tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 18 sierpień 2017 13:04

Wygrać to obowiązek

Kibice żółto - niebieskich czekają na zwycięstwo swoich ulubieńców w lidze od 25 marca. Czas dać im powody do radości.

Po dwóch kolejkach bieżących rozgrywek zespół Jacka Ziarkowskiego ma jeden punkt. A powinien sześć, bo zarówno przeciwko Unii Tarnów, jak i JKS Jarosław był po prostu lepszą drużyną. Można mówić, że w sporcie tak bywa, nie zawsze wygrywa lepszy. Nie zawsze, ale, która seria nieszczęść trwa tak długo?! Żółto - niebiescy wyczerpali limit pecha na kilka sezonów w przód. Czas z tym skończyć i udowodnić, że Avia to ciągle solidny trzecioligowiec, mający potencjał na tyle duży, by powalczyć o coś więcej niż utrzymanie. Jutrzejszy mecz ze Spartakusem Daleszyce wydaje się być doskonałą okazją do wejścia na zwycięską ścieżkę. Ekipa prowadzona przez Arkadiusza Bilskiego przegrała w dwóch pierwszych kolejkach, nie strzelając przeciwnikom nawet gola. Zajmuje ostatnie miejsce tabeli.

Początek sobotniego meczu o godz. 17.00, na stadionie miejskim przy ul. Sportowej 2. Wstęp wolny.

Pozostałe pary 3 kolejki:

Orlęta Radzyń Podlaski - MKS Trzebinia/Siersza

Podlasie Biała Podlaska - Karpaty Krosno

Podhale Nowy Targ - Unia Tarnów

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - JKS Jarosław

Wólczanka Wólka Pełkińska - Soła Oświęcim

Chełmianka Chełm - Wiślanie Jaśkowice

Wisła Sandomierz - Stal Rzeszów

Resovia Rzeszów - Motor Lublin  

piątek, 18 sierpień 2017 08:38

Zacząć od zwycięstwa

GLKS Głusk będzie pierwszym przeciwnikiem Świdniczanki w sezonie 2017/2018 lubelskiej A-klasy, grupy 3. Drużyna Tomasza Króla zmierzy się z nim w niedzielę, o godz. 17.00, na wyjeździe. Faworytem starcia jest zespół z lotniczego miasta.

Świdniczanka pierwsze cztery kolejki rozegra na boiskach rywali. Czekają ją jeszcze starcia w Oleśnikach, Trawnikach i Rybczewicach, a więc z zespołami, które będą się liczyć w lidze. Choć nikt w klubie nie mówi otwarcie, że celem jest awans, z pewnością jest to zadanie z gatunku możliwych do wykonania.

- Nie pompujemy niepotrzebnie balonika – mówi Tomasz Król, trener Świdniczanki. – Mamy trudny początek rozgrywek, więcej będziemy mogli powiedzieć po tych kilku seriach gier. Przeciwko ekipie z Głuska oczywiście powalczymy o zwycięstwo i jestem przekonany, że stać nas na nie. Przede wszystkim zależy mi, by drużyna zagrała niezły mecz.

Kadra Świdniczanki na sezon 2017/2018:

Bramkarze: Arkadiusz Szulc, Bartłomiej Pawłowski

Obrońcy: Piotr Bednarek, Piotr Bród, Łukasz Frąc, Karol Kowalski, Andrzej Shtohryn, Paweł Walczak, Damian Wołodko, Adrian Bereza

Pomocnicy: Maksymilian Kuś, Radosław Pawłowski, Piotr Tarczyluk, Mateusz Warda, Michał Ziemkiewicz, Adam Flis, Michał Babiarz, Michał Martyna, Piotr Filutowski

Napastnicy: Krzysztof Boniecki, Krystian Joć, Piotr Skiba, Mateusz Wilk

czwartek, 17 sierpień 2017 12:53

Lepsi na wyjeździe

Zespół Avii II rozpoczął sezon w lidze okręgowej. Podopieczni Tomasza Bednaruka w pierwszym spotkaniu pokonali Orła Urzędów, a potem przegrali z jednym z kandydatów do awansu, Opolaninem Opole Lubelskie. Po dwóch kolejkach zajmują dziewiąte miejsce w tabeli.

