tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 14 wrzesień 2018 09:13

„Zaparkował” w sklepie

Policja szuka 20-latka, który wjechał autem w witrynę sklepową. Do zdarzenia doszło wczoraj w nocy.

- O godz. 22.50 otrzymaliśmy informację o zdarzeniu drogowym w okolicach Hali Targowej - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Mundurowi, na miejscu, zastali trzech, nastoletnich pasażerów pojazdu. Kierowca natomiast uciekł i do dziś jest przez nas poszukiwany. Znamy jego personalia, więc zatrzymanie go jest tylko kwestią czasu.

Jak ustalili funkcjonariusze samochód należał do matki jednego z pasażerów. Trwa wyjaśnianie wszelkich okoliczności zdarzenia.

czwartek, 13 wrzesień 2018 10:50

Więcej mocy

Sekcja pięściarska MKS Avia ma trenera od przygotowania motorycznego. Został nim Maciej Makuszewski, który rozpoczął pracę w klubie z początkiem września.

29-latek podpisał umowę na najbliższe dwa miesiące. Jeśli współpraca będzie się układać, kontrakt zostanie przedłużony. Jego zadaniem będzie odpowiednie przygotowanie kondycyjne bokserów żółto – niebieskich.

- Tym samym każda z trzech sekcji Miejskiego Klubu Sportowego ma trenera od motoryki - zaznacza Łukasz Reszka, prezes Avii. – To już raczej standard, że zatrudnia się tego typu osoby do pracy z zawodnikami. Zależy nam, by rozwijali się pod każdym względem.

czwartek, 13 wrzesień 2018 08:49

Zrobiło się nerwowo (foto)

Piłkarze Avii potrzebowali dogrywki, by wygrać z POM-ISKRĄ Piotrowice i wyeliminować ją z trzeciej rundy pucharu Polski LZPN. Trener świdniczan dał pograć zmiennikom, ale nie wszyscy stanęli na wysokości zadania. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę.

Zaczęło się dosyć niespodziewanie. W 13 min. jeden z graczy gospodarzy uderzył z ostrego konta i zaskoczył Piotra Piotrowskiego. Golkiper żółto – niebieskich w dużym stopniu ponosi odpowiedzialność za utratę bramki. Świdniczanie wyrównali w 35 min. rywalizacji. Jan Mater dośrodkował z rzutu rożnego, a Łukasz Strug celnie przymierzył głową. W drugiej połowie nie oglądaliśmy goli, choć jedni i drudzy mogli przechylić szalę na swoją korzyść. Sędzia zarządził więc dogrywkę. W niej więcej sił i zimnej krwi zachowali trzecioligowcy. W 112 min. arbiter gwizdnął rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Jan Mater. Strzał obrońcy obronił bramkarz z Piotrowic, ale przy jego dobitce był bezradny. Kilka minut później Łukasz Strug wykorzystał nieporozumienie w szeregach miejscowych i ustalił wynik potyczki.

W kolejnej rundzie żółto – niebiescy zmierzą się z Iskrą Krzemień.

POM-ISKRA Piotrowice – MKS Avia Świdnik 1:3 (1:1, 1:1)

gole dla Avii: Strug (35’, 117’), Mater (112’)

Avia: Piotrowski, Kołodziej, Szymala (Głaz 89’), Mater, Plesz (Maluga 46’), Wójcik, Lusiusz (Mroczek 46’), Partyka, Wołos, Strug, Koczon (Białek 61’)

żółta kartka: Białek (2), Mater

czerwona kartka: Białek

środa, 12 wrzesień 2018 10:38

Boks, siatkówka, piłka?

W Miejskim Klubie Sportowym Avia trwa nabór do trzech sekcji sportowych. Chętni mogą przyjść na zajęcia z boksu, siatkówki czy piłki nożnej i dołączyć do żółto – niebieskiej rodziny.

