• Idzie sobie Grześ...
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • SH
  • Repertuar
wtorek, 17 marzec 2015 08:37

Zapach szafranu

Napisał 

Herbaty zielone i owocowe, kawy, przyprawy z ekologicznych upraw, żywność bezglutenowa, oleje tłoczone na zimno oraz kosmetyki na bazie naturalnych składników, to tylko niektóre z szerokiej gamy produktów dostępnych w nowo powstałym sklepie zielarsko-kosmetyczno „Szafran”. O tym, co jeszcze można w nim znaleźć, opowiada Karol Bartosiewicz, właściciel Szafranu.

- Jak zaczęła się twoja przygoda z zielarstwem?

- Zainteresowanie zielarstwem i ziołolecznictwem zaszczepił we mnie mój tata. Ze względu na wykonywaną przez niego pracę, zielarstwo było tematem rozmów w naszym domu. Zadawałem mnóstwo pytań. Interesowało mnie, jak działają poszczególne rośliny, co leczą, jak się je stosuje. Dlatego w ubiegłym roku, rozpocząłem studia na kierunku Zielarstwo i terapie roślinne na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, a teraz otworzyłem sklep zielarsko-kosmetyczny. Gdyby nie rodzice, ich pasja i wiara we mnie, nie udałoby mi się spełnić tych marzeń.

- Zielarstwo jest „na czasie”?

- Ziołolecznictwo stało się modne wśród starszych osób. Młodych przyciągają recenzje blogerek, które często promują naturalne kosmetyki. Wraca się też do medycyny naturalnej. Ludzie uciekają od lekarstw, antybiotyków i chemicznych specyfików. Stawiają na naturę. Szkoda, że niektórzy dopiero teraz uświadomili sobie, że zioła są naprawdę dobre. Wiele kosmetyków czy lekarstw powstaje przecież na ich bazie.  

- Co lubisz w swojej pracy?

- Bardzo lubię doradzać naszym klientom i opowiadać im o działaniach różnych produktów. Nie każdy musi znać się na ziołach. Klient przychodząc do sklepu liczy, że zostanie obsłużony przez osobę, która dobierze dla niego coś właściwego. Cieszy nas, gdy ktoś wraca i mówi, że kupiony towar mu pomógł. To bardzo miłe i budujące. Zwracamy też uwagę na zasłyszane u klientów nazwy produktów czy ziół. Robimy zapiski, sprawdzamy informacje, gromadzimy przepisy na różne nalewki i kosmetyki. Po prostu staramy się być „na bieżąco” i służyć kompetentną wiedzą. Naszą siłą napędową nie jest chęć sprzedaży, tylko chęć pomocy. Zdarza się, że nie mamy w sklepie poszukiwanego produktu. Wtedy dzwonimy do różnych hurtowni, sprawdzamy w Internecie, książkach, podpytujemy innych specjalistów. Jeśli uda nam się znaleźć ten rzadki towar, zamawiamy go. Bywa, że podczas poszukiwań dowiadujemy się, że na jakąś dolegliwość, pomaga coś, co nie jest u nas dostępne, bo to zwykła, niepozorna rzecz. Niedawno odwiedził nas pan, który narzekał na dziąsła. Udało nam się ustalić, że na jego problem pomaga rzucie korzenia chrzanu, więc zadzwoniliśmy do niego z tą informacją. Był bardzo zaskoczony.

- Jakie produkty lub półprodukty można kupić w Szafranie?

- Jeśli chodzi o kosmetyki, są to produkty gotowe. Szukamy firm niszowych, których towarów nie znajdziemy na drogeryjnych półkach. Wolimy skupić się na czymś, co nie jest bardzo reklamowane, ale jest dobre i tanie. Są to firmy, które bazują na składnikach roślinnych, bez dodatku parabenów i środków konserwujących, jak na przykład Bania Agafii czy BingoSpa. Sprzedajemy olejki do twarzy, które nie są rozcieńczane konserwantami i do których nie dodaje się żadnych wzmacniaczy zapachów, na przykład: olejki z pestek malin, żurawiny, truskawki, ogórecznika, winogronowy, sezamowy, migdałowy o naturalnym zapachu. Jeśli chodzi o żywność, mamy produkty bez cukru, bezglutenowe i bez laktozy, zioła, herbaty i kawy z całego świata, suplementy diety, soki naturalne, kasze, mąki. Sprzedajemy witaminę C, która nie jest syntetyczna i liście Moringa. Mamy bardzo duży wybór przypraw z upraw ekologicznych, a także olei tłoczonych na zimno: olej z dyni, pestek moreli, czarnuszki, lnianki, ostropestu, jesionka, wiśni, orzecha włoskiego, konopi czy olej koperkowy i sezamowy.

- Sklep istnieje zaledwie od kilku miesięcy, ale ma już grono stałych odbiorców. Co ich do was przyciąga?

- Nie chcemy być zwykłym sklepem „za ladą”, w którym po prostu dokonuje się wymiany „zakup za pieniądz”. Klienci nie mogą czuć się przymuszeni do zakupu. U nas spokojnie mogą zobaczyć co mamy i do czego służy dany produkt. Muszą mieć czas na zastanowienie się, czy właśnie tego szukali. Nie chcemy być nachalni i myślę, że to się sprawdza. Działamy dopiero dwa miesiące, ale już wyrobiliśmy sobie pozytywną opinię o naszych gościach. Przychodzą do nas bardzo fajni i sympatyczni ludzie. Bywają zatroskani, ale wystarczy życzliwa rozmowa i zwykłe „dzień dobry”, a na ich twarzach pojawia się uśmiech. Chcemy stworzyć dla nich rodzinną atmosferę, w której dobrze się poczują i to jest naszą siłą.

Agata  Flisiak

Sklep zielarsko-kosmetyczny „Szafran” ul. 3 Maja 1A

Czynne pon. – pt. w godz. 9.00 – 17.00, sob. 9-13

www.facebook.com/pages/Szafran

Czytany 1349 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0621
  • DSC_0617
  • mural-4
  • mural-1
  • DSC_0586
  • DSC_0603
  • DSC_0560
  • DSC_0599
  • dsc_0036
  • DSC_0611
  • mural-7