Pamiętają o grudniu 1981 (film i foto)

Autor: |

13 grudnia 1981 roku komunistyczne władze PRL wprowadziły stan wojenny, by zdławić wolnościowy ruch „Solidarności”. Świdniczanie, w 40. rocznicę tych wydarzeń, spotkali się dziś na placu przy ul. Niepodległości, by oddać hołd bohaterom, którzy stanęli do walki o wolność, niepodległość i demokrację. Kwiaty pod kamieniem upamiętniającym Świdnickie Spacery z 1982 roku złożyły władze miasta i powiatu, radni oraz przedstawiciele miejskich instytucji i stowarzyszeń.

– Jest tak piosenka – „Idą, idą pancry na Wujek”, opowiadająca o krwawej pacyfikacji kopalni Wujek w pierwszych dniach stanu wojennego. Mało kto pamięta, że „pancry” szły także na WSK Świdnik i zajęły ten zakład. Od tamtych dni minęło 40 lat. Dla nas jest to święto-wspomnienie. Ale jest to również element walki o pamięć. Dopiero od niedawna zwolennicy stwierdzenia, że stan wojenny był złem, są w przewadze. Wcześniej często słychać było głosy, że był koniecznością, że generał Jaruzelski wybrał mniejsze zło. Polacy muszą wiedzieć, gdzie jest dobro, a gdzie zło. Cały czas trwa walka o prawdziwą odpowiedź na to pytanie – mówił burmistrz Waldemar Jakson.

Po uroczystej mszy świętej, uczestnicy obchodów udali się do Miejskiego Ośrodka Kultury, aby wysłuchać koncertu Moniki Kowalczyk, która zaśpiewała patriotycznie, odwołując się do autorytetu Marka Grechuty.

Last modified: 17 grudnia 2021

Zmień język »