Kolejki do lekarzy specjalistów

Autor: |

W drugiej połowie roku pacjenci często skarżą się na kolejki do lekarzy specjalistów, przyjmujących w ramach NFZ. Do niektórych, na wizyty, trzeba czekać nawet kilka miesięcy. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w przychodniach specjalistycznych Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Świdniku.

– Rzeczywiście, w niektórych poradniach kolejka jest dosyć długa – przyznaje Barbara Stefaniak-Klimek, zastępca dyrektora ds. lecznictwa SP ZOZ w Świdniku. – Czas oczekiwania na wizytę do endokrynologa, diabetologa, kardiologa i hematologa, w tak zwanym trybie stabilnym, wynosi około dwóch, trzech miesięcy. Jest to spowodowane wielkością kontraktów i brakiem odpowiednich finansów oraz niedoborem lekarzy tych specjalności. I tak jesteśmy jednym z niewielu powiatów, który ma poradnię hematologiczną. Cieszymy się więc, że nie musimy odsyłać naszych pacjentów, na przykład do Lublina, gdzie kolejki są jeszcze dłuższe.

B. Stefaniak-Klimek tłumaczy, że lekarz pierwszego kontaktu może skierować chorego do specjalisty w trybie pilnym, wtedy przyjmowany jest on przed pacjentami stabilnymi. Szybciej do specjalistów dostaną się też osoby z kartą DILO, czyli wymagający diagnostyki i leczenia onkologicznego. W szczególnych przypadkach można się również zgłosić do szpitala. Z kilkugodzinnym lub kilkudniowym tylko czasem oczekiwania, można się dostać do pozostałych poradni specjalistycznych SP ZOZ. Przypominamy również, że prowadzą one rejestrację on line.

Do lekarzy można się zapisać na stronie spzozswidnik.pl, w zakładce e-rejestracja.

– Elektronicznie dostępna jest część numerków, ok. 3-4 w ciągu dnia do danego lekarza. Pacjenci, szczególnie ci starsi, jeszcze nie do końca przekonali się do takiego sposobu rejestracji. Wolą tradycyjne metody, kontakt osobisty lub telefoniczny – dodaje B. Stefaniak- Klimek.

aw

Last modified: 3 czerwca 2020