Ostatnie pożegnanie Porucznika (foto)

Autor: |

Dzisiaj odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. porucznika Tadeusza Szkołuta, żołnierza Armii Krajowej, dwukrotnie odznaczonego Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Armii Krajowej, uhonorowanego odznaką Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny, Odznaką Akcji „Burza” i Odznaką Honorową Za Zasługi Dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

W nabożeństwie żałobnym, odprawionym w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela, uczestniczyli bliscy i przyjaciele śp. Tadeusza Szkołuta, przedstawiciele władz, świdnickich instytucji i poczty sztandarowe. O oprawę mszy zadbał chór męski Arion pod dyrekcją Magdaleny Celińskiej.

– Śp. Tadeusza Szkołuta znałem od bardzo dawna, pamiętam też wypowiedzi mojego śp. taty o Nim. Byli kolegami i zawsze podkreślał Jego dobroć, spokój, serdeczność w stosunku do innych. Porucznik Tadeusz Szkołut był symbolem środowiska Armii Krajowej, człowiekiem kochającym Ojczyznę i młodzież. Często z Nim rozmawiałem, na przykład o tradycji i AK. Cieszył się, że Wojska Obrony Terytorialnej kontynuują tradycje AK – braterstwo i miłość do Ojczyzny, ale też, co ważne jest z punktu widzenia wspólnot terytorialnych, samorządowych – łączenie świata cywilnego ze światem wojskowym. Cenił patriotyzm młodych ludzi i mówił, że bez nich los Ojczyzny wiąże się z wieloma znakami zapytania. Mówił, że Wojska Obrony Terytorialnej łączą wiele środowisk, dzięki czemu stały się wojskiem społecznym i przekazują tradycje kolejnym pokoleniom. Cześć i chwała bohaterom! Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie! – mówił burmistrz Waldemar Jakson.

W imieniu Związku Żołnierzy AK w Świdniku głos zabrał radny Marcin Magier: – Zebraliśmy się dzisiaj, by pożegnać żołnierza AK, wieloletniego wiceprezesa Koła w Świdniku, niezawodnego członka pocztu sztandarowego Koła. Porucznik Tadeusz Szkołut był jednym z inicjatorów powstania pomnika Józefa Franczaka w Piaskach, przyjacielem Marszu Szlakiem Józefa Franczaka ps. Laluś, organizowanego przez świdnickie stowarzyszenie. Dzięki Jego zaangażowaniu Szkoła Podstawowa nr 7 przyjęła imię Żołnierzy Armii Krajowej. Był z tego bardzo dumny. Uczestniczył w żywych lekcjach historii w szkołach i przedszkolach. Na jednym ze spotkań powiedział: – „Polska jest jedna i wszyscy powinniśmy o tym pamiętać. Ojczyzna to nasza matka i musimy ją szanować i strzec jak oka w głowie. Patriotyzm, Bóg i honor to największe wartości”. Do końca był zaangażowany w życie społeczne naszego miasta, a udział w uroczystościach patriotycznych uważał za swój obowiązek. Poruczniku Tadeuszu Szkołucie, dobrze zasłużyłeś się Polsce. Spoczywaj w pokoju!

– Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Pana Porucznika – mówił Włodzimierz Radek, przewodniczący Rady Miasta. – Bardzo często wspominał o najważniejszych wartościach, jakimi trzeba kierować się w życiu. Przytoczę taki cytat: – „Było nas w domu sześciu braci, na wojnę poszło czterech. Wrócili wszyscy, chociaż jeden został ranny pod Warszawą, a drugi cudem uniknął wywózki do Katynia. W tej chwili zostałem już tylko ja. Zaprzysiężony byłem najpierw do Batalionów Chłopskich, zaś w 1942 roku do Armii Krajowej. Ciężkie to były czasy, pełne okrucieństwa i śmierci, ale dzięki opatrzności Bożej udało się je przeżyć. Kochajmy i szanujmy Ojczyznę, Boga, pracę i wywalczoną wspaniałą wolność. W imieniu żołnierzy AK życzę młodzieży i rządzącym, by przez cały czas podążali za drogowskazem wiary i patriotyzm”. Niech te słowa będą dla nas, radnych, samorządu i rządzących, testamentem do wypełnienia.

Porucznik Tadeusz Szkołut spoczął na cmentarzu komunalnym w Kazimierzówce.

***

Tadeusz Szkołut urodził się 27 maja 1924 roku w miejscowości Rudnik. Syn Wincentego i Ewy (z domu Kowal). Przez wiele lat mieszkał w Świdniku. Pracował zawodowo jak krawiec, szył ubrania, płaszcze, również wojskowe. Zmarł 15 października 2021 roku.

Last modified: 19 października 2021