Pomoc nie ustaje

Autor: |

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 znani są z tego, że chętnie włączają się w akcje charytatywne. Tym razem pomogą Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie oraz podopiecznym domu dziecka w Tuligłowach.

Kiermasz dla hospicjum

Dziś w „Piątce” odbył się kiermasz pluszaków i słodyczy, który poprowadzili uczniowie działający w Szkolnym Kole Wolontariatu. Maskotki, cukierki i czekolady sprzedawały się jak świeże bułeczki.

– Całkowity dochód zostanie przekazany Lubelskiemu Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia, które przekazało nam rzeczy na kiermasz. Dziękujemy uczniom i nauczycielom za udział w akcji – mówi polonistka Magdalena Stelmach-Kopeć, opiekunka SKW.

Świdnicka szkoła współpracuje z lubelską placówką od kilkunastu lat, organizując na jej rzecz nie tylko różnego rodzaju kiermasze i zbiórki, ale też akcję nakrętkową.

Zbiórka dla domu dziecka

Akcję pomocy dla dzieci z placówki „Nasz Dom” w Tuligłowach, prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NMP, zainicjowały w ubiegłym roku Wiktoria i Edyta Szutko, wówczas uczennice klasy 6e.

– Usłyszałyśmy o nich od naszego taty – wyjaśniały dziewczęta. – W szkole jest dużo uczniów i nauczycieli, więc pomyślałyśmy, że na pewno chętnie pomogą.

Nie zawiodły się na szkolnej społeczności, więc w tym roku postanowiły zorganizować kolejną zbiórkę. O pomoc ponownie poprosiły SKW.

– Podobnie jak rok temu zbieramy artykuły spożywcze: kasze, ryż, olej, konserwy; środki czystości: płyny do szyb i naczyń, proszki do prania; środki higieny osobistej: nawilżane chusteczki, szampony, szczoteczki i pasty do zębów, żele pod prysznic, pampersy w rozmiarach 4-6. Przydadzą się również artykuły szkolne, książki, zabawki, a także słodycze. Potrzebna jest też odzież, może być używana, ale w dobrym stanie. Wychowankowie „Naszego Domu”  to osoby w wieku od 2 do 22 lat – wyjaśnia M. Stelmach-Kopeć.

Dary możemy przynosić do 27 marca, do pokoju nauczycielskiego, na zaplecze sali 204 lub do wychowawców.

aw

Last modified: 2 czerwca 2020