Norwid znów za mocny

Autor: |

W pierwszym meczu o piąte miejsce w sezonie 2020/2021 w TAURON 1. Lidze, Polski Cukier Avia Świdnik przegrał na własnym parkiecie z Exact Systems Norwid Częstochowa 1:3 (19:25, 25:22, 26:28, 30:28). To trzecia porażka Avii z zespołem z Częstochowy w tym sezonie.

Do stanu 5:5 w pierwszym secie obie drużyny grały dość równo. Później goście zaczęli budować coraz większą przewagę. Świdniczanom na pewno nie pomogła pechowa kontuzja rozgrywającego Wiktora Nowaka, który skręcił staw skokowy. Mimo prób Avii, Norwid nie oddał przewagi do końca seta i wygrał do 19.

Początek drugiej partii znów należał do gości, ale żółto-niebiescy sukcesywnie odrabiali straty, a w połowie seta sami zaczęli zyskiwać przewagę. Dobrze w ataku spisywali się Mateusz Rećko i Karol Rawiak. W końcówce częstochowianie podjęli próbę odrobienia strat, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy zwyciężyli 25:22.

Trzecia część była wyrównana. Najpierw przewagę mieli goście, jednak Avia do końca walczyła o korzystny wynik. Dogoniła rywali najpierw przy stanie 14:14, a później w samej końcówce. Tym razem więcej zimnej krwi zachwali jednak siatkarze z Częstochowy, ktorzy wygrali na przewagi 28:26.

W czwartym secie to Avia prowadziła przez dłuższy czas. Było już 20:14 i 21:18 dla podopiecznych Witolda Chwastyniaka. Norwid walczył cierpliwie do końca i to przyniosło efekty. Doskonale w polu serwisowym, w decydującym momencie seta, spisywał się Tomasz Kryński. Goście nie tylko dogonili żółto-niebieskich, ale ostatecznie to oni wygrali tę szaloną grę na przewagi 30:28. Zdecydowanie lepiej spisywali się w grze z kontry i to zadecydowało o ich zwycięstwie w końcowej fazie spotkania.

– Był to mecz walki. W pierwszym secie skrzydła podcięła nam trochę kontuzja Wiktora Nowaka. To przykre, że na koniec sezonu skręcił staw skokowy. To nas wybiło z rytmu. Norwid zbudował w tym czasie bezpieczną przewagę i nie byliśmy w stanie ich dogonić. W drugiej partii przejęliśmy inicjatywę, ale w trzeciej znów coś się popsuło. Mieliśmy słabe, rwane przyjęcia i mało skutecznego grania na skrzydłach. Praktycznie nie istniała współpraca blok-obrona. Grając o miejsca 5-8 niektórym ciężko się zmotywować, ale sezon trwa jeszcze tydzień i trzeba walczyć do końca. Wracając do meczu, w czwartym secie zabrakło nam trochę szczęścia. Kluczowy był moment przy 21:17, kiedy Kryński wszedł na zagrywkę. Wówczas dwa nieporozumienia między chłopakami dały łatwe punkty Norwidowi. Ogólnie zdecydowanie zbyt wiele było tych nieporozumień, za dużo błędów, by wygrać to spotkanie. Znów przegrywamy końcówki. Patrząc na cały sezon można stwierdzić, że nie najlepiej sobie w nich radzimy. Być może to kwestia psychiki. Brakuje kogoś, kto by odciążył rozgrywającego. W meczu z Norwidem Łukasz Walawender nieco się pogubił. Zdecydowanie miewał lepsze spotkania. Miał sporo niedokładności, ale to nie znaczy, że z takich piłek mamy atakować przed siebie. Piłkę trzeba szanować. Szkoda, że nie udało nam się zakończyć sezonu zwycięstwem u siebie – podsumował trener Witold Chwastyniak.

Polski Cukier Avia Świdnik – Exact Systems Norwid Częstochowa 1:3 (19:25, 25:22, 26:28, 30:28)

Avia: Nowak, Rećko, Swodczyk, Obermeler, Rawiak, Guz, Kuś oraz Walawender, Sługocki, Kurek i Machowicz

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (20), Rawiak (16)

Last modified: 19 kwietnia 2021