Jedz smacznie i zdrowo! - Świdnik - wysokich lotów

niedziela, 15 maj 2016 09:32

Jedz smacznie i zdrowo!

Napisała 

Pożywne zupy, duży wybór kasz, sałatek, dań wegańskich, ale także z mięsem, a do tego pyszne, świeżo wyciskane soki. To tylko niektóre propozycje baru „Kaloria”, który mieści się w budynku Powiatowego Urzędu Pracy. O tym, co jeszcze ma do zaoferowania klientom, opowiada Małgorzata Łukawska, dietetyk i właścicielka baru.

- Skąd pomysł na lokal ze zdrowym jedzeniem?

- Kierowała mną chęć pokazania świdniczanom, że można odżywiać się smacznie i zdrowo, nie potrzebując do tego większych nakładów finansowych albo czasu. A przede wszystkim, że warto takie posiłki jeść. Przez dziesięć lat pracowałam w szpitalu jako dietetyk, układając menu dla pacjentów indywidualnych oraz zbiorowych. Przyszedł jednak czas, by teorię przekuć w praktykę, a ponieważ moją pasją jest gotowanie, połączyłam przyjemne z pożytecznym i tak powstała „Kaloria”. W dużym stopniu pomogło również wsparcie rodziny, za co jej serdecznie dziękuję.

- Czy gościom baru także pomaga Pani ustalić odpowiedni sposób odżywiania?

- Tak, mamy klientów ze schorzeniami, które wymagają odpowiedniej diety. Jednak nie każdy z nich wie, że jako dietetyk, sama czuwam nad wszystkim, od kupna towaru po przygotowanie jedzenia i dostarczenie go.

- Czyli jeśli ktoś zdecydowałby się na dietę, może zwrócić się do Pani po radę?

- Oczywiście. Musiałabym spotkać się z taką osobą, przeprowadzić wywiad żywieniowy, dokonać niezbędnych pomiarów, mających na celu ustalenie właściwej diety. Pomoc w ustaleniu nowego sposobu odżywiania się, jest więc jak najbardziej możliwa.

- Często odchudzamy się niewłaściwie.

- Dużo osób odchudza się nieświadomie, co powoduje m.in. efekt jojo. Jeśli już coś robimy, róbmy to dobrze. Otyłość nie rodzi się z dnia na dzień, żeby z nią walczyć, też potrzeba czasu i pracy. Ale pamiętajmy, że to właściwa dieta (70%) oraz aktywność fizyczna (30%), są kluczem do uzyskania i utrzymania prawidłowej masy ciała oraz do tego, by cieszyć się zdrowiem.

- Co tydzień bar proponuje dla swoich gości nowy jadłospis.

- Staram się, żeby klienci mogli spróbować czegoś nowego. Są jednak potrawy, które się powtarzają, bo wiem, że wiele osób właśnie na nie czeka. Wprowadzając do menu sprawdzone dania, zaspokoję gusta i smaki moich gości. Zależy mi na tym, żeby nie popaść w monotonię i ciągle zaskakiwać czymś nowym, co jest smaczne i zdrowe.

- Czym kieruje się Pani układając menu?

- Planując jadłospis, zwracam szczególną uwagę na wartość odżywczą proponowanych przez nas potraw. Bardzo ważna jest sezonowość, którą uwzględniamy w menu. Dużą rolę odgrywają również przyprawy, które potrafią zmienić smak dania, a przede wszystkim sposób przyswajania niektórych składników przez organizm. Właśnie dlatego odpowiedni dobór produktów i potraw jest tak istotny. Zauważyłam, że klienci, którzy u nas jedzą, przestają się skarżyć na zgagę - czują się „lekko”. Staramy się, żeby potrawy były w pełni wartościowe i żeby jedzenie było przyjemnością.

- Które dania są najchętniej zamawiane?

- Potrawy z grupy wegańskiej i wegetariańskiej: dania z kaszami, naleśniki z jabłkiem albo gruszką, bigos z ciecierzycą, pierogi czy zupa z soczewicą. Niektórzy wciąż się bronią przed różnymi produktami znajdującymi się w naszych potrawach, ale mamy też gości, którzy chętnie wracają do tych właśnie dań. Niektórzy natomiast, gdy zobaczą, że wśród składników jest soczewica, ciecierzyca albo awokado, uciekają. Może kieruje nimi strach przed czymś nowym? Są też takie osoby, które uważają, że obiad bez mięsa, to po prostu nie obiad i nieważne są dla nich konsekwencje zdrowotne takiego postępowania.

- Być może dlatego, że mięso to podstawowy składnik kuchni polskiej.

- W jadłospisie „Kalorii” można oczywiście znaleźć dania mięsne, ale w lżejszej wersji. Jednakże nasza tradycyjna kuchnia ma do zaoferowania dużo więcej niż tylko mięso. Oczywiście, nie sugeruję, żeby całkowicie z niego zrezygnować, bo nasz organizm także go potrzebuje, ale szukajmy zdrowych sposobów na przyrządzanie go. Można je upiec czy grillować. Warto również gotować „na parze”. Po prostu zmieńmy nasz sposób gotowania.

- Jakie dania będzie można zjeść wiosną i latem? Czy pojawią się jakieś nowe propozycje?

- Na pewno. Wiosna to taki fajny, zielony okres, dlatego gama produktów rozszerzy się i z każdym miesiącem będziemy wzbogacać naszą ofertę. Gdy zrobi się cieplej, pojawią się chłodniki, na które wielu klientów czeka z utęsknieniem. Na pewno już niedługo zaskoczymy ich czymś nowym, ale nie będę zdradzać wszystkich szczegółów…

Agata Flisiak

Czytany 215 razy