tf - Świdnik - wysokich lotów

czwartek, 20 wrzesień 2018 11:45

Remis z liderem

Rezerwy Avii mogą traktować bezbramkowy remis z Mazowszem Stężyca jak zwycięstwo. Ekipa Tomasza Bednaruka przywiozła punkt z trudnego wyjazdu, grając bez kilku ważnych zawodników. – Szanujemy tę zdobycz, bo wywalczyliśmy ją na piekielnie trudnym terenie – mówi Tomasz Bednaruk, opiekun żółto – niebieskich.

Chociaż kibice nie oglądali ani jednego gola, nie można powiedzieć, że byli świadkami nudnego widowiska. Oba zespoły grały czujnie w obronie, nastawiając się na kontrataki. To właśnie po szybkich wyjściach z własnej połowy szukali sposobu na przechytrzenie defensywy przeciwnika.

- Przypuszczam, że gdyby komuś udało się strzelić gola jako pierwszemu, to rywal miałby duże problemy z wyrównaniem - dodaje T. Bednaruk. – Mazowsze gra uporządkowaną piłkę i ma w składzie kilku doświadczonych piłkarzy.

Avia II nie przegrała od trzech spotkań. Dobrą passę będzie chciała podtrzymać w najbliższej kolejce, zaplanowanej na 23 września. Podejmie wówczas Janowiankę Janów Lubelski. Mecz rozpocznie się o godz. 16.00, na boisku przy ul. Sportowej 2. Wstęp wolny.

Mazowsze Stężyca – Avia II Świdnik 0:0 (0:0)

Avia II: Długosz, Jędrych, Feret, Radziewicz, Śliwa, Niewiński, Dawid Wójcik, Sygara (Wójtowicz 46’), Maziarczyk, Kozłowski, Daniel Wójcik

Świdniczanka znów zwycięska

Po nie najlepszym początku sezonu Karol Kowalski i spółka złapali wiatr w żagle. Nie wieje im jeszcze na tyle mocno, by poczuć się pewnie, ale wystarczająco do odbicia się od dna ligowej tabeli. Świdniczanka, po wygraniu drugiego meczu z rzędu, tym razem z Unią Wilkołaz, ma na koncie siedem „oczek” i złapała kontakt z zespołami środka stawki.

W sobotę w jej barwach zadebiutował Patryk Dobrowolski i zrobił to w najlepszy z możliwych sposobów. Były gracz świdnickiej Avii dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Po jednym trafieniu dołożyli Piotr Wójcik oraz Mateusz Wilk i beniaminek okręgówki wygrał zasłużenie, 4:0.

- Punkty cieszą, ale w naszej grze jest jeszcze sporo do poprawy – zaznacza Tomasz Król, trener Świdniczanki. - Teraz musimy pójść za ciosem i wygrać dwa, trzy kolejne spotkania, by uzyskać pewność siebie. Czekamy także na powrót kontuzjowanych zawodników, a to całkiem spora grupa.

Kolejnym rywalem zespołu Tomasza Króla będzie LKS Stróża (niedziela, 23 września, godz. 15.00). Spotkanie odbędzie się na boisku rywali.

Świdniczanka Świdnik Mały – Unia Wilkołaz 4:0 (1:0)

Dobrowolski (41’, 88’), Wójcik (60’), Wilk (67’)

Świdniczanka: Szulc, Kaczorowski, Bednarek, Shtohryn, Kowalski, Babiarz (Kowalik 60’), Kuś, Dobrowolski, Wójcik, Rusiecki, Wilk (Pędlowski 75’)

środa, 19 wrzesień 2018 15:41

Ciężki wrzesień siatkarzy

Na brak pracy nie mogą narzekać siatkarze żółto – niebieskich. Marcin Kurek i spółka, trzeci weekend z rzędu zagrali w towarzyskim turnieju. Tym razem był to LUK Politechnika Lublin Cup. Świdniczanie zmierzyli się w nim z gospodarzami, BAS Białystok oraz Zapadnym Bugiem Brześć.

Avia okazała się minimalnie gorsza od lublinian i białostoczan, ulegając rywalom dopiero po tie-breaku. Wygrała natomiast z ekipą z Białorusi, 3:0. W szeregach drugoligowca wystąpili wszyscy zawodnicy, w tym ostatnio kontuzjowani.

