Krajobraz po nawałnicy (foto)

Autor: |

fot. Piotr Belcarz

Blisko 5 godzin trwała wczorajsza akcja straży pożarnej. Gwałtowna burza z gradem spowodowała podtopienie ulic, piwnic, parkingów, garaży oraz budynków w całym mieście. Strażacy interweniowali także we Franciszkowie, Jackowie i Janowicach, gdzie woda podeszła pod bazę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Straż pożarna miała ręce pełne roboty przede wszystkim w Świdniku, gdzie interweniowała 14 razy. Działania polegały głównie na wypompowaniu wody z zalanych piwnic i garaży, ale także udrażnianiu przepustów i studzienek kanalizacyjnych. Do akcji w naszym mieście, ale też w pobliskich miejscowościach zadysponowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz 8 Ochotniczej Straży Pożarnej z Trzeszkowic, Minkowic, Piask, Bystrzejowic Drugich, Krzesimowa i Dominowa. Łącznie ze skutkami nawałnicy walczyło 48 strażaków. Ich działania wsparli również pracownicy P.K. Pegimek.

– Najwięcej problemów spowodował grad, który pozatykał część studzienek w Świdniku – wyjaśnia st. kpt. Paweł Dańko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku. – Woda dostała się do sklepów, stacji kontroli pojazdów, bazy LPR, piwnic, garaży i budynków mieszkalnych. Strażacy interweniowali na ul. Ratajczaka 3, Głogowej, Wiśniowej, Kopernika 1 i 4, Krępieckiej, Kusocińskiego, Wyspiańskiego, Piłsudskiego i Armii Krajowej.

Pierwsze zgłoszenie zostało przyjęte już o godz. 18.20, natomiast ostatni zastęp wrócił do strażnicy o godz. 23.10.

– Dziś żadne akcje nie są już prowadzone – dodaje st. kpt. Paweł Dańko.

Poniżej publikujemy zdjęcia z ul. Głogowej, Niepodległości, Wiśniowej i Kusocińskiego, które otrzymaliśmy od naszych Czytelników oraz spottera Piotra Belcarza.

Last modified: 29 czerwca 2020