• Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Idzie sobie Grześ...
  • SH
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
wtorek, 01 listopad 2016 09:23

Całe życie wśród roślin

Napisała 

Kończy się kolejny sezon ogrodniczy. O tym, jak prowadzi się centrum ogrodnicze oraz czego szukają w nim klienci, opowiada Urszula Śnieżek, współwłaścicielka Szkółki Roślin Ozdobnych Centrum Ogrodniczego Śnieżek w Świdniku.

- Jaka jest recepta na sukces w branży ogrodniczej?

- Jesteśmy z wykształcenia ogrodnikami i kochamy to, co robimy. By powstało centrum ogrodnicze, potrzeba wiele czasu, pracy i cierpliwości. Pracujemy całą rodziną. Wprawdzie nasze gospodarstwo jest w dużej mierze zmechanizowane, ale obowiązków nadal jest dużo. Oferujemy rośliny przez cały sezon. A przez cały rok trzeba o ten „towar” dbać: podlewać, nawozić, pielić. To nie sukienki, które raz powieszone na wieszaku - wiszą i kuszą. Nasze rośliny muszą przyciągać uwagę atrakcyjnym, zdrowym wyglądem przez długie miesiące. A to wymaga ciężkiej pracy i wielu godzin dbałości o nie.

- Produkujecie rośliny od połowy lat 80-tych. Od końca lat 90-tychoferujecie je bezpośrednio klientom. Co pozwoliło Wam tak długo utrzymać się w branży?

- Od lat działamy na tutejszym rynku i staliśmy się rozpoznawalną marką. To zobowiązuje. Konkurujemy z innymi jakością oferowanych roślin oraz zróżnicowaną ofertą. Mamy szeroki asortyment produktów do ogrodów, począwszy od nasion i cebul, roślin rabatowych i balkonowych, bylin, ziół, na krzewach i drzewach skończywszy. Jesteśmy w stanie zapewnić ciągłą dostępność roślin oraz ich korzystne ceny, gdyż pochodzą one z naszej własnej szkółki. Mamy także podłoża, nawozy, środki ochrony roślin. A wszystko to sprawdzone, dobrej jakości, godne polecenia. Klienci liczą także na doradztwo. Część klientów pyta o podstawy, ale jest też grono takich, którzy mają wiedzę, lecz chcą upewnić się w rozmowie z praktykiem, czy działają w dobrym kierunku.

- Czym przyciągacie uwagę klientów?

- Trzeba mieć wiele nowości, bo tak naprawdę nie wiadomo, czego ludzie będą poszukiwać w danym sezonie. Im więcej na placu, tym większe prawdopodobieństwo, że trafi się w gust i oczekiwania odbiorcy. Kupujemy sadzonki różnych firm, często zagranicznych. Do stworzenia atrakcyjnej oferty potrzeba czasu. Często wyprodukowanie roślin z sadzonek wymaga roku bądź więcej. Trzeba także mieć „nosa”, czyli na podstawie szerokiej oferty rynkowej zgadywać, co się może klientowi spodobać. Stąd trzeba poświęcić wiele godzin na obserwowanie rynku, przeglądanie katalogów producentów czy bezpośrednią obserwację oferty, np. podczas targów „Zieleń to życie” w Warszawie czy „Gardenia” w Poznaniu.

- Na czym polega sezonowość Państwa pracy?

- Widać to w wielu aspektach tego, co robimy. Przyroda nie wyznacza tylko cyklu produkcyjnego, ale także wpływa na to, co i kiedy oferujemy do sprzedaży oraz kiedy i po co przyjdzie do nas klient. Musimy w tych kilku miesiącach sezonu ogrodniczego nie tylko przygotować ofertę, ale także sprzedać wystarczającą ilość produktów by odtworzyć zasoby i, oczywiście, mieć na utrzymanie. Prowadzimy normalną firmę, rachunek ekonomiczny jest tu nieubłagany. Żeby wydłużyć sezon rozszerzyliśmy asortyment o nasiona, podłoża do roślin domowych oraz donice. To powoduje, że klienci mogą przychodzić do naszego centrum zaczynając od miesięcy zimowych. W naszej ofercie handlowej od lat są świerki i jodły do ogrodu i na święta - w donicach oraz cięte. To wydłuża sezon praktycznie do Wigilii Świąt Bożego Narodzenia.

- O co klient najczęściej pyta i co mu się najbardziej podoba?

- Dzisiaj lansuje się barwne, kwitnące ogrody. Do nasadzeń weszło wiele bylin, nie tylko wiosennych, ale także letnich. Wróciła także moda na rośliny z ogrodów naszych babć: dzielżany, rudbekie, hortensje. Pojawiły się nowe odmiany starych gatunków, ciekawsze i bardziej odporne na choroby czy warunki pogodowe. Nie słabnie także zainteresowanie trawami, jeżówkami, żurawkami. Popularna jest nadal lawenda oraz szałwia, której pojawiło się wiele ciekawych odmian. Co do kolorystyki, często klienci szukają roślin niebiesko kwitnących, tworząc aranżacje ogrodowe oparte na chłodnej kolorystyce barw. Takich roślin jest niewiele, stąd każda nowość w tym kolorze przyciąga uwagę. W takich aranżacjach ładnie wyglądają także rośliny o ozdobnych liściach, o różnych odcieniach zieleni. Poza tym, klienci lubią, by ogród był atrakcyjny przez cały rok, stąd komponują rabaty tak, by „kwitły” praktycznie od wczesnej wiosny do później jesieni. Pytają, co i kiedy posadzić, często także kupują sezonowe rośliny, uzupełniając miejsca po tych, które już przekwitły i odpoczywają.

- Jakie plany na przyszłość?

- Nie planujemy za dużo. Naszym priorytetem jest dbałość o klienta. Pragniemy żeby wszyscy, którzy dokonali zakupów u nas byli z nich zadowoleni. W planach jest dalsza rozbudowa oferty sprzedażowej oraz unowocześnianie części produkcyjnej. Nasz zawód jest ciężki, wymagający zdrowia i siły, liczymy więc na to, że będą i uda nam się znowu wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów. Konkurencja jest duża. Atutem naszego centrum ogrodniczego jest to, że mamy stale dostępne rośliny (w ciągu sezonu około 900 rodzajów), podobające się odbiorcom oraz szeroki wybór artykułów ogrodniczych potrzebnych przy urządzaniu oraz pielęgnacji ogrodu.

Justyna Kowalczyk

Czytany 468 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0586
  • DSC_0600
  • DSC_0643
  • mural-7
  • DSC_0561
  • DSC_0645
  • mural-3
  • mural-1
  • DSC_0621
  • mural-4
  • DSC_0603