Na rowerach i z kijkamii

Autor: |

W niedzielę, 25 września, dopisała nie tylko pogoda. W IV edycji rajdów „O błękitną koszulkę serca” wzięła udział rekordowa liczba uczestników.

160 miłośników dwóch kółek oraz kijków przejechało i przemaszerowało łącznie 73,5 kilometra.

Organizatorzy zaproponowali dwie trasy rowerowe – do Kawęczyna, Piask i Mełgwi oraz Minkowic i Podzamcza. Na starcie, 100 pierwszych osób otrzymało kamizelki odblaskowe, ufundowane przez Urząd Miasta. Najstarszy uczestnik rajdów miał 81 lat, najmłodszy 4…miesiące. Mały Szymon jechał w specjalnym wózku, przyczepionym do roweru mamy.

W II Świdnickim Marszu Nordic Walking wzięło udział 17 osób. – To wspaniała forma spędzenia popołudnia i zrobienia czegoś dla siebie – zachęcała Marzena Skibińska-Sobczuk. – Półtorej godziny odstresowującej aktywności, pozwalającej w dodatku spalić 400 kalorii. Po prostu magiczny spacer po zdrowie.

Na mecie na wszystkich uczestników zabawy czekały gorące kiełbaski, słodycze oraz napoje. Najmłodsi dostali również nagrody za udział w rajdzie, ufundowane przez świdnickich przedsiębiorców. Chętni mogli także oznakować swoje rowery.

– Oprócz świdniczan w rajdach udział wzięli rowerzyści z Chełma, Lublina i Łęcznej. Naszym celem było promowanie zdrowego stylu życia, integracja pokoleniowa i środowiskowa. Cieszymy się, że w zaproponowanej przez nas formie rekreacji uczestniczą całe rodziny, od najmłodszych dzieci po seniorów. Za wsparcie dziękujemy Urzędowi Miasta i Starostwu Powiatowemu, Komendzie Powiatowej Policji w Świdniku, Miejskiemu Centrum Usług Soscjalnych oraz świdnickim przedsiębiorcom – podsumował Bogusław Kocira, prezes klubu Alfa, organizatora niedzielnej imprezy. Inicjatorem akcji jest ks. Janusz Kozłowski.

Głos Świdnika

Last modified: 1 lipca 2020