Orlik daje po oczach

Autor: |

Od 1 marca działa kolejny świdnicki Orlik. Boiska do piłki nożnej, koszykówki i piłki siatkowej służą nie tylko uczniom Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Gimnazjum nr 3, ale i wielu mieszkańcom Świdnika.

Nie wszyscy są jednak zadowoleni z nowoczesnego kompleksu sportowego. Lokatorzy sąsiadujących z Orlikiem bloków, skarżą się na zbyt intensywne oświetlenie obiektu.

– W domu jest tak jasno, że nie trzeba świecić światła – mówi nam mieszkaniec wieżowca zlokalizowanego przy ulicy Jarzębinowej. – Żeby obejrzeć film w telewizji, muszę zasłaniać okna roletą. Nie ma też mowy o tym, żeby położyć się wcześniej spać. Muszę czekać do 22 aż wyłączą światła. Fajnie, że powstał nowoczesny obiekt, ale czy naprawdę musi być tak mocno oświetlony? Czuję się jakbym mieszkał w pobliżu stadionu piłkarskiego, a nie przyszkolnego boiska.

– Łunę nad szkołą widać z najdalszych zakątków Świdnika – dodaje kolejny lokator z Jarzębinowej 5. – Myślę, że problem leży w złym ustawieniu reflektorów. Trzeba je skierować bardziej w stronę ziemi. Tego kłopotu nie mają inne Orliki, więc uważam, że i tu da się go rozwiązać.

O sprawie wiedzą już w Szkole Podstawowej nr 5, która jest administratorem obiektu.

– Rzeczywiście, reflektory dają dużo światła – mówi Dorota Lorenc, dyrektor SP nr 5. – Na pewno nie jest ono niezdrowe. Boiska oświetla w sumie 20 opraw, każda ma moc 150 wat. To niedużo. Zużycie prądu przez wszystkie słupy oświetleniowe to około 3000 watów, porównywalne do włączenia dwóch czajników elektrycznych. Problem jest natomiast ze złym ustawieniem reflektorów. Przeprowadziliśmy już wstępną regulację ze względu na niedoświetlenie rogów boisk. Miało to miejsce, gdy na Orliku leżał śnieg. Jak wiadomo rozprasza on światło. Musimy więc ponownie ustawić reflektory. Być może jeszcze w tym tygodniu przyjadą elektrycy i spróbują je skierować na samą murawę. Największy problem jest z oświetleniem boiska do koszykówki. Wierzę jednak, że uda nam się go rozwiązać, by zminimalizować uciążliwości dla mieszkańców. Jeśli mimo podjętych działań skargi będą się powtarzały, zmuszeni zostaniemy do skrócenia czasu użytkowania boisk. Wtedy jednak pojawią się kolejni niezadowoleni, którym zabierzemy możliwość korzystania z Orlika.

źródło: Głos Świdnika

Last modified: 2 lipca 2020