W Urzędowie gospodarze już w pierwszej połowie nie potrafili się obronić przed atakami żółto – niebieskich. Rezerwy Avii strzeliły w tej części gry dwa gole, ale na tym się nie skończyło. Po zmianie stron dołożyli kolejne trzy bramki.

- Piłkarze z Urzędowa, dopóki mieli siły, walczyli o korzystny rezultat – mówi Tomasz Bednaruk, trener Avii II. – Potem mecz toczył się pod nasze dyktando. Wyglądaliśmy lepiej piłkarsko, wygraliśmy zasłużenie.

Dużo trudniejsze zadanie czekało na świdniczan w drugiej kolejce. Chociaż grali u siebie, ich rywal postawił ciężkie warunki. Opolanin prowadził do 84 min., kiedy to żółto – niebieskim udało się wyrównać za sprawą trafienia Szymona Kobiałki. W doliczonym czasie gry goście wydarli jednak gospodarzom punkty.

- Opolanin to dobry przeciwnik, jeden z faworytów do końcowego triumfu – dodaje T. Bednaruk. – Przyjezdni zdominowali nas fizycznie, byli bardzo agresywni. Przegraliśmy z nimi wiele pojedynków. Szkoda straconej w doliczonym czasie bramki, bo można było pokusić się o remis. Mój zespół jest młody i ciągle się uczy. To była jedna z ważniejszych lekcji.

Orzeł Urzędów – Avia II Świdnik 0:5 (0:2)

Daniel Wójcik (2), Bartłomiej Radziewicz, Patryk Dobrowolski, Adrian Gadomski

Avia II: Jankowski, Pałka, Radziewicz, Szponar, Feret, Maziarczyk (Olech), Trawiński, Dobrowolski, Kobiałka, Jędrych (Kozłowski), Wójcik (Gadomski)

Avia II Świdnik – Opolanin Opole Lubelski 1:2 (0:0)

Szymon Kobiałka

Avia II: Jankowski, Pałka, Radziewicz, Mazurek, Feret, Kobiałka, Dobrowolski, Szponar (Starok), Trawiński (Jędrych), Maziarczyk (Kozłowski), Wójcik (Gadomski)v

środa, 16 sierpień 2017 08:52

Festiwal nieskuteczności

Gdyby Avia wykorzystała chociaż połowę sytuacji, które stworzyła sobie w pierwszej połowie meczu z JKS Jarosław, mogłaby spokojnie myśleć o wywiezieniu trzech punktów z boiska rywala. Zamiast tego musiała przełknąć gorycz porażki.

We wczorajszym spotkaniu sprawdziło się piłkarskie powiedzenie, mówiące o tym, że niewykorzystane sytuacje potrafią się zemścić. W premierowej odsłonie gry gospodarze nie byli w stanie oddać strzału na bramkę Piotra Piotrowskiego. Zespół Jacka Ziarkowskiego wypracował sobie natomiast kilka idealnych okazji do zmiany rezultatu. Najlepszych nie wykorzystali Mateusz Wołos i Krystian Mroczek. Po przerwie miejscowi przedostali się w końcu w szesnastkę Avii i od razu skończyło się to dla nich golem. Chwilę później radość kibiców z Jarosławia była jeszcze większa. Na strzał z rzutu wolnego, z około 35 metrów, zdecydował się Oleksandr Tarasenko i zaskoczył golkipera świdniczan. Wynik rywalizacji, pod koniec meczu ustalił Krzysztof Zawiślak, który wykończył dobrze przeprowadzony kontratak.

JKS Jarosław – Avia Świdnik 3:0 (0:0)

Zawiślak (47’, 86’), Tarasenko (51’)

Avia: Piotrowski, Barański (Czułowski 65’), Kazubski (Wrzesiński 54’), Kołodziej, Szymala, Piekarski (Młynarski 70’), Orzędowski, Mroczek (Białek 46’), Nowak, Wołos (Maluga 54’), Olszak

piątek, 11 sierpień 2017 09:39

Na początek Unia Tarnów

W pierwszym meczu nowego sezonu piłkarze trzecioligowej Avii podejmą na boisku przy ul. Sportowej 2 Unię Tarnów. Kibice żółto - niebieskich zobaczą zespół, który latem przeszedł solidną przebudowę. Na murawie może zameldować się zaledwie czterech zawodników, mających wiosną miejsce w wyjściowej jedenastce. Resztę stanowić będą nowi, pozyskani w ostatnich tygodniach. Jak pokazały letnie sparingi, może to być ciekawa drużyna. Grająca ofensywnie, walcząca, z silnymi skrzydłami i klasową „dziewiątką”.