- Na szczęście nikt już nie narzeka na poważniejsze urazy – mówi Piotr Maj, drugi trener Avii. – W naszej grze widać progres. Ciężka praca na treningach przynosi efekty. Do optymalnej formy jeszcze daleko, ale chcemy, by ta przyszła na pierwsze mecze ligowe.

Niedawno okazało się, że świdniczanie zainaugurują rozgrywki tydzień później niż reszta zespołów. Wszystko przez wycofanie się z rywalizacji Caro AZS Łódź. Władze beniaminka podjęły taką decyzję prawdopodobnie ze względów finansowych. Łodzianie musieliby rozgrywać mecze na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, a to wiązałoby się ze sporymi wydatkami. Zamiast dziesięciu drużyn w II lidze, grupie 6, będziemy więc oglądać dziewięć. Podobna sytuacja jest także w pierwszej i drugiej grupie.

Pierwszy mecz o punkty żółto – niebiescy rozegrają z Karpatami Krosno. Wyjazdowe starcie odbędzie się 6 października.

wtorek, 18 wrzesień 2018 12:55

Sztokholm na wylocie

Z siatki połączeń Portu Lotniczego Lublin znikają w sezonie zimowym loty do Sztokholmu Skavsta.

Informację potwierdza Piotr Jankowski, rzecznik lotniska, zaznaczając jednak, że Wizz Air, który lata na tej trasie, zamierza wznowić połączenia w sezonie letnim. To już piąty kierunek w tym roku wycofany przez węgierskiego przewoźnika z portu w Świdniku. Wcześniej, z powodu przeniesienia bazy operacyjnej do Katowic, zawieszone zostały trasy do Liverpoolu, Tel Awiwu, Doncaster Scheffield, a od listopada nie będzie można się wybrać do Kijowa.

Połączenie Port Lotniczy Lublin – Sztokholm Skavsta zostało uruchomione w maju 2015 roku. Był okres, że obsługiwano je aż trzy razy w tygodniu. Ostatnia w tym sezonie maszyna ma wylecieć w podróż 26 października. Siatka połączeń na lato 2019 nie została jeszcze przedstawiona przez przewoźnika.

poniedziałek, 17 wrzesień 2018 14:20

Do mety dla dzieci

W dwunastu miastach w Polsce odbył się 4. PKO Bieg Charytatywny. W Lublinie zgromadził na starcie 70 drużyn, w tym ze Świdnika. Nasi sportowcy pokazali, że nie tylko mają wielkie serca, ale także całkiem niezłą formę.

Drużyna z lotniczego miasta pobiegła w składzie: Paweł Śliwiński, Filip Gański, Kamil Toporowski, Rafał Czelej i Artur Jendrych. Jej zadaniem było przebiegnięcie jak największej liczby okrążeń, w ciągu godziny.

- Zajęliśmy wysokie, 13 miejsce co najlepiej pokazuje, że włożyliśmy w tę sztafetę naprawdę dużo serca - mówi Paweł Śliwiński, kapitan drużyny. - Już rok temu chcieliśmy wystąpić w poprzedniej edycji, w Warszawie. Wtedy jednak zabrakło miejsca, bo zgłosiło się bardzo dużo zawodników. Na szczęście teraz zorganizowano go także w Lublinie. Po imprezie mamy same pozytywne odczucia. Szczytny cel wydarzenia sprawił, że biegliśmy z uśmiechem na twarzy.   

W pomaganie innym włączyli się także biegacze reprezentujący Urząd Miasta Świdnik. Swoją cegiełkę dołożyli: Łukasz Reszka, Magdalena Borowiec – Różycka, Karolina Fijałkowska, Ewelina Kubecka i Maciej Michałowski.

Zebrane podczas imprezy fundusze trafią do Caritas Polska, oddział w Lublinie, a następnie zostaną przekazane na zakup posiłków dla biednych dzieci w szkołach.

poniedziałek, 17 wrzesień 2018 09:09

Avia – Wiślanie 1:2 (foto)

Piłkarzom Avii nie udało się wygrać trzeciego meczu z rzędu w lidze. W sobotę, na ich drodze stanęli Wiślanie Jaśkowice.

