Jak przekonać mniejszość?

Autor: |

Po półrocznej przerwie wróciła sprawa remontu ul. Witosa. Jak pamiętamy, planowana renowacja tej małej uliczki wyraźnie podzieliła mieszkańców osiedla Wschód. Jedni chcą widzieć w pasie drogi więcej miejsc parkingowych, inni wolą mieć za oknami więcej terenów zielonych. Nie wszyscy też zgadzają się na warunek nieodpłatnego przekazania miastu fragmentów działek, na których przebiegać ma remont. Kolejne, czwartkowe spotkanie mieszkańców z władzami ratusza, które planują przedsięwzięcie, projektantem oraz zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej, nie przyniosło przełomu.

W 2005 roku, spółdzielnia przekazała ulicę Witosa miastu. Urzędnicy, przed modernizacją, postawili warunek. Mieszkańcy powinni nieodpłatnie przekazać gminie część gruntów, na których ma być realizowana budowa parkingów. Dwanaście osób, z blisko 240 mieszkańców, których zgoda jest potrzebna do rozpoczęcia inwestycji, mówi jednak stanowcze nie, oczekując remontu drogi w stanie istniejącym. Do tego część spółdzielców krytycznie oceniła usytuowanie kontenerów śmieciowych i okrojenie zieleni przy blokach. Mieszkańcy nie chcą również za darmo oddać swoich udziałów w gruntach, miasto zaś nie zamierza za nie płacić.

– Postanowiliśmy zorganizować kolejne spotkanie, tym razem 28 czerwca, w siedzibie Spółdzielni. Zaprosimy do dyskusji tylko te osoby, które sprzeciwiają się pełnemu zakresowi prac remontowych – mówi Marek Słotwiński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. – Spróbujemy ich przekonać. Wprawdzie zdecydowana większość mieszkańców jest za wybudowaniem parkingów, ale, niestety, współwłasność wymusza zgodę wszystkich członków. Szkoda byłoby stracić szansę. Odwlekanie remontu może spowodować wypadnięcie ul. Witosa z gminnej kolejki inwestycyjnej. A stan drogi jest naprawdę opłakany.

Potwierdza to Andrzej Radek, zastępca burmistrza: – Na spotkaniu projektant przedstawił slajdy. Są na nich zaznaczone zostały ewentualne ustępstwa, które mogą zostać dokonane. Możemy zatem zrezygnować z pewnej szerokości chodnika, odsuwając planowaną inwestycję od bloków. Mieszkańcy złożyli też wniosek o zmianę kształtu i lokalizacji placu pod kontenery na śmieci. Projektant stwierdził, że jest to możliwe. Muszę dodać, że wszystkie normy techniczne, związane z odległościami miejsc postojowych i jezdni od budynków, są spełnione. Występują pewne kolizje związane z zachowaniem zieleni, ale istnieje możliwość nasadzenia nowych drzew. Porównam przebudowę ul. Kopernika. Tam też nastąpiła ingerencja w zieleń, ale głosów krytycznych nie słyszymy. Kolejnym pozytywnym przykładem jest ul. Głogowa. To kwestia pewnego zaufania i przekonania, że warunki zamieszkania na pewno się nie pogorszą. Zdecydowana większość mieszkańców jest za poszerzonym remontem. Niestety, musimy przekonać jeszcze mniejszość. Łatwiej byłoby to zrobić, gdyby byli obecni wszyscy, którzy nie zgadzają się z obecnym projektem. Jestem jednak umiarkowanym optymistą. Chcielibyśmy jak najszybciej, to znaczy do momentu, kiedy będziemy pracować nad przyszłorocznym budżetem, sprawę zakończyć. Projekt ul. Witosa jest w budżecie od kilku lat, a my nie możemy przystąpić do jego realizacji. Im dłużej sprawa będzie zawieszona, tym mniejsze szanse, że ulica Witosa doczeka się wreszcie remontu.

słs

Last modified: 27 maja 2020

Zmień język »