Treningi pięściarskie odbywają się trzy razy w tygodniu, w sali Szkoły Podstawowej nr 5. Są bezpłatne i skierowane do chłopców i dziewcząt w wieku 13-18 lat. Zapisy i informacje pod numerami tel. 607 518 286, 533 533 148, 667 688 924.

Sekcja piłkarska poszukuje dzieci urodzonych w 2011 roku. Zajęcia w tej grupie prowadzi Dariusz Sawicki, na Orliku przy Gimnazjum nr 1, od poniedziałku do czwartku. Więcej informacji w tej sprawie można uzyskać w siedzibie klubie przy ul. Sportowej 2, tel. 81 524 41 83, mail: kontakt@avia-swidnik.pl

Dobrą wiadomość mamy także dla młodych adeptów siatkówki. W hali Sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 odbywają się zajęcia dla klas II-III (wtorek i czwartek, 15.30-16.30), V-VI (wtorek i czwartek, 16.30-18.00) oraz VII-VIII (środa i piątek, 16.30-18.30). Informacje i zapisy pod numerami tel. 504 409 232 lub 501 267 595.

W "Siódemce" trenują także dziewczęta z rocznika 2004 i starsze. Kiedy? W poniedziałki, środy i piątki, o godz. 15.30. Informacje i za[isy pod numerem telefonu 505 082 943. Natomiast dziewczęta z rocznika 2005 i młodsze ćwiczą w poniedziałki i czwartki (16.30) oraz w piątki (16.00). Informacje i zapisy pod numerem telefonu 730 740 720.
wtorek, 11 wrzesień 2018 11:25

Człowiek z żelaza

Żeby wygrać Brubeck Iron-Run trzeba nie tylko w każdym z trzech dni imprezy stanąć trzy razy na starcie różnych biegów, ale i okazać się w nich najlepszym. Choć to słowo może nie jest najwłaściwsze. Trzeba być najtwardszym, najsilniejszym, najbardziej odpornym na zmęczenie. Taki właśnie jest Artur Jendrych, zwycięzca tegorocznych zmagań w Krynicy-Zdroju, w kategorii do 40 lat. Świdniczanin tym samym obronił tytuł z zeszłego roku.

W sumie pokonał 141 kilometrów, dzieląc wysiłek na ultramaraton, maraton czy niemal pionowe wbiegnięcie na Jaworzynę. Na trasie spędził łącznie ponad dwanaście i pół godziny. Zawsze mijał metę z uśmiechem na ustach.

- Trudno się nie cieszyć, gdy wokół jest tak wiele pozytywnej energii - mówi Artur Jendrych. – Festiwal w Krynicy Zdroju jest niesamowity. Wygranie go daje dużą satysfakcję. Tak naprawdę mamy nie trzy dni, a 48 godzin na pokonanie wszystkich tras. To kosztuje mnóstwo sił. Kumulacja zmęczenia jest tak ogromna, że czasem nie ma się ochoty wyjść do kolejnego startu. Chwile zwątpienia przeżyłem podczas maratonu, rozgrywanego po przebiegnięciu ultramaratonu. Był moment, że chciałem nawet zejść z trasy. Moje zwycięstwo to wynik ciężkiej pracy i ogromu serca, które wkładam w to, co robię. Ważna była także odpowiednia strategia i rozplanowanie sił.        

W rywalizacji kobiet na najwyższym stopniu podium stanęła lublinianka, Aneta Ściuba, a wśród mężczyzn powyżej 40 lat Radosław Ślaski.

wtorek, 11 wrzesień 2018 08:30

Skromnie, ale pewnie (foto)

Rezerwy żółto – niebieskich mogły strzelić kilka goli rezerwom Wisły Puławy, ale miały problem ze skutecznością. Dobrze, że niemoc pod bramką przeciwników udało się przełamać Sebastianowi Pleszowi. Były zawodnik… Wisły pokonał golkipera w 71 min. gry. Żółto – niebiescy zajmują szóste miejsce w tabeli klasy okręgowej.