Żółto – niebiescy byli faworytem pojedynku, ale nie udźwignęli ciężaru odpowiedzialności. Przyjezdni właściwie od pierwszego gwizdka arbitra wyglądali lepiej od podopiecznych Dominika Bednarczyka. W pierwszej połowie udało im się wyjść na prowadzenie po trafieniu Mateusza Krasuskiego. Po przerwie wyrównał Dominika Maluga, ale ocenę za jego występ popsuła czerwona kartka, którą zobaczył w 62 min. rywalizacji. Od tego momentu goście praktycznie nie schodzili z połowy Avii. Komplet punktów zapewnili sobie jednak dopiero w 90 min. gry. Ładną akcję zespołu sfinalizował Bartosz Czarnecki.

W następnej kolejce świdniczan czeka wyjazd do Radzynia Podlaskiego, na mecz Orlętami (sobota, 22 września, godz. 16.00).

MKS Avia Świdnik - Wiślanie Jaśkowice 1:2 (0:1)

Maluga (59') - Krasuski (28'), Czarnecki (90')

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Kołodziej, Mykytyn, Lusiusz (Mater 46'), Głaz, Maluga, Mroczek, Koczon (Partyka 73'), Białek (Strug 80'), Prędota

żółta kartka: Maluga (2), Mroczek, Jarzynka

czerwona kartka: Maluga

sędzia: Jakub Pych (Dębica)

widzów: 350

piątek, 14 wrzesień 2018 09:13

„Zaparkował” w sklepie

Policja szuka 20-latka, który wjechał autem w witrynę sklepową. Do zdarzenia doszło wczoraj w nocy.

- O godz. 22.50 otrzymaliśmy informację o zdarzeniu drogowym w okolicach Hali Targowej - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Mundurowi, na miejscu, zastali trzech, nastoletnich pasażerów pojazdu. Kierowca natomiast uciekł i do dziś jest przez nas poszukiwany. Znamy jego personalia, więc zatrzymanie go jest tylko kwestią czasu.

Jak ustalili funkcjonariusze samochód należał do matki jednego z pasażerów. Trwa wyjaśnianie wszelkich okoliczności zdarzenia.

czwartek, 13 wrzesień 2018 10:50

Więcej mocy

Sekcja pięściarska MKS Avia ma trenera od przygotowania motorycznego. Został nim Maciej Makuszewski, który rozpoczął pracę w klubie z początkiem września.

29-latek podpisał umowę na najbliższe dwa miesiące. Jeśli współpraca będzie się układać, kontrakt zostanie przedłużony. Jego zadaniem będzie odpowiednie przygotowanie kondycyjne bokserów żółto – niebieskich.

- Tym samym każda z trzech sekcji Miejskiego Klubu Sportowego ma trenera od motoryki - zaznacza Łukasz Reszka, prezes Avii. – To już raczej standard, że zatrudnia się tego typu osoby do pracy z zawodnikami. Zależy nam, by rozwijali się pod każdym względem.

czwartek, 13 wrzesień 2018 08:49

Zrobiło się nerwowo (foto)

Piłkarze Avii potrzebowali dogrywki, by wygrać z POM-ISKRĄ Piotrowice i wyeliminować ją z trzeciej rundy pucharu Polski LZPN. Trener świdniczan dał pograć zmiennikom, ale nie wszyscy stanęli na wysokości zadania. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę.

Zaczęło się dosyć niespodziewanie. W 13 min. jeden z graczy gospodarzy uderzył z ostrego konta i zaskoczył Piotra Piotrowskiego. Golkiper żółto – niebieskich w dużym stopniu ponosi odpowiedzialność za utratę bramki. Świdniczanie wyrównali w 35 min. rywalizacji. Jan Mater dośrodkował z rzutu rożnego, a Łukasz Strug celnie przymierzył głową. W drugiej połowie nie oglądaliśmy goli, choć jedni i drudzy mogli przechylić szalę na swoją korzyść. Sędzia zarządził więc dogrywkę. W niej więcej sił i zimnej krwi zachowali trzecioligowcy. W 112 min. arbiter gwizdnął rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Jan Mater. Strzał obrońcy obronił bramkarz z Piotrowic, ale przy jego dobitce był bezradny. Kilka minut później Łukasz Strug wykorzystał nieporozumienie w szeregach miejscowych i ustalił wynik potyczki.

W kolejnej rundzie żółto – niebiescy zmierzą się z Iskrą Krzemień.

