Miasto ponownie rusza na pomoc

Autor: |

Jest wsparcie dla seniorów, potrzebujących, nieporadnych i osób na kwarantannie. Wracają też dyżury wolontariuszy. Urząd Miasta ponownie uruchamia procedury pomocy w dobie pandemii.

Od soboty Świdnik jest w czerwonej strefie. Przedstawiciele służb sanitarnych zalecają, między innymi, ograniczenie aktywności osób, które są w tzw. grupach ryzyka, a więc seniorów czy przewlekle chorych. – W tej sytuacji postanowiliśmy powrócić do pomysłu wspierania takich osób w oparciu o pomoc wolontariuszy – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta.

Punktem kontaktowym dla starszych mieszkańców potrzebujących wsparcia w zrobieniu zakupów spożywczych czy leków jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

– Takie osoby mogą zadzwonić do MOPS i poprosić o pomoc. Wówczas pracownicy placówki skontaktują je z wolontariuszem, który widnieje na ich liście – tłumaczy E. Jankowska i dodaje: – Oczywiście cały czas zapraszamy również tych, którzy chcą pomagać. Im spis wolontariuszy będzie większy, tym sprawniej system będzie działał.

Obiady dla dzieci, seniorów i potrzebujących

Na tym jednak lista problemów się nie kończy. – Cały czas dochodzą nam nowe zagadnienia w sferze społecznej, związane z pandemią koronawirusa. Jednym z nich jest opieka nad seniorami, podopiecznymi Miejskiego Centrum Usług Socjalnych. Od poniedziałku takie placówki musiały zawiesić swoją działalność. Natomiast chcemy podopiecznym MCUS zapewnić przynajmniej ciepłe posiłki, z których dotąd w placówce korzystali – mówi sekretarz miasta.

W podobnej sytuacji znalazła się także część uczniów. – Mamy dzieci i młodzież, dla których obiad w szkole był jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia. Mimo tego, że część placówek działa w trybie zdalnym, nadal chcielibyśmy im go zapewniać. Nie będzie możliwości zjedzenia obiadu na miejscu, natomiast będzie można zabrać go do domu – mówi E. Jankowska.

Miejscy urzędnicy pracują też nad procedurami, które pozwoliłyby zabezpieczyć osoby najbiedniejsze, korzystające z bezpłatnych posiłków wydawanych przez kuchnię prowadzoną przez Towarzystwo Pomocy Świdnika im. Św. Brata Alberta. – Jeśli doszłoby do jej zamknięcia z powodów epidemiologicznych, również będziemy się starać zapewnić tym osobom obiady – zaznacza E. Jankowska.

Nieporadni i na kwarantannie

Nowym zagadnieniem są osoby nieporadne, którymi zajmują się rodziny. – W tej chwili mamy przypadek, że u opiekunów takiego mieszkańca stwierdzono zarażenie koronawirusem. Trzeba więc zapewnić pomoc tej osobie. O procedurach, które miałyby zastosowanie w podobnych przypadkach rozmawiamy z domami pomocy społecznej. To również dla nas nowość, ale musimy się z nią zmierzyć – podkreśla E. Jankowska.

Ratusz pomaga także osobom, które znajdują się na kwarantannie. – Większość mieszkańców, którzy są w takiej sytuacji, korzysta ze wsparcia rodziny lub przyjaciół. Mamy jednak przypadki, kiedy zwracają się do nas. Wówczas prosimy o dowożenie paczek z żywnością Straż Miejską oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – mówi sekretarz miasta.

Bezdomni w dobie pandemii

Jesień to również czas, w którym osoby bezdomne szukają dachu nad głową. Kłopot jednak w tym, że noclegownie i schroniska nie chcą przyjmować nowych podopiecznych, bojąc się zakażenia. Przed zakwaterowaniem w ośrodku taka osoba musi mieć zrobiony test na obecność koronawirusa.

– Problem jest również w naszym mieście, choć nie ma on jeszcze dużej skali. Do tej pory mieliśmy dwie osoby bezdomne spoza miasta, którym udzieliliśmy pomocy. Na nasz koszt zostały przebadane. Dodatkowo, do czasu uzyskania wyników testów, zapewniliśmy im bezpieczne schronienie – dodaje E. Jankowska.

Last modified: 23 października 2020