Całe moje życie jest kontrastem

Autor: |

zdjęcie z archiwum rozmówczyni
Odważna, wrażliwa, otwarta i utalentowana. Tak w kilku słowach można by określić Joannę Pąk, poetkę, która mimo swojej niepełnosprawności udowadnia, że chcieć znaczy móc. Za kilka dni premierę będzie miał najnowszy zbiór poezji pt. „Światłocienie”, w którym świdniczanka opisuje blaski i cienie życia. Nam udało się porozmawiać z panią Joanną i zapytać o jej twórczość.

– Nowy tomik nosi tytuł „Światłocienie”. To słowo już kiedyś pojawiło się w Pani twórczości. Przeglądając portal www.niepełnosprawni.pl natrafiłam na wiersz o tym samym tytule. To przypadek, a może zapowiedź tego, co wkrótce poznają czytelnicy?

– To wiersz rozpoczynający mój 13 tomik. Ukazuję w nim blaski i cienie swojego życia.

– W wierszu „Światłocienie” pisze Pani:

„Mam stopy, lecz bez kroków.

Mam ręce, ale bez możliwości

podniesienia do ust filiżanki

z kawą pełną aromatu”.

Ten utwór jest pełen kontrastów. Wyjaśnia, z czym mierzy się Pani na co dzień jako osoba niepełnosprawna.

– Całe moje życie jest kontrastem. Widzą to ci, którzy są ze mną na co dzień i którzy mi pomagają. Nie jestem w stanie sama zrobić kroku, ani samodzielnie napić się kawy, ale mogę zapisywać stopą swoje emocje: radości, smutki, rozczarowania. W ten sposób komunikuję się ze światem. W mojej twórczości można wyczytać, co mnie cieszy, smuci i to, czego pragnę. To poezja pomogła mi wejść do świata ludzi zdrowych. Jestem wdzięczna Panu Bogu, losowi za tę możliwość.

– Już wkrótce czytelnicy spotkają się z Panią w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej. Będzie to pierwsze spotkanie autorskie od kilku lat. Czy usłyszymy na nim nowe utwory? Może pojawią się też jacyś goście?

– Na spotkaniu, jak na promocję przystało, prezentowane będą utwory ze zbioru „Światłocienie”. Niektóre zostaną zaśpiewane, ponieważ mój kolega skomponował do nich melodie. Taka forma recytacji sprawdzała się podczas poprzednich wydarzeń. Zaplanowane spotkanie będzie wieczorem poetycko-lirycznym. Wśród zaproszonych gości pojawią się: Jadwiga Ciołek (recytacja) oraz Bogdan Kędziora (gitara i śpiew). Liczę też na moich niezawodnych przyjaciół oraz naszą świdnicką publiczność, którą już teraz zapraszam.

– Gdzie i kiedy będzie można nabyć Pani nowy zbiór?

– Tomik „Światłocienie” będzie można oczywiście nabyć podczas spotkania autorskiego. Potem chętni będą mogli kupić go bezpośrednio ode mnie.

– Książka jest już gotowa. Planuje Pani przerwę od poezji, czy może dalej tworzy z myślą o kolejnych wydaniach?

– Poeta nie ma urlopu. Są nowe myśli, pomysły i tematy, które trzeba zapisywać. Pisząc stopą nie zawsze mam dobre warunki, aby zanotować daną myśl. Muszę ją nosić w sobie, dopóki znajdę kartkę papieru lub siądę do komputera. Taka sytuacja ma dobry wpływ na ćwiczenie pamięci.

Premierowa prezentacja utworów planowana jest 18 listopada, o godzinie 17.00, w galerii biblioteki przy ulicy Niepodległości 13. Podczas spotkania będzie możliwość zakupu zbioru „Światłocienie”. Termin wydarzenia może ulec zmianie, ze względu na aktualną sytuację związaną z pandemią. Kilka dni po przeprowadzeniu tej rozmowy pani Joanna otrzymała kolejną, dobrą wiadomość. Jej twórczość znalazła się w charytatywnej antologii „Peron literacki dla Darii”, wydanej nakładem wydawnictwa KryWaj.    

Last modified: 11 listopada 2021