Kopia Z miłości do kwiatów - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 01 lipiec 2016 09:02

Kopia Z miłości do kwiatów

Napisała 

Białe, czerwone, niebieskie… Wszystkie pachnące i zachwycające. O tym, czy wciąż lubimy je dostawać, który gatunek jest na topie i jakie kompozycje można z nich układać, opowiada Anna Sawarska, właścicielka kwiaciarni „Red Rose”.

- To prezent na każdą okazję?

- Oczywiście. Mimo, że wybieramy też różne zamienniki, to właśnie bukiety są najlepszym prezentem. Są delikatne, ulotne i piękne. Podkreślają znaczenie i wagę wydarzenia. Szczególnie kobiety lubią być nimi obdarowywane.

- Zdarza się, że panowie także otrzymują kwiaty?

- Wbrew pozorom, bardzo to lubią. Mężczyźni gustują w gatunkach egzotycznych i prostych bukietach. Panie natomiast, wolą kompozycje romantyczne, delikatne, kolorowe, przypominające polne kwiaty. Wszystko zależy też od okazji, bo każda wymaga specjalnej wiązanki. Inne kwiaty dajemy na ślub, inne na imieniny.

- Skąd u Pani chęć tworzenia pachnących kompozycji?

- Myślę, że wynika z miłości do roślin, pasji i chęci otaczania się pięknem. To sztuka, której każdy może się nauczyć, aczkolwiek trzeba mieć to „coś”, żeby praca sprawiała przyjemność. Jeśli naprawdę to pokochamy, będziemy tworzyć cuda. W kwiaciarni pracujemy we trzy. Każda z nas stworzyła własną, niepowtarzalną technikę. Dzięki temu klienci mają duży wachlarz wzorów i dodatków. Do każdego bukietu dodajemy cząstkę siebie i odrobinę ekstrawagancji, która go wyróżni.

- Co Panią inspiruje?

- Lubię, gdy bukiety odzwierciedlają naturę i wszystko, co nas otacza. W zależności od pory roku, pojawiają się różne gatunki i dodatki, których można użyć. Poza tym, producenci prześcigają się w hodowaniu nowych odmian i kolorów, więc naprawdę jest z czego wybierać.

- Nad którymi roślinami lubi Pani pracować najbardziej?

- Wiele osób pyta, jakie są moje ulubione kwiaty, ale nie potrafię odpowiedzieć. Może zabrzmi to trochę górnolotnie, ale po prostu kocham wszystkie. Nie ma gatunku, który wyróżniłabym szczególnie. Lubię, na przykład eustomę, która jest delikatna, kolorowa, a w sezonie wiosenno-letnim po prostu zachwycająca. Lubię też róże, które wciąż są jednymi z najbardziej popularnych kwiatów. Można je wręczyć każdemu i na dowolną okazję. To bardzo eleganckie rośliny.

- Kupując kwiaty, zwracamy uwagę na ich symbolikę?

- Nadal obowiązują pewne zasady, których staramy się przestrzegać. Na przykład, o parzystości i nieparzystości, kolorystyce. Jeśli jednak dostaniemy bukiet od ukochanego mężczyzny, każda z nas będzie szczęśliwa i nie zwróci uwagi na symbolikę. Aczkolwiek, utarło się, że na rocznicę ślubu, święto zakochanych lub uroczystości związane z datą, która ciepło nam się kojarzy, najmilsze sercu są czerwone róże. Panowie chętnie sięgają właśnie po nie, gdy chcą wyrazić swoje uczucia.

- Jakie kompozycje ślubne są teraz modne?

- To dość szeroki temat. Wiązankę ślubną dopasowujemy do całej aranżacji wydarzenia, sukni ślubnej, tego, jakie kolory lubi panna młoda i w których czuje się dobrze. Oczywiście, duży wpływ ma też to, o jakiej porze roku jest uroczystość, bo wtedy kwitną konkretne gatunki. Każda dziewczyna ma swój styl i charakter, który także bierzemy pod uwagę. Wszystko musi ze sobą współgrać i tworzyć całość, zarówno z makijażem, jak i osobowością. Do prostej sukienki wybiera się skromne kwiaty albo takie, które przyciągną uwagę. Wszystko zależy od tego, jak dana osoba wyobraża sobie ten wyjątkowy dzień. Każda z nas ma pomysł na to, jak powinien wyglądać jej wymarzony bukiet. My, florystki służymy radą. A jeśli chodzi o modę, prym wiodą kwiaty mieszane, które wyglądają najwdzięczniej. Dziś panie wybierają delikatność, romantyczność i zwiewność, zamiast klasycznych, równo ułożonych obok siebie róż. Takie bukiety sprawiają wrażenie bałaganiarskich, ale jest to oczywiście przemyślane i ułożone w odpowiedni sposób. Kwiaty są dobrane kolorystycznie i gatunkowo tak, żeby nawzajem się uzupełniały i tworzyły piękną całość, ale z nutką nonszalancji.

- A jeśli chodzi o takie okazje, jak Dzień Matki albo Dzień Kobiet?

- Do łask wróciły goździki, a producenci postarali się, żebyśmy mogli wybierać z wielu kolorów. Klienci są nimi zachwyceni i chętnie po nie sięgają. W połączeniu z innymi, ale też same, wymieszane kolorystycznie, wyglądają naprawdę genialnie. Poza tym, są żywotne i długo cieszą oko. Polecam je.

- W jaki sposób możemy przedłużyć żywotność kwiatów?

- Już tworząc bukiet, zwracamy uwagę, żeby nie mieszać niektórych gatunków, bo wbrew pozorom, nie wszystkie się lubią i przez to krócej się nimi cieszymy. Róże powinny stać w chłodnym miejscu, mieć codziennie zmienianą wodę i być przycinane. Jeśli ktoś nie ma czasu na codzienną pielęgnację, może użyć specjalnych środków, dodawanych do wody. Poza tym, wybierajmy świeże kwiaty.

- Ma Pani jakieś ulubione kompozycje?

- Lubię bukiety układane „na okrągło”. Wtedy można wykorzystać różnorodność gatunków, ale ujednolicić kolorystycznie. Paleta barw może przechodzić od bieli, przez róż, aż po fuksję, a nawet fiolet albo od bieli, przez krem do pomarańczy i czerwieni. Te bukiety są bardzo radosne, wywołują uśmiech na twarzy.

- A dodatki?

- Nie lubię sztucznych elementów. Im mniej ich w wiązance, tym lepiej. Jednak, jeśli już ich używam, to do wykończenia, delikatnie i z umiarem. Jestem raczej zwolennikiem naturalności. Teraz mamy duży wybór różnego rodzaju zielonych dodatków, na przykład proso.

- Klienci zamawiają też bukiety niestandardowe, na przykład ze zbóż albo warzyw?

- Takie zamówienia pojawiają się głównie wczesną jesienią. Atrakcyjnie wyglądają wiązanki mieszane, na przykład słoneczniki z jarzębią albo jabłkami. Właściwie można połączyć wszystko, bo jest ogromna dowolność w kompozycjach. Na pewno będzie to świetnie wyglądać.

Agata Flisiak

Czytany 305 razy