Jak rozgryźć oszusta?

Autor: |

Oszustwa w Internecie są na porządku dziennym. Aby bezpiecznie sprzedawać lub kupować artykuły w sieci należy zachować ostrożność i być czujnym na niepokojące sygnały.

O tym, że sprzedaż elektroniczna może być niebezpieczna przypominają lubelscy funkcjonariusze. Policjanci podzielili się przykładowymi screenami korespondencji z oszustem. W ten sposób pokazują, na jakie elementy powinniśmy zwrócić uwagę.

Pierwszym, niepokojącym sygnałem jest chęć rozmowy przez komunikator niezwiązany z portalem, na którym umieszczono ogłoszenie. Potencjalny oszust wykorzystuje podany numer telefonu i kontaktuje się ze sprzedającym, na przykład, przez WhatsApp. Następnie „kupujący” wyraża zainteresowanie towarem i w bardzo szybki sposób chce dokonać transakcji przez portal ogłoszeniowy. Niestety, często wzbudza to zaufanie sprzedającego. Następnie przesyła link z informacją o wysyłce, który zawiera litery „xyz”. Po kliknięciu w wysłany adres pojawia się strona internetowa, która wygląda wiarygodnie, bo zawiera logo portalu ogłoszeniowego. Pojawia się również zdjęcie z wystawionym przedmiotem, jego cena, imię i nazwisko, numer telefonu oraz adres dostawy. Po przejściu na następną stronę sprzedający jest proszony o wskazanie karty do odbioru pieniędzy. Musi podać jej numer, datę ważności oraz numer CVV. Niestety ujawnienie takich informacji daje oszustowi dostęp do środków, które posiadamy na koncie.

– Nie wolno korzystać z przesłanych linków. Sprzedający powinien podać jedynie numer konta bankowego. Pozostałe dane podajemy tylko i wyłącznie podczas zakupów online na stronie internetowej, która jest wiarygodna – mówi kom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy KWP w Lublinie.

Poniżej dostępne screeny rozmowy z oszustem (fot. lubelska.policja.gov.pl).

Last modified: 8 kwietnia 2021