Już za rok

Autor: |

Wbity w jezdnię metalowy bolec i namalowane czerwone kółko wyznaczają miejsce, gdzie na obecnej ul. Mełgiewskiej będzie rozpoczynał się 2,5 kilometrowy pas startowy.

W przyszłym roku wyląduje tu pierwszy samolot. Na razie jednak, po jednej i drugiej stronie drogi, widać wielkie hałdy ziemi, wykopy i ciężki specjalistyczny sprzęt. Prace budowlane nie ustają nawet w weekendy.

Praca wre

– Kontynuujemy roboty przy drodze startowej – objaśnia Tadeusz Kozyra, kierownik budowy. – Pas położony będzie metr powyżej terenu lotniska. Zanim więc wylejemy na nim beton i asfalt, musimy nasypać ponad milion metrów sześciennych ziemi i piachu. Większość pochodzi z lotniskowych wykopów. Część sprowadziliśmy z Bogdanki. Widać już betonowe konstrukcje systemu odwodnienia drogi kołowania. Lada dzień zacznie się betonowanie. Jako ciekawostkę powiem, że węzeł betoniarski przywieziony został z Niemiec. Urządzenie produkuje 200 metrów sześciennych betonu na godzinę. Będzie u nas pracowało przez trzy tygodnie. Później zostanie zdemontowane i przewiezione na inny plac budowy. Polskie betoniarnie nie miały, niestety, wystarczających możliwości produkcyjnych.

Trwa również likwidacja dotychczasowego kolektora sanitarnego oraz budowa nowego, którym odprowadzane będą ścieki ze Świdnika do Hajdowa. Szwajcarska firma zajmuje się przebudową linii energetycznej. W rejonie Janowic, Franciszkowa i Jackowa linię napowietrzną zastąpi kablowa. W dalszym ciągu grodzony jest teren lotniska.

– Ogrodzenie też musi odpowiadać normom bezpieczeństwa. Na teren płyty lotniska nie może wejść nikt poza odpowiednimi służbami – dodaje T. Kozyra.

Terminal za rok

Na początku października poznamy firmę, która wybuduje terminal pasażerski, budynek techniczno-garażowy oraz budynek dla lotniskowej straży pożarnej. Spośród 10 przedsiębiorstw, które stanęły do przetargu, wybrano 7. Ich oferty muszą zwierać także projekty wykonawcze instalacji grzewczych, elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych i wentylacyjnych.

– Firmy mają 10 dni na złożenie wstępnej oferty – wyjaśnia Piotr Jankowski, rzecznik spółki Port Lotniczy Lublin. – Po tym czasie zaprosimy je do negocjacji, później zaś będą mogły składać oferty cenowe.

Terminal będzie miał długość 112 metrów, szerokość 64 m, a wysokość do 8,5 metra. Znajdzie się w nim, między innymi główna hala odlotów ze strefą odprawy bagażowo-biletowej i celnej, część komercyjna oraz strefa przylotów z halą odbioru bagażu. Wewnątrz terminala umieszczony zostanie przystanek kolejowy. Budynek został zaprojektowany tak, by było z niego widać moment odrywania się samolotów od ziemi.

Niebawem zostaną również rozstrzygnięte przetargi na zakup sprzętu dla lotniska, między innymi dwóch specjalistycznych wozów strażackich i samochodów patrolowych.

Lotnisko na podglądzie

W niedalekiej przyszłości PLL ma zamiar zainstalować na lotnisku kamerę, dzięki której na stronie internetowej spółki będzie można na bieżąco oglądać przebieg prac budowlanych. Trwa już wybór odpowiedniego miejsca.

– Problemem jest kwestia zasilania monitoringu, ale powinniśmy sobie z tym poradzić – odpowiada Piotr Jankowski i dodaje: – Decyzja na wprowadzenie monitoringu podjęta została przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Były już takie przypadki, że ludzie wdzierali się na teren budowy, co nie tylko utrudnia prace, ale jest niebezpieczne dla samych podglądaczy. Nagrania posłużą również do przygotowania promocyjnego filmu, który udokumentuje cały proces powstawania lotniska. Trafi on także do lotniczej izby pamięci, która powstaje w naszym mieście.

Drzewa dla Świdnika

W zamian za wycięcie 100 ha lasu pod pas startowy, spółka Port Lotniczy Lublin zobowiązana została przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska do posadzenia kilku tysięcy drzew i krzewów. Władze PLL zwróciły się z prośbą do gmin, na terenie których powstaje lotnisko, o wyznaczenie odpowiednich miejsc. – W Świdniku niebawem zazieleni się obszar starego wysypiska przy ul. Krępieckiej, tereny przy ul. Wyszyńskiego ( w okolicach cmentarza) oraz kilkanaście innych miejsc wskazanych przez władze miasta – mówi P. Jankowski. – Na ten cel przeznaczono ok. 1500 drzew i krzewów. Są to, między innymi: klony, dęby, lipy, graby, sosny, świerki, modrzewie, kasztanowce, kosodrzewina, jałowiec, żywotnik, dereń. Zostaną zasadzone do 31 listopada. Wykonawcy nasadzeń są również zobowiązani do 3-letniej pielęgnacji zieleni – podlewania drzew, kształtowania ich koron, usztywniania palikami.

Drzewa i krzewy posadzone zostaną również na terenie gmin Wólka oraz Mełgiew – w Dominowie, Krzesimowie, Minkowicach, Podzamczu i Nowym Krępcu.

Last modified: 1 lipca 2020