W dumie lotniczego miasta szybko wyciągnięto wnioski z katastrofalnej poprzedniej rundy. Drzwi klubowej szatni zostały tak szeroko otwarte, że pożegnano się z połową kadry. Pod skrzydła Jacka Ziarkowskiego trafili natomiast gracze, którzy niemal z marszu mogą wskoczyć do pierwszego szeregu. Za bronienie dostępu do bramki odpowiadać będą Piotr Piotrowski i Adrian Wójcicki. Pierwszy ma za sobą bardzo dobre występy w Stali Kraśnik, drugi był pewnym punktem Orląt Radzyń Podlaski. Do bloku defensywnego dołączyli Konrad Kołodziej (Stal Stalowa Wola), Sebastian Wrzesiński (Wisła Puławy), Mateusz Jarzynka (Cracovia Kraków) oraz wracający po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją Karol Barański. Żółto – niebiescy mogą w końcu postraszyć rywali skrzydłami. Oprócz dobrze znanego w Świdniku Adama Nowaka, do dyspozycji szkoleniowca są jeszcze Dominik Maluga, Krystian Mroczek czy Mateusz Wołos. Ciekawie zapowiada się rywalizacja w ataku. Do doświadczonego Wojciecha Białka dołączył Mateusz Olszak. Popularny „Oli” strzelił w sparingach cztery gole i pokazał, że szybko potrafi znaleźć wspólny język z nowymi kolegami.

- Zależy nam, by rozpocząć sezon od wygranej – mówi Łukasz Reszka, prezes MKS Avia Świdnik. – Zresztą drzemie w nas jeszcze sportowa złość po tym co stało się na wiosnę. Zbudowaliśmy zespół, który stać na miejsce w górnej połowie tabeli. Chcemy być groźni szczególnie na własnym boisku. Sprawić, by w Świdniku regularnie wygrywali gospodarze. Liga jest silna, dołączyły do niej zespoły, które podniosą jej poziom. Zapowiada się ciekawa rywalizacja.

Starcie z Unią Tarnów rozpocznie się w sobotę, o godz. 13.00. Wstęp na mecz jest bezpłatny. Pozostałe pary pierwszej kolejki:

* Wiślanie Jaśkowice – Stal Rzeszów

* Wisła Sandomierz – Soła Oświęcim

* Chełmianka Chełm – MKS Trzebinia/Siersza

* Wólczanka Wólka Pełkińska – Spartakus Daleszyce

* Orlęta Radzyń Podlaski – JKS 1909 Jarosław

* KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Karpaty Krosno

* Podhale Nowy Targ – Motor Lublin

* Resovia Rzeszów – Podlasie Biała Podlaska

piątek, 11 sierpień 2017 09:38

Damy kibicom radość

Tuż przed rozpoczęciem zmagań w grupie IV III ligi rozmawiamy z Jackiem Ziarkowskim, trenerem żółto - niebieskich. Szkoleniowiec Avii miał tylko kilka tygodni na zbudowanie zespołu, praktycznie od nowa. W rozmowie z nami opowiedział jak wywiązał się z tego zadania i czego oczekuje od swoich podopiecznych.

* Jak oceni Pan kadrę, którą udało się zebrać?

Przede wszystkim mamy zupełnie inny zespół niż ten, który oglądaliśmy w poprzednim sezonie. Drużyna jest też bardziej wyrównana, wydaje się, że silniejsza. Każdy z zawodników, nawet jeśli nie zmieści się do podstawowego składu, może dużo wnieść, wchodząc z ławki. Chcieliśmy mieć węższą, ale mocniejszą kadrę.

* Który transfer ucieszył Pana najbardziej?

Każdy jest potrzebny i ważny. Wszystkich graczy traktuję tak samo. Zależało nam na wzmocnieniu siły ataku, dlatego najpierw zakontraktowaliśmy napastnika. Nie znaczy to jednak, że był to nasz najważniejszy cel.

* Z dziewiętnastu piłkarzy pierwszego zespołu dziewięciu jest nowych. Udało się, w tak krótkim czasie, scalić tę grupę?

