Karpaty Krosno – Avia Świdnik 0:3

Autor: |

Spotkanie od pierwszej do ostatniej piłki było kontrolowane przez naszych zawodników, którzy przed wyjazdem do Krosna wcale nie byli pewni swego.

Wszystko przez problemy kadrowe, które dotknęły zespół trenera Kowalskiego. Adrian Zalewski był ostatnio chory, a Michał Baranowski nie trenował cały tydzień z powodu urazu pleców. Pierwszy z wymienionych nie pojawił się na parkiecie, a drugi zagrał pomimo kontuzji. Efekt był jednak bardzo dobry. Tylko w pierwszym secie wynik sugerował walkę, ale i ta partia została wygrana bez problemów.

– Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Przy stanie 23:21 popełniliśmy dwa błędy i gospodarze wyrównali na 23:23. Wziąłem czas i po nim zdobyliśmy dwa punkty – opisuje Mariusz Kowalski, trener naszego zespołu.

Druga odsłona sobotniego meczu była jednostronnym widowiskiem i skończyła się wygraną naszego zespołu do 13.

W trzeciej partii prowadzili gospodarze 5:2, ale później nie mieli już nic do powiedzenia i przegrali do 20.

– Za nami trzy mecze i trzy zwycięstwa. To się liczy najbardziej – mówi zadowolony szkoleniowiec naszego zespołu. – Każda kolejna wygrana jest dla nas bardzo ważna. Po tym jak spadliśmy z pierwszej ligi musimy odbudować wiarę we własne możliwości, a inaczej nie można tego zrobić jak wygrywając – dodaje Kowalski.

Teraz przed naszymi siatkarzami mecz Pucharu Polski z Wandą Kraków. Spotkanie odbędzie się w najbliższą środę w Krakowie.

Karpaty Krosno – Avia Świdnik 0:3 (23:25, 13:25, 20:25)

Avia: Milewski, Gosik, Guz, Pawłowski, Kaźmierski, Baranowski, Rarak (libero) Kołodziejczyk. Trener: Mariusz Kowalski.

źródło: www.aspsaviaswidnik.pl

Last modified: 1 lipca 2020