• rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Idzie sobie Grześ...
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
sobota, 20 luty 2016 09:20

Podkreślają nasz charakter

Napisał 

Nosi je dziś prawie każdy. Dla jednych są modnym dodatkiem, chronią przed słońcem, inni noszą je z konieczności. Zawsze jednak podkreślają nasz charakter i sprawiają, że świat widzimy w wyraźnych barwach. O tym, do kogo się po nie wybrać, jak zdecydować się na idealną parę, jak o nią dbać i kiedy zmienić na coś nowego, opowiada Krzysztof Kulczyński, właściciel salonu optycznego „Oczko”.

- Czym zajmuje się optyk?

- Dobieraniem oprawki, wykonywaniem okularów zgodnie ze zleceniem oraz sprawdzaniem, czy nie jest wymagana korekta. Zdarza się, że klient przychodzi do zakładu z przeterminowaną receptą, wówczas optyk posiadający kurs optometrysty powinien sprawdzić, czy wada wzroku nie zmieniła się i czy informacje podane na recepcie są wciąż aktualne. W salonach optycznych, gdzie pracuje optometrysta, można wykonać pełne badanie refrakcji oka i na tej podstawie dobrać okulary korygujące. Pamiętajmy jednak, że to okulista, a nie optometrysta, zajmuje się leczeniem chorób oczu.

- Dlaczego zdecydował się Pan na ten zawód?

- Był to mój drugi wybór. Ukończyłem studia na UMCS, kierunek historia. W tamtych latach ciężko było o pracę nauczyciela, starałem się więc znaleźć coś innego, co pozwoliłoby mi ułożyć sobie życie. Zacząłem szkolenie w zakładzie optycznym przy ulicy Hutniczej w Lublinie. Po kilku latach zdałem egzamin w warszawskiej Szkole Optycznej, a później uzyskałem tytuł mistrza. Zrobiłem też studia podyplomowe z optometrii na Akademii Medycznej w Poznaniu, co dało mi uprawnienia do wykonywania badań wzroku. Bardzo lubię swój zawód. Mam kontakt z ludźmi, a sama praca jest ciekawa i przyjemna. W tej branży wciąż się coś zmienia, nieustannie się czegoś uczę.

- Dziś prowadzi Pan własny salon optyczny.

- Zaczynałem w 1993 roku, od punktu, który mieścił się przy ulicy Kruczkowskiego. To był drugi zakład w Świdniku. W miarę rozrastania się miasta i firmy, przeniosłem siedzibę do hali targowej. Później uruchomiłem drugi punkt w markecie Carrefour. Gdy otworzono nową część Galerii Venus, postanowiłem się tu przenieść. Mimo ciągłych przeprowadzek, wciąż mam stałych klientów. Nie brak też nowych twarzy.

- Na klientów salonu czeka bogata oferta.

- Bazujemy na sprawdzonych firmach krajowych, ale mamy także propozycje od zagranicznych producentów. Staramy się oferować artykuły dobrej jakości i w przystępnej cenie. Posiadamy też oprawki markowe, jak na przykład Ray Ban czy Nina Ricci. Na okulary korekcyjne nie trzeba długo czekać. Jeśli mamy odpowiednie soczewki, możemy je zrobić nawet w ciągu godziny. Jeśli nie, trzeba poczekać dzień lub dwa. Sprzedajemy także soczewki kontaktowe. Gdyby klient nie znalazł u nas odpowiedniej pary, możemy je sprowadzić. Wykonujemy także badania wzroku. To przydatna usługa, biorąc pod uwagę, jak długo czeka się na wizytę u okulisty. Badanie możemy wykonać „od ręki” lub umówić się na konkretny dzień.

- Jakie oprawki są modne?

- Przede wszystkim plastikowe, lekko pogrubione, dostępne w bardzo dużej gamie kolorów. Ciągle popularne są także oprawki metalowe, zwłaszcza te bez dolnej części, czyli tak zwane pod żyłkę. Moim zdaniem są one najtrwalsze i najmniej awaryjne. Całość trzyma żyłka, więc do następnej wymiany okularów nic nie powinno się z nimi dziać.

- Czym kierować się przy doborze okularów?

- Powinny być przede wszystkim wygodne i dopasowane do twarzy. Duża w tym rola optyka, który patrząc na klienta wie, jaką oprawkę powinien zaproponować. Inny rodzaj może być potrzebny do korekcji dali, inny do widzenia z bliska. Ostateczną decyzję podejmuje jednak klient.

- Jak dbać o okulary?

- Jestem zwolennikiem sprawdzonego, domowego sposobu, czyli mycia okularów wodą z płynem do mycia naczyń. Delikatnie przecieramy palcami soczewki z obydwu stron i strzepujemy wodę. Obecnie soczewki mają filtry, więc woda prawie w całości z nich spada. Na końcu przecieramy szkła ściereczką mikrofazową, żeby je osuszyć.

- Kiedy powinniśmy wymienić okulary?

- Obecnie używane są, przeważnie soczewki organiczne, potocznie nazywane plastikowymi, które mają dużą odporność na uszkodzenia, ale nawet przy bardzo ostrożnym używaniu, ulegają zacieraniu i stają się coraz mniej przejrzyste. Jeśli ktoś dość długo nosi te same okulary, dobrze jest sprawdzić pod światło, jaka jest ich przejrzystość. Na pewno będzie lepsza przy brzegach, jednak na środku, gdzie najczęściej je przecieramy, będzie widać zarysowania. Jest to dla nas znak, że należy je wymienić. Zwykle robi się to co 2, 3 lata.

- Czy na okulary przysługuje gwarancja?

- Każdy producent daje minimum rok gwarancji. Nie dotyczy ona jednak uszkodzeń mechanicznych. Jeśli widać, że na okulary zadziałała jakaś siła, która spowodowała ich uszkodzenie, na przykład ktoś na nie usiadł, położył ciężki przedmiot, wtedy producent nie uzna gwarancji. Natomiast, gdy jakaś część ulegnie zniszczeniu nie z winy klienta, tylko producenta, podlega ona wymianie. Jeśli zdarzy się, że zostanie uszkodzona oprawka, a szkła będą dobre, możemy sprowadzić taką samą i wstawić szkła na nowo. Niektóre części oprawek są wymienne, więc gdy się zepsują, sprowadzimy je i wymienimy. Na miejscu wykonujemy też drobne naprawy.

Agata Flisiak

Czytany 1079 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0603
  • mural-6
  • DSC_0575
  • dsc_0043
  • DSC_0645
  • dsc_0036
  • DSC_0567
  • DSC_0643
  • DSC_0611
  • DSC_0561
  • DSC_0579