Przegrana w Bielsku-Białej

Autor: |

W pierwszym meczu fazy play off BBTS Bielsko-Biała pokonała na własnym parkiecie Polski Cukier Avię Świdnik 3:1 (25:27, 25:17, 25:15, 25:20). Rewanż w niedzielę, w Świdniku, o godzinie 18.00.

Początek był niezwykle wyrównany. Obie drużyny szły punkt za punkt, a wynik oscylował wokół remisu. Raz gospodarze, a innym razem Avia wychodzili na prowadzenie. Świdniczanie odskoczyli na dwa punkty przy stanie 18:16. Następne minuty podtrzymały dwupunktową przewagę gości, a dzięki dobrej zagrywce Karola Rawiaka, Avia wyszła na prowadzenie 21:18. Tym razem to BBTS wziął się do pracy i świetnie zagrał blokiem. Przewaga świdniczan zmalała do jednego punktu. Dwa skuteczne ataki Mateusza Rećki znów dały żółto-niebieskim dwupunktowe prowadzenie 23:21. Na zagrywkę wszedł jednak Oleg Krikun i doprowadził do wyrównania 23:23. Znów skuteczny w ataku był Rećko i świdniczanie prowadzili 24:23. Bielsko nie pękało i dzielnie broniło kolejne piłki setowe. Ostatecznie Mateuszowi Rećce udało się wykorzystać kontrę i pierwszy set padł łupem podopiecznych Witolda Chwastyniaka.

Druga partia zaczęła się podobnie jak pierwsza, ale za chwilę kapitalną grę odpalił Oleg Krikun. Rosjanin najpierw zdobył punkt zagrywką, a później był szalenie skuteczny w ataku, pokazując pełen wachlarz swoich możliwości. Bielsko wyszło na trzypunktowe prowadzenie 10:7. Avii udało się zmniejszyć stratę do jednego oczka dzięki bardzo dobrej zagrywce Wiktora Nowaka. Chwilę później w polu serwisowym pojawił się Michał Makowski i zaczęły się problemy żółto-niebieskich. Dwa asy i kolejne dobre zagrywki spowodowały, że gospodarze prowadzili 14:9. Avia nie radziła sobie w przyjęciu i nie mogła przełamać się w ataku. Zrobiło się 16:9. Trener Chwastyniak zdecydował się na cztery zmiany. Serię zagrywek Makowskiego przerwał dopiero dobrą pracą na siatce Łukasz Swodczyk. Gospodarze kompletnie zdominowali przeciwników w tej części seta. Avia nie radziła sobie w żadnym elemencie gry i mimo zdobycia w końcówce trzech punktów z rzędu, przegrała 25:17.

Trzecia część to szybko uzyskane prowadzenie BBTS-u i kontynuacja dobrej gry (6:2). Świetnie w tej fazie meczu spisywał się blok gospodarzy, który zatrzymywał Artura Sługockiego i Mateusza Rećko. Po asie serwisowym Krikuna i pojedynczym bloku Makowskiego było już 11:4. Świdniczanie psuli mnóstwo zagrywek, zaś bielszczanie rozkręcali się z każdą minutą i powiększali przewagę. Skończyło się 25:15 i gospodarze wyszli na prowadzenie 2:1 w setach.

W czwartym secie długo utrzymywał się remis, jednak z biegiem czasu bielszczanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Avia wciąż psuła zdecydowanie zbyt dużo zagrywek. Dobra praca bloku i skuteczne ataki środkiem Łukasza Swodczyka spowodowały, że świdniczanie wyrównali przy stanie 13:13. Chwilę później nieskuteczne ataki Avii i dobre kontry gospodarzy sprawiły, że zrobiło się 16:13. Świdniczanie pogubili się nieco w dalszej fazie seta, zaś BBTS skrzętnie to wykorzystał wygrywając 25:20.

BBTS Bielsko-Biała – Polski Cukier Avia Świdnik 3:1 (25:27, 25:17, 25:15, 25:20)

MVP: Oleg Krikun (BBTS)

Last modified: 8 kwietnia 2021