Od pierwszego gwizdka arbitra inicjatywę przejęli świdniczanie. Prowadzenie mogły dać im akcje finalizowane przez Kamila Staroka, Łukasza Struga czy Sebastiana Plesza. Pomimo wyraźnej przewagi, do przerwy kibice nie oglądali bramek. Po zmianie połów obraz meczu był identyczny. Dominowali podopieczni Tomasza Bednaruka, ale jak tylko dochodzili do bramki gości tracili pomysł na pokonanie golkipera Wisły. Na szczęście w 71 min. ładną akcję wykończył Sebastian Plesz i trzy punkty zostały w Świdniku.  

Avia II Świdnik – Wisła II Puławy 1:0 (0:0)

Plesz (71’)

Avia II: Piotrowski, Feret, Szymala, Kozłowski (Radziewicz 85’), Mater, Dawid Wójcik, Partyka (Niewieński 70’), Starok, Wołos (Daniel Wójcik 88’), Plesz, Strug

poniedziałek, 10 wrzesień 2018 12:11

Drugi raz Politechniki (foto)

Tydzień po Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii żółto – niebiescy zorganizowali kolejny turniej. Tym razem o puchar burmistrza Świdnika. Oprócz gospodarzy wzięli w nim udział: LUK Politechnika Lublin, BAS Białystok oraz KKS Kozienice. Najlepsi, podobnie jak ostatnio, okazali się zawodnicy ze stolicy województwa lubelskiego.

Drużyna Sławomira Czarneckiego przegrała dwa spotkania. Ze zwycięzcami (0:3) i ekipą z Białegostoku (1:3). W pojedynku o trzecią lokatę okazała się lepsza od KKS Kozienice (3:2). W barwach żółto – niebieskich zabrakło kilku zawodników. Nie grali wcale lub niewiele Paweł Rejowski, Rafał Obermeler, Dariusz Bonisławski, Konrad Machowicz, Maciej Sajdak.

- Nie skupiamy się specjalnie na wynikach sparingów – mówi Bartłomiej Misztal, rozgrywający Avii. – Nie załamujemy rąk, trenujemy dalej. Trenerzy widzą nad czym powinniśmy mocniej popracować, co poprawić. Do ligi jest jeszcze sporo czasu. Najważniejsze, by forma przyszła wraz z początkiem rozgrywek.

Już w najbliższy weekend świdniczanie wystąpią w turnieju w Lublinie. Oprócz nich na boisko wyjdą: LUK Politechnika, BAS Białystok oraz Zapadny Bug Brześć.

Wyniki turnieju o puchar burmistrza Świdnika:

LUK Politechnika Lublin – KKS Kozienice 3:1

MKS Avia Świdnik – BAS Białystok 1:3

BAS Białystok – KKS Kozienice 3:0

MKS Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin 0:3

LUK Politechnika Lublin – BAS Białystok 3:1

MKS Avia Świdnik – KKS Kozienice 3:2

poniedziałek, 10 wrzesień 2018 08:59

Kolejny raz za trzy (foto)

Po wygranej ze Stalą Rzeszów świdniczanie przywieźli komplet punktów ze starcia z Wólczanką Wólka Pełkińska. Na boisku rywala zwyciężyli 2:1.

Trzeci mecz z rzędu podopieczni Dominika Bednarczyka wygrywali do przerwy, 2:0. Na listę strzelców wpisali się Wojciech Białek (z rzutu karnego) i Krystian Mroczek. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Krzysztofa Pietlucha. Spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach. Nie dość, że boisko w Wólce Pełkińskiej kompletnie nie nadaje się do rywalizacji na trzecioligowym poziomie, to jeszcze przed i w trakcie pojedynku rozpadał się deszcz. Wólczanka była blisko wyrównania, ale na posterunku stał bramkarz żółto – niebieskich, Adrian Wójcicki. Wojciech Białek i spółka, kilka razy wychodzili z groźnymi kontratakami, jednak nie potrafili dopisać do swojego dorobku kolejnej bramki. Miejscowi kończyli mecz w dziewiątkę, po dwóch czerwonych kartkach, pokazanych przez sędziego.

