Pomóżmy Szymonkowi

Autor: |

Szymonek Partyka ze Świdnika ma dopiero osiem miesięcy, a już zdążył poznać, co to ból i strach. W marcu wykryto u niego guza mózgu, tzw. potworniaka.

Życie uratowała mu kilkugodzinna operacja, podczas której wycięto część nowotworu. Teraz chłopczyk przechodzi chemioterapię. Założono mu wkłucie centralne, tzw. browiak. Co dwa dni trzeba zmieniać jałowe opatrunki.

– Lekarze obawiali się, że synek będzie miał lewostronny paraliż – mówi Luiza Partyka. – Na szczęście ich przewidywania nie sprawdziły się. Szymonek jest silnym, energicznym dzieckiem. Często się uśmiecha. Niestety, przed nim jeszcze 18 chemioterapii. Za trzy tygodnie będzie miał tomografię, która pokaże czy guz się zmniejszył, czy nie ma przerzutów. Podczas pobytu w klinice okazało się także, że Szymonek ma bezdechy. Musi brać dodatkowe leki. Często nie chce jeść, a wtedy trzeba wozić go na nawadnianie do szpitala.

– Leczenie jest bardzo drogie – mówią rodzice Szymonka. – Na chemioterapię, do Warszawy, jeździmy co trzy tygodnie. Jeśli są jakieś powikłania, to częściej. Musimy zapłacić za podróż, pobyt w szpitalnym hotelu. Do tej pory jakoś dawaliśmy sobie radę. Teraz zaczyna brakować nam pieniędzy. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.

Pomóżmy więc rodzicom Szymonka, aby ich syn miał szansę pokonać chorobę. Pieniądze na leczenie chłopca można wpłacać na: Luiza Partyka nr konta: 03 1240 2454 1111 0010 1587 9135.

Last modified: 2 lipca 2020