Legendy na wystawie (foto)

Autor: |

Od pierwszej do ostatniej wueski. Od pierwszego do najnowszego, bezzałogowego śmigłowca SW-4 Solo Ruas. W Galerii za Szybą Miejskiego Ośrodka Kultury można poznać w pigułce historię Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik, która sprawiła, że marka „Świdnik” stała się znana w Polsce i na świecie. Okazja jest zacna, bo PZL-Świdnik obchodzi 70. rocznicę powstania.

Aż dziwne, jak wiele można w tak krótkim czasie dokonać. Od rozrysowywania, leżąc na płycie blachy, elementów samolotu Mig-15, po komputerowe projektowanie najnowocześniejszych śmigłowców na świecie. Od pierwszego motocykla mistrza Dyńskiego, którego silnik, podobno, pewnej czerwcowej nocy 1954 roku, rozpoczął historię pojazdów wyprodukowanych w WSK w liczbie ponad 2 mln egzemplarzy, po Sokoła, ewidentnie nawiązującego nazwą do sławy przedwojennego przodka.

Serce świdniczanina jest rozdarte między miłością do przestworzy i owiewającego twarz pędu powietrza rozpędzonego motocykla. Wystawa w Galerii za Szybą godzi te żywioły. Warto ją obejrzeć, bo dowodzi, jak mądrzy byli i są świdniczanie.

Ekspozycję będzie można oglądać do 2 listopada. W galerii należy przestrzegać zaleceń sanitarnych. Konieczna jest dezynfekcja dłoni oraz noszenie maseczki zasłaniającej usta i nos.

Last modified: 20 lipca 2021