Po nieudanej rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu musieliśmy gruntownie przebudować drużynę. Postawiliśmy na młodych graczy, którzy, mam nadzieję, szybko znajdą wspólny język na boisku i poza nim. Pierwsze kolejki mogą być dla nich trudne. Jeśli jednak od początku zaczniemy zdobywać punkty, grupa szybko się scementuje. 

* Klub poszukiwał zawodników niekoniecznie związanych z regionem. Do Avii trafili na przykład piłkarze Cracovii Kraków, Puszczy Niepołomice czy Stali Stalowana Wola.

Może zabrzmi to brzydko, ale nie chcieliśmy ludzi z tak zwanego „przemiału”. Takich, którzy wędrują od klubu do klubu. Sprowadziliśmy chłopaków gotowych poświęcić się dla Avii, oddać jej na boisku serce.

* Jakiego zespołu żółto – niebieskich powinni, w tym sezonie, spodziewać się kibice?

Chciałbym drużyny niesamowicie walecznej, biegającej od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Agresywnej, dążącej do zwycięstwa. Po stracie piłki postaramy się szybko odebrać ją rywalom i zaatakować. Nie zapominając przy tym o zamknięciu dostępu do własnej bramki. Wierzę, że ten zespół da kibicom wiele powodów do radości. Szczególnie w meczach u siebie.

* W nadchodzącym sezonie Pana asystentem będzie Tomasz Bednaruk, trener rezerw. Jego nominacja nie sprawiła jednak, że do pierwszego zespołu zostali włączeni gracze Avii II. Dlaczego?

Często rozmawiamy z Tomkiem o sytuacji w drugiej drużynie. Monitorujemy rozwój poszczególnych piłkarzy, a najlepsi z nich są brani przez nas pod uwagę. Rezerwy też mają swoje kłopoty kadrowe i nie chcemy ich im dokładać. Być może, w najbliższej przyszłości, dwie, trzy, cztery osoby dołączą do nas na stałe. Zanim tak się stanie musimy być pewni, że oni tego chcą i spełniają wszelkie ku temu warunki. Przede wszystkim, jeśli chodzi o aspekt sportowy. Proszę być spokojnym, nie zapominamy, jak ważni dla klubu są wychowankowie.

* Na chwilę przed inauguracją ma Pan już obsadzone wszystkie miejsca w podstawowej jedenastce?

Wręcz przeciwnie. Jest sporo znaków zapytania, nad którymi się zastanawiam. Rywalizacja jest duża, każdy musi walczyć o przydatność dla zespołu. Udowodnić, że to właśnie jemu należy się miejsce w składzie. Moją rolą jest wyselekcjonowanie zawodników, będących aktualnie w najlepszej dyspozycji. Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi.

czwartek, 10 sierpień 2017 10:40

Karabiny zamiast piłek

Miejski Klub Sportowy Avia wpadł na pomysł zorganizowania wspólnego treningu siatkarzy i piłkarzy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zajęcia polegały na… strzelaniu do siebie z karabinków do paintballa. Idea miała za zadanie zintegrować sekcje żółto – niebieskich, a piłkarzom, dodatkowo, dać odrobinę wytchnienia przed sobotnią inauguracją ligi.

- Zależy nam, by wszyscy czuli się w klubie jak w domu – mówi Łukasz Reszka, prezes MKS Avia. – Spędziliśmy kilka godzin poznając się lepiej i przede wszystkim dobrze bawiąc. W spotkaniu nie zabrakło też elementów szkolenia, prowadzonego przez instruktora.

Zdjęcia z wydarzenia można oglądać na profilu facebookowym obu sekcji.

środa, 09 sierpień 2017 15:46

Szukają talentów

Do Miejskiego Klubu Sportowego Avia Świdnik mogą dołączyć chłopcy i dziewczęta z roczników 2010 i 2011. Żółto - niebiescy właśnie ogłosili nabór do nowej grupy.

Treningi odbywają się w poniedziałki, środy i piątki, w godz. 16.00 - 17.00, na Orliku przy Gimnazjum nr 1. Wszelkie szczegóły zostaną podane na miejscu.

wtorek, 08 sierpień 2017 08:13

Siatkarze już wylewają pot

Michał Baranowski pojawił się na pierwszych zajęciach siatkarzy, rozpoczynających okres przygotowawczy do nowego sezonu. Środkowy jako ostatni dołączył do ekipy Sławomira Czarneckiego i ma pomóc jej w walce o czołowe lokaty w lidze. W sierpniu żółto-niebiescy większość treningów poświęcą przygotowaniu fizycznemu. Do ich dyspozycji, oprócz hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 7 będzie także siłownia.

