• Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Repertuar
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
niedziela, 20 grudzień 2015 09:56

Euforia Zapachów

Napisała 

Yankee Candle, świece zapachowe produkowane w Stanach Zjednoczonych, od lat goszczą w wielu domach na całym świecie. Kilka lat temu moda na niezwykłe aromaty przyszła także do Polski. Początkowo można było je zamówić wyłącznie w sklepach internetowych. Chętnie sięgały po nie zwłaszcza blogerki, które w internetowych dziennikach dzieliły się opiniami o zapachach i jakości produktów. Teraz Yankee Candle palą wszyscy ci, którzy lubią otaczać się czasem słodkimi, a czasem delikatnymi aromatami. A co ważniejsze, można je dostać w sklepach stacjonarnych. O jednym z takich punktów opowiada Marcin Łopaciuk, właściciel stoiska Euforia Zapachów, mieszczącego się w Galerii „S”.

- Skąd pomysł na otwarcie stoiska z artykułami Yankee Candle?

- Wraz z narzeczoną, natknęliśmy się na produkty tej marki w zagranicznych sklepach. Widzieliśmy, że klienci chętnie po nie sięgają. Wielu naszych znajomych, którzy często jeżdżą do Anglii, zawsze przywozi ze sobą świece Yankee Candle. Rozmowy z nimi stały się impulsem do tego, by zainwestować i otworzyć własne stoisko. To fajny pomysł na upominek czy prezent urodzinowy, który można podarować każdemu. Wystarczy wybrać zapach. W Polsce działa wiele sklepów internetowych, w których można kupić te artykuły, jednak żaden nie da nam możliwości uprzedniego poznania zapachu. Dokonując zakupu w sieci, musimy opierać się na opisie, który jest bardzo poetycki, ale nie oddaje rzeczywistego zapachu produktu. I to właśnie udowadnia wyższość sklepów stacjonarnych nad działającymi w wirtualnej rzeczywistości. Przychodząc do naszego stoiska, możemy zobaczyć produkt na własne oczy, dotknąć go, a przede wszystkim powąchać. To jedyne miejsce w Świdniku, gdzie znajdziemy tak duży wybór produktów amerykańskiej marki. Lubelscy klienci pytają czy zamierzamy otworzyć sklep także w Lublinie. Zastanawiamy się nad tym.

- Dlaczego Yankee Candle?

- Przetestowaliśmy wiele produktów, od tych dostępnych w supermarketach, po te z wyższej półki. Yankee Candel są po prostu bardzo dobrej jakości. Wystarczy, że zapalimy świecę na godzinę, a zapach, który uwalnia się podczas roztapiania wosku, będzie unosił się w powietrzu jeszcze przez kilka godzin. W przypadku świec z marketu, ten aromat będzie bardzo delikatny lub krótkotrwały. Oprócz Yankee Candle, zamierzamy też wprowadzić do sprzedaży produkty angielskiej firmy Kringle Candle. Je również wyróżnia długotrwały i intensywny zapach.

- Euforia Zapachów to nie tylko świece. Co jeszcze można kupić na świdnickim stoisku?

- Woski, samplery oraz małe, średnie i duże świece, czyli asortyment marki Yankee Candle. Są też dostępne kominki i pałeczki zapachowe. Największą popularnością cieszą się oczywiście woski, bo są niedrogie i pozwalają przetestować zapach. Ich zaletą jest też to, że sami możemy tworzyć nowe kompozycje. Wystarczy ułamać kawałek wosku, na przykład o aromacie lawendy i roztopić go razem z woskiem pachnącym cytryną. W ten sposób może powstać wiele ciekawych kompozycji. Nasza oferta będzie się zmieniać wraz z porami roku. W grudniu proponujemy świece Christmas Eve, Christmas Memories oraz o zapachu świerku, a nawet śniegu. Pięknie udekorują świąteczny stół, ale można wykorzystać je także do zrobienia stroika. Gdy przyjdzie luty, pojawią się propozycje walentynkowe, na przykład kominki w kształcie serc i limitowana edycja świec. Natomiast w lecie będą dostępne zapachy delikatne, świeże i owocowe. Jeśli klient nie znajdzie na stoisku wymarzonej świecy bądź wosku, możemy go dla niego zamówić.

- Po jakie zapachy najchętniej sięgamy?

- Najbardziej popularny jest Soft Blanket, w którym wyczuwalne są cytrusy, wanilia oraz bursztyn. Klienci często pytają o ten zapach, zarówno w postaci wosku, jak i dużej świecy. Gdy przyjeżdża dostawa, ten produkt zostaje wykupiony dosłownie w dwa dni. Teraz klienci chętnie sięgają po kompozycje świąteczne, które mają w sobie nutę cynamonu, imbiru czy świerku.

- Jak długo będziemy czuli zapach?

- Wszystko zależy od tego, ile olejków zostało użytych do wyprodukowania świecy czy wosku. Im większy produkt, tym więcej użyto olejków i zapach dłużej się utrzymuje. Dużo zależy też od wielkości pomieszczenia. Czasem wystarczy użyć tylko wosku i zapach będzie bardzo intensywny i wyczuwalny przez kilka godzin. Duże świece mogą palić się nawet 180 godzin.

- A jak to wygląda cenowo?

- Woski do topienia w kominkach są najtańszym produktem. Kosztują ok. 10 – 12 zł. Samplery kosztują 12 zł. Można je włożyć w małe świeczniki albo zrobić z nich jakąś kompozycję. Świece kosztują: mała - 50 zł, średnia – 81 zł, duża – 99 zł.

- Zbliżają się święta. Czy z tej okazji pojawią się jakieś promocje?

- Ostatnio z okazji mikołajek można było kupić duże świece taniej o -20%. Przed świętami także przygotujemy taką promocję. Na koniec roku planujemy też wyprzedaż, dzięki czemu będzie można dostać coś fajnego w super cenie. Uruchomimy też specjalną promocję dla czytelników Głosu Świdnika. Wystarczy, że przy zakupie średniej świecy klient powoła się na wywiad w tygodniku, a otrzyma dodatkowo 25% rabatu.

- Który zapach Panu najbardziej się podoba?

- Wybieram neutralne zapachy. Ostatnio otrzymałem próbkę z firmy Kringle Candle, która nazywa się Grey. To taki męski zapach, przypomina perfumy, ale jest bardzo delikatny. Ma w sobie nutę piżma, cytrusów. Bardzo mi się podoba.

Agata Flisiak

Czytany 1256 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0586
  • dsc_0043
  • mural-5
  • DSC_0643
  • DSC_0559
  • DSC_0617
  • DSC_0600
  • mural-1
  • mural-3
  • dsc_0036
  • DSC_0603