Gminy kontra upolitycznienie

Autor: |

15 lipca, na sesji nadzwyczajnej, Rada Powiatu Świdnickiego podjęła uchwałę o zmianie granic okręgów wyborczych do rady. Po pewnym czasie uchylił ją komisarz wyborczy. O wyjaśnienie sytuacji poprosiliśmy Mirosława Króla, starostę świdnickiego.

• Dlaczego Zarząd Powiatu proponował zmiany granic okręgów wyborczych?

– Są dwa zasadnicze powody. Po pierwsze Świdnik liczy mniej niż 40 tys. mieszkańców, co skutkuje zmniejszeniem liczby mandatów, które przysługują gminie zgodnie z prawem wyborczym. Dotychczas było ich 11, obecnie Świdnik ma prawo do 10. Tym samym nie ma już podstaw do wydzielenia w mieście dwóch okręgów wyborczych, jak było dotychczas. Drugi powód, dla którego zmiana jest konieczna, dotyczy Piask. Gmina ta osiągnęła tzw. normę przedstawicielstwa, w wysokości 2,7 (w zaokrągleniu 3). Ze sposobu przeliczania określonego w kodeksie wyborczym wynika, że gmina o takiej liczbie ludności w naszym powiecie powinna mieć 3 radnych i powinna być odrębnym okręgiem wyborczym.

• Jakimi regułami kierowano się podczas tworzenia nowego podziału okręgów?

– Jest zasada wynikająca z przepisów wyborczych, że w miarę możliwości jedna gmina powinna stanowić jeden okręg wyborczy. Ma to też głębokie uzasadnienie, jeśli chodzi o integralność powiatu. Przy takim podziale każda gmina ma swoich przedstawicieli w Radzie Powiatu. Unika się sytuacji, w której gminy większe są nadreprezentowane w tym organie. Przy pomocy nowego podziału chcieliśmy się zbliżyć do tego ideału i podzielić powiat na okręgi-gminy, tak aby zwłaszcza mniejsze społeczności: Mełgiew, Trawniki i Rybczewice były reprezentowane. Państwowa Komisja Wyborcza nigdy nie traktowała dogmatycznie normy przedstawicielstwa. To pozwala dowartościować małe gminy tak, jak zrobiliśmy to w naszym projekcie. Przygotowując dokumenty konsultowaliśmy je na każdym etapie z komisarzem wyborczym. Jeżeli wspomniana norma przedstawicielstwa wynosi 2, 5 lub więcej, nie ma wątpliwości, że gmina powinna być okręgiem. W naszym powiecie są gminy, które mają normę w wysokości 2, 4. W takim przypadku PKW dopuszcza elastyczność. Również w naszym projekcie nie traktowała tego jako problemu, było to do zaakceptowania.

• Jak przebiegało opiniowanie projektu?

– Jeżeli gmina stanowi okręg wyborczy, to konsultacje nie są potrzebne. To najbardziej oczywista sytuacja, nie wymagająca zasięgania szerokich opinii. Jeżeli natomiast łączy się gminy w okręgi wyborcze, to wymagana jest pozytywna opinia rad gmin. Dlatego zwracaliśmy się do rad w Trawnikach i Rybczewicach i w obu przypadkach otrzymaliśmy opinie akceptujące projekt. Nasza propozycja jest wynikiem dłuższych obserwacji. Od początku istnienia powiatów widzimy, jak się rozkładają mandaty na poszczególne gminy. Obecny podział okręgów faworyzuje duże gminy.

• Jak ocenia pan przebieg dyskusji nad tym zagadnieniem na Radzie Powiatu?

– Nasz projekt to propozycja samorządowa – dowartościowująca przedstawicielstwo gmin. Buduje ona integralność powiatu, tworzy Radę Powiatu z radnych wywodzących się z różnych gmin. Natomiast kontrpropozycja, która wyszła ze strony opozycji jest polityczna – zmierza do tego, żeby duża gmina, jak Piaski, mogła dominować w dużym, łączącym wiele gmin, okręgu wyborczym. Powtórzę: nasza propozycja służyła silniejszej reprezentacji mniejszych gmin. Obecnie jest jeden radny z Trawnik i nie ma żadnego radnego z Rybczewic. To powoduje, że głos niektórych części powiatu jest niesłyszalny.

• Uchwała została uchylona przez komisarza wyborczego. Jakie podał uzasadnienie?

– Komisarz w zasadzie nie powołuje się na przepisy prawa, bo żaden przepis nie został złamany. Przytacza on natomiast wytyczne PKW. Naszym zdaniem jest to nadużycie. Jedynym kryterium stanowiącym podstawę dla tworzenia okręgów wyborczych jest norma przedstawicielstwa, a nie jakieś inne czynniki. Jeśli ustawodawca chciałby wprowadzić dodatkowe kryteria, to umieściłby je w ustawie. Tak faktycznie się stało, na przykład w odniesieniu do sejmików. Są odpowiednie zapisy związane z kwestiami narodowościowymi. Dlatego naszym zdaniem wytyczne PKW idą za daleko. Nie wolno w takim trybie wprowadzać dodatkowych kryteriów, na przykład takiego, które zabrania łączyć dwóch gmin w jeden okręg, w przypadku, gdy te gminy ze sobą nie graniczą. Dodatkowo w wytycznych PKW zasada ta odnosi się do sytuacji wewnątrz gmin, do wyborów w sołectwach czy dzielnicach. Nie dotyczy wyborów w powiatach.

• Czy powiat zaskarży tę decyzję?

– W jakiejś perspektywie wrócimy do tej sprawy. Ale po naszym zaskarżeniu dokonanym w najbliższym czasie, wyrok nastąpiłby i tak dopiero po wyborach, więc działanie takie mijałoby się z celem. Tym problemem powinna się zająć rada przyszłej kadencji. To ona powinna zmierzyć się z problemem podziału okręgów wyborczych.

RB

Last modified: 29 czerwca 2020