Cel jest jasny

Autor: |

Już jutro siatkarze Avii Świdnik zainaugurują rozgrywki w II lidze. Pierwszym przeciwnikiem na drodze powrotu na zaplecze PlusLigi będzie AZS Politechnika Świętokrzyska Fart II Kielce.

Na kilkanaście godzin przed startem sezonu udało nam się porozmawiać z Mariuszem Kowalskim, nowym opiekunem żółto-niebieskich.

– Cel na ten sezon wydaje się jasny…

– Nikt nie ukrywa, że priorytetem jest powrót na zaplecze PlusLigi. Każdy zawodnik z mojego zespołu jest świadomy, że musimy awansować, bez względu na wszystko. Drużyna musi udźwignąć ciężar odpowiedzialności, zdać sobie sprawę z roli faworyta.

– Personalnie Avia różni się od tego zespołu, który walczył w I lidze. Obecna kadra z powodzeniem może walczyć na drugoligowym froncie?

– Na pewno tak. Drużyna jest silna. Kadra liczy 12 zawodników, o zbliżonych umiejętnościach. W zespole jest rywalizacja, a to zawsze służy zawodnikom i klubowi.

– Przyczyn słabej gry w ubiegłym sezonie dopatrywano się w głowach zawodników. Udało się zmienić ich nastawienie przez te kilka miesięcy okresu przygotowawczego?

– Nie ulega wątpliwości, że jednym z powodów spadku, było nastawienie mentalne drużyny. Kiedy wygrywali, wszystko układało się dobrze. Kilka porażek z rzędu spowodowało załamanie. Nie takie zespoły jak Avia przeżywają kryzysy. Wiadomo też, że podstawą zbudowania jakiegokolwiek sukcesu, jest dobra atmosfera w drużynie. Nad tym pracowaliśmy szczególnie. Na boisku oczekuję od moich siatkarzy, że będą się szanować i nawzajem wspierać. Musimy tworzyć zgraną grupę.

– Przedsezonowe sparingi pozwalają kibicom ze Świdnika optymistycznie patrzeć na inaugurację ligi…

– Sparingi rządzą się swoimi prawami. W grach kontrolnych sprawdza się wielu zawodników, różne ustawienia. Nie mniej jednak dają pewien obraz zespołu. Cieszy fakt, że wygrywaliśmy w większości spotkań. Zwycięstwami buduje się ducha zespołu i motywuje do dalszej pracy.

– Co będzie siłą tej drużyny?

– Mamy bardzo wysoki zespół. To z pewnością może zaprocentować w grze blokiem i ataku. Oprócz tego, jak już wcześniej wspominałem, kadra jest bardzo wyrównana. Każdy, kto wejdzie na boisko z ławki rezerwowych, może dużo wnieść do poczynań zespołu. W Avii nie ma wielkich indywidualności, ale jako grupa jesteśmy silni i przygotowani do walki w każdym meczu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że większość zespołów będzie się mocniej mobilizować na pojedynki z nami.

– Pierwsza szóstka jest już ułożona w głowie szkoleniowca?

– Myślę, że tak. Mogą jeszcze zajść niewielkie, kosmetyczne zmiany. Będę się uważnie przyglądał dyspozycji poszczególnych zawodników i nie wykluczone, że w ostatniej chwili ktoś wskoczy do składu. – Pierwszym rywalem będzie AZS Politechnika Świętokrzyska Fart II Kielce.

– Innej opcji niż zwycięstwo chyba nie przewidujecie?

– Chcielibyśmy dobrze zacząć te rozgrywki. Pierwsze trzy kolejki będą dla nas bardzo trudne. Zagramy z silnymi rywalami (AZS FART II, Wisłok Strzyżów i Karpaty Krosno, dop. red.). Zrobimy jednak wszystko, by w tych meczach zwyciężyć.

Głos Świdnika

Last modified: 1 lipca 2020