Pożary nie ustają

Autor: |

fot. KP PSP w Świdniku

W ciągu zaledwie dziesięciu dni liczba pożarów w powiecie świdnickim wzrosła ze 130 do 153. Łącznie spłonęło już 224,63 ha suchych traw, głównie na nieużytkowanych powierzchniach rolniczych. Niestety, przyczyną pojawienia się ognia jest najczęściej podpalenie.

– Pierwsze pożary traw zaczęły się w połowie lutego. Do 27 kwietnia odnotowaliśmy ich 153. W tym okresie do działań zadysponowano 2476 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, wykorzystujących 529 pojazdów – wylicza st. kpt. Paweł Dańko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.

Najmniej pożarów miało miejsce na terenie gminy Świdnik, gdzie strażacy interweniowali dwa razy (0,1 ha). W gminie Rybczewice z ogniem walczono 6 razy (2,82 ha), w gminie Mełgiew 15 (6,47 ha), a w gminie Piaski 21 (9,37 ha). Wśród gmin, w których najczęściej dochodzi do pożarów nadal niechlubne, pierwsze miejsce zajmują Trawniki. Do 27 kwietnia spłonęło na tym terenie 205,87 ha, czyli o 42,35 ha więcej niż podawały statystyki na 17 kwietnia. To również 43-letni mieszkaniec tej gminy odpowie przed sądem za podpalenie łąki, które mogło skończyć się pożarem dużej połaci lasu w Siostrzytowie. Katastrofie zapobiegły czujność świadków i szybka interwencja straży pożarnej.

– 19 kwietnia dyżurny świdnickiej policji dostał powiadomienie o mężczyźnie, który podpalił trawę na nieużytkach przy lesie w Siostrzytowie. Strażacy praktycznie w ostatniej chwili opanowali ogień, który strawił około 30 arów łąki i zaczynał już obejmować skraj pobliskiego lasu. Skierowani na miejsce policjanci, po krótkim pościgu zatrzymali podpalacza, gdy próbował uciekać w kierunku zarośli, w rejonie rzeki Wieprz. Funkcjonariusze znaleźli przy nim zapalarkę gazową. Mimo to początkowo wypierał się jakiegokolwiek związku ze spowodowaniem pożaru. Badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu mężczyźnie przedstawiono zarzut spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu ludzi lub mieniu w wielkich rozmiarach – wyjaśnia podinsp. Paweł Leśny z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Groźna także susza

Pożarom nieużytków nie sprzyja także panująca w całym kraju susza. Jak pokazuje mapa zagrożenia pożarowego lasu Instytutu Badawczego Leśnictwa, na ten moment, w niemal całej Polsce, zagrożenie pożarowe sięga najwyższego stopnia. Powoduje je utrzymująca się od wielu tygodni susza, która sprzyja łatwemu zaprószeniu ognia. IBL podaje również, że jeśli przez następne dni pogoda się nie zmieni, leśnicy będą zmuszeni zakazać wstępu do lasów.

Last modified: 29 czerwca 2020