstrzygnęliśmy na swoją stronę. Tak się buduje charakter drużyny. To pokaże chłopakom, że zawsze warto walczyć i niezależnie czy się wygrywa, czy przegrywa, zawsze trzeba grać do końca. Nie będę krytykował tego, co było złe. Szukajmy pozytywów, a tym największym są trzy punkty, szczególnie ważne patrząc, jak ciasno się robi w tabeli. Ewentualna porażka z ostatnim zespołem byłaby bardzo odczuwalna. To mecz błędów, ale całe szczęście, że więcej popełnili ich goście. Mieli sporo szans na skończenie setów, ale robili sporo pomyłek w ataku. To nam niewątpliwie pomogło. Z naszej strony na pewno widać było lepszą zagrywkę. Nie jest ona jeszcze na idealnym poziomie, ale widać poprawę. Myślę, że takie zwycięstwo doda pozytywnej energii drużynie. Przede wszystkim, że ich scementuje po tych czterech porażkach. Tym bardziej, że jedziemy do Wrześni, a więc na trudny teren. Krispol jest co prawda za nami w tabeli, ale to drużyna, która udowodniła, że potrafi urywać punkty faworytom – podsumował trener Witold Chwastyniak.

Najbliższy mecz Polski Cukier Avia Świdnik rozegra w sobotę. O godzinie 17.00 podopieczni Witolda Chwastyniaka zagrają we Wrześni z miejscowym Krispolem.

Polski Cukier Avia Świdnik –  MCKiS Jaworzno 3:1 (25:22, 24:26, 25:23, 25:22)

Avia: Walawender, Obermeler, Sługocki, Rećko, Swodczyk, Rawiak, Kuś (libero) oraz Guz, Nowak i Żywno.

Jaworzno: Polczyk, Bieńkowski, Siemiątkowski, Pietras, Polański, Gulak, Ledwoń (libero) oraz Wojtaszkiewicz i Szwed

MVP: Mateusz Rećko (21 punktów)

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (15),Obermeler (12) i Swodczyk (11)

Inne wyniki 16. kolejki TURON 1. Ligi

Mickiewicz Kluczbork – LUK Politechnika Lublin 3:1

BAS Białystok – Krispol Września 3:2

KPS Siedlce – BBTS Bielsko-Biała 0:3

AZS AGH Kraków – eWinner Gwardia Wrocław 3:1

ZAKSA Strzelce Opolskie – Olimpia Sulęcin 0:3

Last modified: 7 stycznia 2021