Jeszcze o odpadach zielonych

Autor: |

Radny Kazimierz Patrzała zaapelował do burmistrza, by utwardzić podłoże, na którym stoją kontenery na odpady zielone.

Chodzi o działkę u zbiegu ul. Polnej i al. Lotników Polskich, naprzeciwko stacji paliw Orlenu. Gdy pada deszcze przy kontenerach tworzy się błoto, przez które samochody firmy Remondis mają problem z wywozem odpadów.

– Przepraszam też za osoby starsze, które, między innymi przez zalegające błoto, nie są w stanie wyrzucić worków bezpośrednio do pojemników – mówił radny K. Patrzała. – Nie mają siły, by podnieść wysoko worek ze śmieciami i wrzucić go do kontenera. W każdym razie pojemniki w tym miejscu, to pomysł dobry i już sprawdzony.

– Spróbujemy jakoś rozwiązać ten problem – obiecał Andrzej Radek, zastępca burmistrza do spraw inwestycji. – Przy okazji chciałbym zwrócić się z apelem do mieszkańców. Docierają do nas, jak i do straży miejskiej, sygnały, że wiele osób, korzystających z pojemników nie zadaje sobie trudu podejścia z workiem do kontenera. Nie zawsze powodem jest błoto czy inne, na przykład zdrowotne argumenty. Są osoby, które podjeżdżają pod miejsce zbiórki odpadów i po prostu rzucają worki gdzie popadnie, nie podejmując w ogóle próby podniesienia klapy i wrzucenia odpadów do pojemników. Dochodzi do tego, że pojemniki są niepełne, a otoczenie zaśmiecone. Prosimy zatem, by mieszkańcy prawidłowo z nich korzystali. Przypominam też, że są przeznaczone na konkretne odpady, w tym wypadku zielone. Wiele osób traktuje te kontenery jako miejsce zrzutu odpadów komunalnych. Dla nas jest to problem, ponieważ nie mamy możliwości przesegregowania tych frakcji, przez co zmieniają one swoją kategorię, jak i cenę.

słs

Last modified: 27 maja 2020

Zmień język »