Ostrożny powrót

Autor: |

Dzisiaj, po ponad 2 miesiącach, najmłodsi uczniowie mogli wrócić do szkół. Pierwszego dnia z opieki stacjonarnej skorzystała blisko setka dzieci z klas od pierwszej do trzeciej.

Od ponad tygodnia szkoły w całym kraju przygotowywały się na przyjęcie najmłodszych dzieci. Rodzice świdnickich uczniów już tydzień temu decydowali czy chcą korzystać z opieki stacjonarnej dla swoich dzieci.

– We wszystkich naszych placówkach rozpoczęły się dzisiaj zajęcia opiekuńcze dla uczniów klas 1-3 – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta. – W każdej szkole zgłosiło się mniej dzieci niż pierwotnie deklarowali rodzice. Placówki mają już doświadczenie w prowadzeniu zajęć w przedszkolach, więc powrót uczniów odbył się bez żadnych przeszkód.

Na lekcję i do świetlicy

Najwięcej dzieci wróciło do Szkoły Podstawowej nr 3.

– Mieliśmy 55 zgłoszonych uczniów, dzisiaj przyszło 52 – mówi Marek Kwieciński, dyrektor SP nr 3. – Jeśli w danej klasie stawiła się połowa uczniów, wówczas wychowawca część swojego czasu poświęca na prowadzenie dla nich zajęć stacjonarnych. Natomiast pozostałe godziny na zdalne nauczanie dla dzieci, które zostały w domach. W naszej szkole są trzy takie przypadki.

Uczniowie korzystają również z zajęć na świetlicy. Prowadzą je nauczyciele z przygotowaniem do edukacji wczesnoszkolnej, a także pedagodzy z innymi specjalnościami.

W Szkole Podstawowej nr 7 chęć korzystania z zajęć zgłosili rodzice ponad 60 uczniów. Pierwszego dnia przyszło ich jednak dużo mniej.

– Na zajęciach dydaktycznych, które odbywają się do 11.30, mieliśmy 26 uczniów. 4 osoby skorzystały z porannych zajęć na świetlicy, z popołudniowych 11 – wymienia Piotr Bogusz, dyrektor SP nr 7. – Jesteśmy gotowi także na większą liczbę dzieci, każdorazowo zapewniamy dodatkowych nauczycieli.

Do Szkoły Podstawowej nr 4, działającej w ramach Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1, zgłosiło się dziś 12 uczniów.

– Dzieci uczestniczyły w zajęciach na świetlicy. Będą też brać udział w nauczaniu zdalnym, które zgodnie z sugestią rodziców, w naszej szkole odbywa się popołudniami – tłumaczy Mirosław Król, dyrektor ZSO nr 1.

Najmniej dzieci przyszło dzisiaj do Szkoły Podstawowej nr 5.

– Mieliśmy zgłoszonych 20 uczniów, rodzice przyprowadzili 10. Jedno dziecko odesłaliśmy do domu ze względu na podwyższoną temperaturę – tłumaczy Tomasz Szydło, szef SP nr 5. – Uczniowie biorą udział w zajęciach na świetlicy i lekcjach online. Na ich potrzeby uruchomiliśmy trzy pracownie komputerowe.

We wszystkich szkołach zostały wprowadzone specjalne zasady sanitarne. Rodzice nie wchodzą do placówek, dzieci sprzed drzwi odbierają pracownicy jednostek. Uczniom mierzona jest również temperatura. Zajęcia mogą odbywać się tylko w małych, najwyżej 11-osobowych, grupach.

Ósmoklasiści na konsultacji

Równocześnie szkoły podstawowe zostały otwarte dla najstarszych uczniów, ale tylko w przypadku, jeśli chcą skorzystać z konsultacji z nauczycielami. Na razie zainteresowanie indywidualnymi spotkaniami nie jest duże.

– Wszystko dopiero się rozpoczyna. W tej chwili mamy do poszczególnych nauczycieli zapisanych po trzech, maksymalnie do pięciu uczniów – mówi M. Kwieciński.

kal

Last modified: 29 czerwca 2020