POM-ISKRA Piotrowice – MKS Avia Świdnik 1:3 (1:1, 1:1)

gole dla Avii: Strug (35’, 117’), Mater (112’)

Avia: Piotrowski, Kołodziej, Szymala (Głaz 89’), Mater, Plesz (Maluga 46’), Wójcik, Lusiusz (Mroczek 46’), Partyka, Wołos, Strug, Koczon (Białek 61’)

żółta kartka: Białek (2), Mater

czerwona kartka: Białek

środa, 12 wrzesień 2018 10:38

Boks, siatkówka, piłka?

W Miejskim Klubie Sportowym Avia trwa nabór do trzech sekcji sportowych. Chętni mogą przyjść na zajęcia z boksu, siatkówki czy piłki nożnej i dołączyć do żółto – niebieskiej rodziny.

Treningi pięściarskie odbywają się trzy razy w tygodniu, w sali Szkoły Podstawowej nr 5. Są bezpłatne i skierowane do chłopców i dziewcząt w wieku 13-18 lat. Zapisy i informacje pod numerami tel. 607 518 286, 533 533 148, 667 688 924.

Sekcja piłkarska poszukuje dzieci urodzonych w 2011 roku. Zajęcia w tej grupie prowadzi Dariusz Sawicki, na Orliku przy Gimnazjum nr 1, od poniedziałku do czwartku. Więcej informacji w tej sprawie można uzyskać w siedzibie klubie przy ul. Sportowej 2, tel. 81 524 41 83, mail: kontakt@avia-swidnik.pl

Dobrą wiadomość mamy także dla młodych adeptów siatkówki. W hali Sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 odbywają się zajęcia dla klas II-III (wtorek i czwartek, 15.30-16.30), V-VI (wtorek i czwartek, 16.30-18.00) oraz VII-VIII (środa i piątek, 16.30-18.30). Informacje i zapisy pod numerami tel. 504 409 232 lub 501 267 595.

W "Siódemce" trenują także dziewczęta z rocznika 2004 i starsze. Kiedy? W poniedziałki, środy i piątki, o godz. 15.30. Informacje i za[isy pod numerem telefonu 505 082 943. Natomiast dziewczęta z rocznika 2005 i młodsze ćwiczą w poniedziałki i czwartki (16.30) oraz w piątki (16.00). Informacje i zapisy pod numerem telefonu 730 740 720.
wtorek, 11 wrzesień 2018 11:25

Człowiek z żelaza

Żeby wygrać Brubeck Iron-Run trzeba nie tylko w każdym z trzech dni imprezy stanąć trzy razy na starcie różnych biegów, ale i okazać się w nich najlepszym. Choć to słowo może nie jest najwłaściwsze. Trzeba być najtwardszym, najsilniejszym, najbardziej odpornym na zmęczenie. Taki właśnie jest Artur Jendrych, zwycięzca tegorocznych zmagań w Krynicy-Zdroju, w kategorii do 40 lat. Świdniczanin tym samym obronił tytuł z zeszłego roku.

W sumie pokonał 141 kilometrów, dzieląc wysiłek na ultramaraton, maraton czy niemal pionowe wbiegnięcie na Jaworzynę. Na trasie spędził łącznie ponad dwanaście i pół godziny. Zawsze mijał metę z uśmiechem na ustach.

- Trudno się nie cieszyć, gdy wokół jest tak wiele pozytywnej energii - mówi Artur Jendrych. – Festiwal w Krynicy Zdroju jest niesamowity. Wygranie go daje dużą satysfakcję. Tak naprawdę mamy nie trzy dni, a 48 godzin na pokonanie wszystkich tras. To kosztuje mnóstwo sił. Kumulacja zmęczenia jest tak ogromna, że czasem nie ma się ochoty wyjść do kolejnego startu. Chwile zwątpienia przeżyłem podczas maratonu, rozgrywanego po przebiegnięciu ultramaratonu. Był moment, że chciałem nawet zejść z trasy. Moje zwycięstwo to wynik ciężkiej pracy i ogromu serca, które wkładam w to, co robię. Ważna była także odpowiednia strategia i rozplanowanie sił.        

W rywalizacji kobiet na najwyższym stopniu podium stanęła lublinianka, Aneta Ściuba, a wśród mężczyzn powyżej 40 lat Radosław Ślaski.

poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10nast.
Strona 1 z 275