Wólczanka Wólka Pełkińska - MKS Avia Świdnik 1:2 (0:2)

Pietluch (51') - Białek (8', rzut karny), Mroczek (41')

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich (Szymala 58'), Kołodziej, Lusiusz, Mykytym, Głaz, Mroczek (Mater 90'), Maluga (Wołos 90'). Białek, Prędota

żółte kartki: Głaz, Kołodziej, Mroczek, Wójcicki, Jarzynka

sędzia: Jakub Pieron

widzów: 250

sobota, 08 wrzesień 2018 09:28

Muzyczny gość na lotnisku

Samolot z Alvaro Soler na pokładzie wylądował wczoraj na świdnickim lotnisku. Gwiazda muzyki POP dała wieczorem koncert na Arenie Lublin.

Muzyk, pochodzący z hiszpańskiej Barcelony przyleciał ze stolicy, maszyną Polskich Linii Lotniczych LOT. Dotarł z blisko godzinnym opóźnieniem. Prosto z lotniska udał się do Lublina.

Alvaro Soler zadebiutował krążkiem „Eterno Agosto”. Słuchacze znają go szczególnie z utworów „Sofia”, „El Mislo Sol”, „Anima”.

piątek, 07 wrzesień 2018 10:03

Co z tą wodą?

Jest twarda, powoduje osadzanie się kamienia, źle wpływa na skórę i włosy. „Ale służy zdrowiu, zapobiega chorobom serca” – odpowiadają eksperci i sceptycznie podchodzą do sztucznego zmiękczania wody. A jaka jest świdnicka „kranówka”? Przedstawiciele Przedsiębiorstwa Komunalnego „Pegimek”, dostarczającego wodę do większości świdnickich mieszkań, zapewniają, że jest ona dobrej jakości.

- Na terenie naszego miasta jest ponad 30 punktów kontrolnych jakości wody. W ciągu miesiąca sprawdzanych jest większość z nich, w oparciu o przygotowane harmonogramy pobierania i analiz próbek zatwierdzone przez kierownictwo wodociągów. Kontrolowane są co tydzień losowo. Raz na miesiąc przeprowadzana jest też kontrola dla sanepidu – wymienia Hubert Obrusiewicz, prezes PK „Pegimek”. Służby sanitarne również nie mają większych zastrzeżeń.

- Generalnie w Świdniku nie ma problemów sanitarnych z wodą – mówi Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku. – Jest zgodna z obowiązującym rozporządzeniem i zdatna do picia. Częstotliwość badań wodociągów, których mamy w powiecie 18, jest różna. Sanepid zwykle sprawdza wodę co miesiąc. Poszczególne przedsiębiorstwa badają ją w różny sposób. W ramach kontroli wewnętrznej muszą to robić przynajmniej 2 razy w miesiącu, ale są wodociągi badane raz w tygodniu. W Świdniku nie stosujemy metod uzdatniania wody, ponieważ budowa geologiczna naszego terenu jest głównie wapienna. Nie ma też zakładów zanieczyszczających w znaczący sposób pokłady wody. Obecnie jest to czysty ekologicznie teren.

Miękka czy twarda?

Oczywiście inną kwestią jest poziom twardości świdnickiej „kranówki”. W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że jest on zbyt wysoki i niekorzystnie wpływa na zdrowie ludzi, a także na stan urządzeń domowych. Problem jednak w tym, że specjaliści nie potwierdzają tych pogłosek. „Wody twarde są dla człowieka zdrowe, dostarczają magnezu, wapnia i biopierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Zwiększona ilość magnezu i wapnia do zachowania zdrowia i działająca profilaktycznie, znajduje się w wodach mineralnych. Należy zwracać uwagę na ilości magnezu i wapnia, gdyż ko rzystne działanie jest wtedy, gdy ilość tych biopierwiastków stanowi 15 proc. naszego dziennego zapotrzebowania. To tak, jakbyśmy pili twardą wodę. Właśnie ta, a nie miękka, decyduje o dobrym samopoczuciu i działa profilaktycznie. Pokutuje przekonanie, że woda powodująca osadzanie się kamienia w czajniku czy w rurach jest zła. To błędne rozumowanie. Nie można porównywać fizjologii człowieka do urządzeń technicznych” - pisze w swoim opracowaniu dr Małgorzata Pieniak z projektu „Woda dla zdrowia”. Realizuje je Polskie Towarzystwo Magnezologiczne, które zajmuje się naukowym badaniem wpływu składu wody na zdrowie człowieka.

