• Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Zdrowy Świdnik
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • SH
sobota, 13 grudzień 2014 10:43

Efekt, trwałość i wydajność

Napisał 

Efekt, trwałość i wydajność to główna dewiza firmy ETW, której właścicielami są Edward i Tomasz Wojczukowie. Przedsiębiorstwo specjalizujące się w branży grzewczo- sanitarnej, od wielu lat działa na rynku świdnickim i lubelskim, ciesząc się uznaniem klientów. O rodzinnym biznesie rozmawiamy z Tomaszem Wojczukiem.

- Jak wyglądały początki firmy ETW?

- Wszystko zaczęło się w 1976 roku. Mój tato, Edward założył firmę, świadczącą usługi na terenie Świdnika, ale i całego województwa. To były bardzo trudne czasy dla świdniczan. Nie mieliśmy dostępu do materiałów, trzeba było zapisywać się po nie i długo czekać na realizację zamówienia. Na początku tato przyjmował proste zlecenia, które można było wykonać przy skromnym zaopatrzeniu. Później wprowadzono stan wojenny, następnie przyszły lata transformacji. Nie było łatwo, jednak udało nam się przetrwać. W 2000 roku poszerzyliśmy działalność o sklep firmowy.

- Kiedy dołączył Pan do rodzinnego biznesu?

- Pracuję z tatą od 1994 roku. Dla mnie to była zwykła kolej rzeczy. Ojciec prowadził firmę, więc naturalnym wydawało się, że ja także będę w niej pracował. Teraz razem wykonujemy zlecenia na terenie Świdnika, Lublina i okolic, ale też w Warszawie. Wkrótce przyjdzie czas na nowe pokolenie. Mam nadzieję, że w przyszłości do naszej załogi dołączy moja córka. Właśnie rozpoczęła studia na Politechnice Warszawskiej na kierunku Inżynieria Sanitarna i Wodna, ale nie wie, czy chciałaby przejąć po nas firmę. Jest jeszcze młoda, więc ma czas na wybranie własnej ścieżki i podejmowanie decyzji.

- Sklep jest teraz najważniejszą częścią przedsiębiorstwa?

- Naszym głównym zadaniem jest wykonywanie instalacji dla dużych i małych przedsiębiorstw. Od kilku lat pracujemy dla dewelopera z Lublina, Centrum Zana, który specjalizuje się w budowie biurowców i budynków mieszkalnych. Na swoim koncie mamy też realizacje w Świdniku, między innymi w I etapie Galerii Venus i firmie LUBCON oraz Canvas. Mieliśmy też okazję wykonać prace w świdnickich kościołach pw. Chrystusa Odkupiciela i św. Józefa. Dużo zamówień mamy też od osób prywatnych.

- Jaki towar można kupić w Państwa sklepie?

- Prowadzimy usługi w zakresie robót instalacyjnych, sanitarnych i gazowych, technice grzewczej oraz wykonywania systemów wentylacyjnych. Sprzedawane towary, to w większości produkty niezbędne do wykonania usług, w których się specjalizujemy. Nasi klienci znajdą u nas kotły grzewcze, grzejniki, systemy instalacyjne oraz wyposażenie łazienek i kuchni, między innymi: ceramikę sanitarną, kabiny natryskowe i systemy kuchenne. Staramy się, aby klienci mieli dostęp do materiałów najwyższej jakości. Mamy za sobą wiele lat doświadczeń, dzięki czemu jesteśmy pionierami we wprowadzaniu różnych systemów. Oprócz sprzedaży, pomagamy w doborze materiałów, doradzamy w sprawach technicznych i przygotowujemy wycenę projektu.

- Jest Pan nie tylko przedsiębiorcą, ale i sportowcem.

- Razem ze szwagrem, który także pracuje w firmie, gramy w lidze halowej. W tym roku nasza drużyna wygrała turniej Masters Cup o Puchar Redaktora Naczelnego Głosu Świdnika. Mój syn też gra w piłkę nożną. Ostatnio zmierzyliśmy się ze sobą na boisku. Rozegraliśmy mecz Avia 2000 vs. Rodzice. Przeciwnik był mocny, ale udało nam się zremisować.

rozmawiała Agata Flisiak

Czytany 2399 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0587
  • mural-3
  • mural-7
  • DSC_0645
  • dsc_0043
  • DSC_0599
  • DSC_0617
  • mural-5
  • DSC_0586
  • DSC_0621
  • DSC_0575