Licealiści wśród laureatów

Autor: |

fot. www.facebook.com/Fani.Bronka

Rok temu po raz pierwszy usłyszeliśmy o licealistach z I LO, którzy pod czujnym okiem nauczyciela informatyki Łukasza Runa rozpoczęli pracę nad grą „Sara” (ZOBACZ: Szesnastu wspaniałych). Projekt został zgłoszony do Turnieju Trójgamicznego – Mistrzostw Polski w Projektowaniu Gier Komputerowych, zorganizowanego przez fundacje TEAM Teatrikon oraz Lublin GameDev. Setki godzin poświęconych tworzeniu gry opłaciły się. Świdniczanie zajęli pierwsze miejsce w kantonie lubelskim.

Turniej Trójgamiczny to pierwsze tego rodzaju mistrzostwa w naszym kraju. Ich zadaniem jest zachęcenie młodych ludzi do rozwijania kreatywności, zdobywania nowych doświadczeń oraz wiedzy. Do turnieju zgłosiło się 65 drużyn, reprezentujących szkoły ponadgimnazjalne z całej Polski. Sędziowie wybrali 12 najlepszych pomysłów, które zespoły składające się z designerów, programistów i grafików rozwijali przez ostatni rok.

Licealiści z „Bronka” zaproponowali grę RPG „Sara” z elementami strzelanki. Jej akcja toczy się w postapokaliptycznym świecie.

– Wcielamy się w niej w sztuczną inteligencję, której zadaniem będzie odbudowa świata po katastrofie ekologicznej. Terenem działań jest wyspa, gdzie na wielu różnych lokacjach znajdziemy próbki organizmów, a następnie będziemy implementować je do środowiska. Dzięki temu poprawią jego stan. Na naszej drodze będą jednak czyhać wrogie roboty, stanowiące poważne zagrożenie. Na wyspie jest dużo pozostałości cywilizacji i cennych surowców, których możemy użyć do ulepszania siebie i tworzenia nowej broni. Po tych ulepszeniach roboty nie będą już stanowiły dla nas zagrożenia i będziemy mogli dalej pełnić naszą misję – tłumaczy Marcin Skic, który zajmował się programowaniem gry.

Turniej podzielono na trzy kantony, po cztery grupy: katowicki, poznański i lubelski. Świdniczanie znaleźli się w tym ostatnim, w którym konkurowali ze szkołami z Warszawy i Radomia.

– Podczas kolejnych miesięcy uczestniczyli w spotkaniach online oraz warsztatach ze specjalistami. Uczniowie musieli przygotowywać dokumentację, nagrywać vlogi i prezentować obecny stan prac. Spotkania odbywały się na arenie wirtualnej, gdzie zespoły rozwiązywały zagadki przygotowane przez organizatorów, poruszając się po trójwymiarowym świecie – mówi Łukasz Run.

Nauka życia

Dla twórców „Sary” praca nad grą była okazją do zdobycia wiedzy z wielu różnych dziedzin. Pozwoliła im także rozwinąć umiejętności interpersonalne.

– Tworząc podstawowe mechaniki gry, uczniowie muszą zdobyć dodatkową wiedzę z matematyki, fizyki, a także nauk mających zastosowanie w danym projekcie. Jeżeli chodzi o „Sarę”, była to historia, biologia oraz chemia. Młodzież sama szukała informacji, żeby osiągnąć cel, dzięki czemu ta wiedza zostanie z nią na dłużej. Nie zapominajmy też o tym, jak cennym doświadczeniem jest dla uczniów praca w grupie. Rośnie ich samoocena, chętniej angażują się w mniejsze, jak i większe przedsięwzięcia, odkrywają swoje mocne strony i coraz odważniej stawiają czoła nowym wyzwaniom. W przyszłości takie osoby na pewno lepiej odnajdą się na rynku pracy – dodaje Łukasz Run.

Początkowo w świdnickiej drużynie znalazło się 15 osób. Z czasem jednak licealiści zaczęli się wykruszać, co było związane z sytuacją epidemiologiczną oraz zmianą szkół przez niektórych z nich. W zespole zostali najbardziej wytrwali: Natalia Czaus, Piotr Jasielski, Alicja Niziołek, Filip Chyła, Karolina Domańska, Adrian Kwiatkowski, Marcin Skic oraz Szymon Kita.

– Drużynę podzielono na trzy profesje. Designerzy zajmowali się projektowaniem gry oraz organizacją pracy. Graficy tworzyli modele 3D oraz całą oprawę graficzną. Programiści przygotowywali mechanikę wykorzystywaną w grze: chodzenie, strzelanie, crafting, AI, quest system – opowiada Natalia Czaus. – Projekt „Sary” był bardzo ambitny. W normalnym studiu przeniesienie podobnego pomysłu na ekran zajęłoby co najmniej rok i wymagałoby dużego nakładu finansowego. Nam udało się stworzyć wersję Alpha nie mając do dyspozycji odpowiedniego sprzętu ani żadnych środków finansowych. Znakomita większość gry jest stworzona przez nas.

Sukces świdniczan wymagał od nich wielu wyrzeczeń. Prace nad grą łączyli ze szkołą, a w ostatnim miesiącu także ze studiami. Sam turniej także został rozciągnięty na kilka dodatkowych miesięcy. Sytuacja epidemiologiczna sprawiła, że drużyny pracowały także w wakacje, a finał odbył się pod koniec listopada, a nie, jak planowano, w czerwcu. W nagrodę uczniowie I LO wezmą udział w warsztatach ze specjalistami z Ten Square Games.

Last modified: 24 listopada 2020