Canto ze srebrem

Autor: |

Tym razem bez wyjazdu, ale i tak z sukcesem. Miejski chór Canto, działający pod batutą Ewy Bieniek w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1, otrzymał Srebrny Dyplom I Ogólnopolskiego Konkursu Chórów On-line Wysoka 2020.

W konfrontacjach, których organizatorem był Ośrodek Upowszechniania Kultury w Wysokiej, wzięło udział 17 zespołów, w tym chóry akademickie, dziecięce, kameralne i kościelne. W jury zasiedli wybitni chórmistrzowie z Akademii Muzycznych w Bydgoszczy i Poznaniu.

Świdnicka grupa, w swojej kategorii – chóry żeńskie, rywalizowała z trzema zespołami z Warszawy, Poznania i Pamiątkowa. O zdobyciu Srebrnego Dyplomu dowiedziała się 6 grudnia.

– To był zupełnie niespodziewany prezent mikołajkowy, który oczywiście ogromnie nas ucieszył – mówi Ewa Bieniek. – Mieliśmy bardzo mało czasu na zgłoszenie i wysłanie filmów z naszymi występami. Ze względu na pandemię, od marca, z przerwą we wrześniu i październiku,
nie spotykamy się na próbach, nie było więc możliwości nagrania nowych utworów. Zgłosiliśmy dwa filmiki z ostatnich koncertów z 2019 roku, bo tylko tyle można było zaprezentować. Dziewczęta śpiewały „Pater noster” Piotra Jańczaka i „Postój, piękna gołąbeczko” Stanisława Moniuszki.

Nagroda podniosła na duchu świdnickie chórzystki, które tęsknią za próbami, wyjazdami i koncertami. Jak podkreśla pani Ewa, największym problemem wszystkich dyrygentów, a szczególnie chórów dziecięcych, jest teraz utrzymanie grupy. Nie ma warsztatów, spotkań i występów, a co za tym idzie brakuje integracji, emocji i ekspresji, które łączą członków zespołu.

– Zagubiły się cele naszej działalności, dlatego nawet konkurs online, który nie wymagał od nas dodatkowej pracy, sprawił, że poczułyśmy
większy optymizm i wspólnotę. Podniósł morale zespołu, więc jeśli tylko pojawią się nowe, spróbujemy brać w nich udział – wyjaśnia dyrygentka Canto.

Na razie chórzystki spotykają się w wirtualnej rzeczywistości, która jednak trochę utrudnia zebranie całej grupy. Codzienne połączenia mają raczej kameralny lub indywidualny charakter, a jedynie od czasu od czasu udaje się porozmawiać w większym gronie. W przyszłym tygodniu dziewczęta planują Wigilię online.

– Uczyć śpiewu przez Internet wcale nie jest łatwo. Moja rodzina już na pamięć zna wszystkie utwory – śmieje się Ewa Bieniek i dodaje:
– Do tej pory na wigilijnych spotkaniach zasiadałyśmy przy ogromnym stole, na którym stały świąteczne potrawy. Przychodziły również nasze absolwentki, dzieliłyśmy się opłatkiem, śpiewałyśmy kolędy. To była wspaniała integracja, a dla najmłodszych chórzystek, które należały do
chóru zaledwie od dwóch czy trzech miesięcy, również doskonała okazja, by wchłonąć atmosferę grupy. Tym razem będzie inaczej, ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku wszystko wróci do normalności, czego bardzo sobie i wszystkim wokół życzymy.

aw

Last modified: 11 grudnia 2020