• Slajd Wirtualny Spacer
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • SH
  • Zdrowy Świdnik
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
wtorek, 03 czerwiec 2014 08:20

W oczekiwaniu na przetarg

Napisała 

Transfer nowych technologii oraz zaawansowane rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie dostaw maszyn i serwisu to najważniejsze tematy, o których zarząd PZL- Świdnik AgustaWestland mówił podczas spotkania z dziennikarzami.

Świdnicki zakład już od 60 lat zaznacza swoją obecność w polskim przemyśle lotniczym i zbrojeniowym. Od momentu prywatyzacji zakładu w 2010 roku, spółka zainwestowała ponad 300 mln zł w nowoczesny park maszynowy, infrastrukturę i wykorzystanie nowoczesnych technologii. Powstało, na przykład, najnowocześniejsze w Polsce stanowisko do badania kadłubów śmigłowców. W bieżącym roku zakład stoi przed trudnym, ale i obiecującym zadaniem wdrożenia struktur kompozytowych kadłubów AW 149, 189 i AW 169. Poszycie współczesnego śmigłowca, to w większości materiały kompozytowe, które są często dużo mocniejsze niż stal, a przy tym bardzo lekkie.

Podczas spaceru po halach produkcyjnych przedstawiciele spółki chwalili się także innymi nowoczesnymi urządzeniami, np. maszyną NUSCAN, do sprawdzania jakości klejenia kompozytowych struktur bez ich uszkadzania. Jak przyznał Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik, jest to jedyne takie urządzenie w Polsce. Dziennikarze mogli także obejrzeć stanowisko do statycznych i zmęczeniowych testów kompletnych kadłubów śmigłowców - również jedyne w kraju.

Te milowe kroki zakładu w pozyskiwaniu nowych technologii są nie bez znaczenia w obliczu przetargu na dostawę śmigłowców dla polskiej armii. Chodzi o dostarczenie 70 maszyn. Wysokość kontraktu to ponad 10 miliardów złotych. Według informacji z ministerstwa, wszystko ma się rozstrzygnąć do końca roku. PZL chce dostarczyć AW149, czyli średni śmigłowiec wielozadaniowy.

- Dla nas to nowe życie – dodaje M. Majewski. - Jeśli wygramy ten przetarg, zyska nie tylko zakład ale także cały region. W historii przedsiębiorstwa nie było chyba ważniejszej sprawy, rzutującej na jego przyszłość. W kwietniu zakończyliśmy negocjacje techniczne. Lada dzień otrzymamy zaproszenie do pobrania ostatecznych warunków złożenia oferty. Zatem czeka nas gorące lato i dużo pracy, by sprostać wszystkim oczekiwaniom Ministerstwa Obrony Narodowej. Warto dodać, że ok. 60 proc. maszyn użytkowanych przez MON wyprodukowano w Świdniku. Są to śmigłowce SW4, MI-2 i Sokoły w różnych wersjach. Poza tym zakład ma zamówienie na 5 anakond (Sokół w wersji morskiej) i kolejne modernizacje starych i mocno wysłużonych śmigłowców tego typu. Poza Sokołem i SW4 świdnicki zakład produkuje struktury do kilku typów śmigłowców AgustyWestland i komponenty do samolotów Pilatus, Airbus oraz Embraier.

słs

Czytany 2051 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0643
  • DSC_0617
  • DSC_0587
  • mural-6
  • mural-5
  • DSC_0611
  • DSC_0645
  • dsc_0043
  • mural-2
  • mural-3
  • DSC_0579