Formę pomoże zbudować nowy członek sztabu szkoleniowego Avii, Andrzej Gotner. To specjalista, z którym Sławomir Czarnecki współpracował już w LKPS Politechnice Pszczółce Lublin. Świdniczanie pierwsze mecze kontrolne rozegrają dopiero we wrześniu. W planach mają występ w przynajmniej kilku turniejach.

- Udało nam się stworzyć zespół, w którym każdy z czternastu zawodników prezentuje podobny poziom - mówi Sławomir Czarnecki, szkoleniowiec żółto-niebieskich. - Mam nadzieję, że na przestrzeni całego sezonu to będzie nasz atut. W sierpniu planujemy trenować codziennie. Skupimy się na motoryce, sile, przygotowaniu do zajęć typowo siatkarskich. Na te przyjdzie czas we wrześniu. Wtedy praktycznie wszystkie weekendy będziemy mieli wypełnione sparingami. Wiele na to wskazuje, że dwa turnieje zagramy w Świdniku i dwa na wyjeździe.

Zawodnicy, których w przyszłym sezonie będą mieli do dyspozycji Sławomir Czarnecki oraz jego asystent, Piotr Maj:

przyjmujący: Marcin Kurek, Jakub Guz, Błażej Czarnecki, Maciej Sajdak

atakujący: Wojciech Kasiura, Bartłomiej Żywno

rozgrywający: Bartłomiej Misztal, Krzysztof Pigłowski

środkowi: Wojciech Gajosz, Rafał Kępka, Konrad Machowicz, Michał Baranowski

libero: Dariusz Bonisławski, Andrzej Bieńko

poniedziałek, 07 sierpień 2017 14:04

Pokazali jak się biega

Ponad pół tysiąca zawodników stanęło na starcie imprezy „Bieg Szlak Trafi”, zorganizowanej w Parchatce i okolicach. Uczestnicy rywalizowali na trzech dystansach - 7, 21 i 57 km. Po raz kolejny rewelacyjnie spisali się sportowcy ze Świdnika. Artur Jendrych był najlepszy w biegu ultra, a Cezary Bednarz dotarł do mety jako trzeci. Na podium rozdzielił ich Bartosz Ceberak z Lubartowa. Świdniczanie nieźle radzili sobie także na pozostałych trasach. Dzięki temu zawodnicy Biegającego Świdnika wygrali klasyfikację drużynową.

Pierwsi uczestnicy zmagań rozpoczęli rywalizację już o 5 rano. W tej grupie byli, między innymi Jendrych i Bednarz, którzy od samego początku narzucili wysokie tempo. Najlepiej zniósł je ten pierwszy, dobiegając do mety po 4 godz. 37 min. i 31 sek. Drugi z naszych biegaczy finiszował po 5 godz. i 1 sek.

- Początkowe 30 km pokonywaliśmy po szutrze, przedzierając się miejscami przez krzaki i pokrzywy - mówi Cezary Bednarz. - Potem trasa wiodła przez wąwozy. Ogólnie była dość wymagająca. Zależało nam, by ukończyć bieg przed 10.00 i oszczędzić sobie walki z upałem (śmiech). Mówiąc bardziej poważnie, po 32 km miałem ochotę dać za wygraną. Zacisnąłem jednak zęby i dotarłem do mety. Jestem zadowolony z osiągniętego wyniku. Dla mnie to już raczej koniec sezonu. Być może zdecyduję się na jeszcze jeden start w maratonie w stolicy.

Wyniki pozostałych świdniczan:

7 km: Agnieszka Jakubczyk (48:53), Gabriela Kowalska (48:53), Piotr Białoszewski (49:13), Piotr Bystrek (59:00), Alicja Borowiec (58:17), Renata Pietrzyk (1:05,02)

21 km: Michał Borowiec (1:46,34), Łukasz Augustyniak (1:55,17), Andrzej Więsek (2:07,05), Sławomir Maj ( 2:10,57), Kamil Toporowski (2:15,39), Anna Jasińska (2:27,51), Filip Gański (3:20,46)

57 km: Michał Tyburek (5:39,54), Rafał Czelej (5:43,27)

Strona 10 z 252