Pechowa środa dla kierowców

Autor: |

fot. www.lublin112.pl

Dwie stłuczki samochodów osobowych oraz zdarzenie drogowe z udziałem motocyklisty. Policja oraz straż pożarna miały wczoraj ręce pełne roboty.

Pierwsza kolizja miała miejsce na skrzyżowaniu ulicy Kwiatowej ze Skośną w Nowym Krępcu. Około godziny 16.14 funkcjonariusze otrzymali informację, że doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Na miejscu interweniowała policja, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego.

– 53-latek, kierujący skodą octavią, jechał ul. Skośną od strony Świdnika. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 21-letniej kobiecie poruszającej się oplem corsą, która jechała ul. Kwiatową w kierunku Jackowa. Doszło do zderzenia czołowego pojazdów – mówi asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Kierowca skody, który spowodował kolizję, został przewieziony do szpitala w Świdniku.

Piętnaście minut później kolejna kolizja miała miejsce w naszym mieście. O godzinie 16.32, na alei Lotników Polskich, na wysokości numeru 117, zderzyły się trzy samochody jadące w stronę Świdnika.

– Kierowca toyoty zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Za nim jechał peugeot oraz audi. 29-latka kierująca ostatnim z pojazdów nie dostosowała prędkości i uderzyła w samochód przed nią, który z kolei zderzył się z toyotą. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Sprawczyni została ukarana mandatem – informuje E. Domaradzka.

O krok od tragedii

Nieprzyjemnie skończyła się również podróż motocyklisty, który około 16.15 poruszał się ul. Sportową. Na skrzyżowaniu z ul. Żwirki i Wigury najechał na plamę oleju znajdującą się na jezdni, wpadł poślizg i przewrócił się. Na szczęście mężczyźnie nic się nie stało.

– Okazało się, że doszło do awarii w pojeździe marki Volvo, który również jechał tą trasą. 25-letni kierowca zauważył, że w samochodzie zapaliła się kontrolka oleju. Mężczyzna nie zdążył jeszcze zabezpieczyć miejsca, w którym doszło do wycieku, gdy na plamę najechał motocyklista. Ponieważ była to tak zwana niezawiniona niesprawność pojazdu, 25-latek nie został ukarany mandatem – wyjaśnia Elwira Domaradzka.

Miejsce wycieku zabezpieczyli strażacy.

Last modified: 29 czerwca 2020