Jak tłumaczy J. Nowicki, poziom twardości wody w Świdniku nie różni się znacznie od innych regionów województwa.

- Trzeba pamiętać, że na Lubelszczyźnie mamy zwykle wodę twardą. W naszym mieście jej poziom oscyluje między 300 a 400 miligramów na litr. Na przykład 5 czerwca wynosiła 326. Według obowiązującego rozporządzenia norma na twardość wody może wahać się w przedziale od 60 do 500 miligramów na litr. Jak się postrzega zdrowotność wody? Jest grupa schorzeń, przy których zaleca się picie wody twardej, ze względu na różnego rodzaju problemy metaboliczne, na przykład niedobór wapnia czy krzywicę. Z kolei woda z dużym stężeniem żelaza, też może mieć w określonych przypadkach korzystne właściwości – wyjaśnia J. Nowicki.

Za co płacimy?

Kolejna z wątpliwości podnoszona przez mieszkańców dotyczy opłat za dostarczenie wody do mieszkań. Jak tłumaczą, są one wyższe niż w stolicy. Z kolei prezes PK „Pegimek” zaznacza, że przedsiębiorstwo nie może dowolnie ustalać wysokości opłat.

- Organem regulującym ceny wody i ścieków jest Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie, a nie jak dotychczas burmistrz i Rada Miasta. Po ocenie złożonego przez nas projektu taryfy i jego uzasadnienia pod względem zgodności z przepisami, a także po analizie warunków ekonomicznych, weryfikacji kosztów pod względem celowości ich ponoszenia, organ regulacyjny zatwierdził proponowane przez przedsiębiorstwo ceny i stawki opłat abonamentowych – mówi H. Obrusiewicz. – Muszę również podkreślić, że mimo bardzo dużych nakładów na inwestycje, w tym roku opłaty za wodę i ścieki nie zostały podniesione.

Co ma wpływ na cenę wody? Jednym z nich jest realizacja planu wieloletniego rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Taryfy kalkulowane są tak, by pokryły koszty wszystkich niezbędnych inwestycji w zakresie gospodarki wodno-ściekowej na terenie gminy oraz koszty eksploatacji sieci, w tym oczyszczania ścieków, które także dla poszczególnych gmin są inne.

- W ostatnich latach nastąpił ogromny postęp techniczny i technologiczny w zakresie świadczenia usług dostarczania wody i odprowadzania ścieków. Idąc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, staramy się sukcesywnie usprawniać funkcjonujące u nas rozwiązania. Wprowadzanie ich generuje pewne koszty, ale jednocześnie jest niezbędne, aby dostosować się do obwiązujących standardów. Na różnice w cenie ma również znaczący wpływ sposób poboru wody – ujęcia powierzchniowe i podziemne, uzdatnianie wody, długość eksploatowanej sieci wodociągowej. W zależności od pokładów, z których następuje wydobycie wody, głębokości, z której jest wydobywana, inne są koszty związane z jej produkcją – wymienia H. Obrusiewicz. Jak na tle innych samorządów plasuje się cena wody w Świdniku? Okazuje się, że utrzymuje się w połowie stawki. Mniej płacą mieszkańcy Lublina, Biłgoraja, Łęcznej czy Garwolina, ale już więcej osoby mieszkające choćby w Hrubieszowie, Kraśniku, Końskowoli, Płocku, Otwocku czy Piasecznie.

kal

Strona 4 z 278