Groszowa sprawa w sądzie

Autor: |

fot. www.spottedlublin.pl / czytelnik

Niecodzienne zgłoszenie przyjął wczoraj przed południem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. O interwencję funkcjonariuszy poprosił mężczyzna, który przyszedł do kasy Sądu Rejonowego Lublin-Wschód, by wpłacić grzywnę. Jak tłumaczył, kasjerki odmówiły przyjęcia gotówki.

Zdarzenie miało miejsce o godzinie 10.00. Jak informuje portal spottedlublin.pl, jeden z mieszkańców przyszedł do sądu z 200 zł, które miał zapłacić tytułem grzywny. Postanowił jednak zrobić to drobnymi monetami w nominałach od 1 do 5 groszy, które przyniósł w czarnym wiaderku opatrzonym napisem „Grzywna 200 zł”.

– Mężczyzna zgłosił nieporozumienie. Chciał wpłacić do kasy pieniądze drobnym bilonem, jednak nie potrafił dogadać się z paniami. Gdy policjanci przyjechali na miejsce interwencji, kasjerki wytłumaczyły mu, że aby mogły przyjąć pieniądze, musi je posegregować i zdezynfekować. Nie doszło więc do żadnego czynu zabronionego. Mężczyzna sam opuścił budynek sądu. Nie wiemy jednak, czy wrócił, by dokończyć wpłatę – mówi asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Last modified: 1 lipca 2020