tf - Świdnik - wysokich lotów

środa, 23 maj 2018 08:45

Zasnął za kierownicą?

Dwie osoby trafiły do szpitala po wypadku na drodze krajowej nr 17. To kolejne zdarzenie, do którego doszło w tym tygodniu na ekspresówce.

Tym razem sytuacja miała miejsce w rejonie węzła Felin. Rozpędzone auto uderzyło w bariery, następnie wypadło z drogi i dachowało.

- W nocy z poniedziałku na wtorek dyżurny policji odebrał zgłoszenie o leżącym na dachu, poza jezdnią samochodzie - mówi Paweł Leśny z KPP w Świdniku. - Jak ustaliliśmy 49-letni kierowca toyoty, prawdopodobnie zasnął podczas jazdy, doprowadzając do wypadku. Zarówno on, jak i pasażerka pojazdu zostali zabrani do szpitala. Na szczęście okazało się, że nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

wtorek, 22 maj 2018 15:20

Walczyli z najlepszymi

Podczas turnieju Hungarian Kickboxing World Cup, Budapeszt gościł światową czołówkę kickboxingu. Dwudziesta czwarta edycja imprezy była szczęśliwa dla trójki reprezentantów LKSW Dan, którym udało się stanąć na podium.

Świdniczanie startowali w klasie młodszych stopni, do zielonego pasa. Dwa medale udało się wywalczyć Pawłowi Wilczopolskiemu. Sportowiec zajął drugie i trzecie miejsce w walkach pointfighting kadetów młodszych (kat. 42 kg i +42 kg). Dla niego to nie był koniec dobrych wiadomości. Zaraz po turnieju okazało się, że dostał powołanie do kadry Polski.

Pozostałe medale na Węgrzech wywalczyli Oliwia Frączyk (50 kg pointfighting kadetki starsze) i Daniel Marciszkiewicz (+85 kg light-contact seniorów). W imprezie startował jeszcze Marcin Gupta, ale tym razem nie stanął na podium. Trenerami LKSW Dan są Piotr Bernat i Bartłomiej Daniel.

poniedziałek, 21 maj 2018 10:07

Zdecydował jeden gol (foto)

Na dobrym poziomie stał sobotni mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim, w którym Avia mierzyła się z miejscowym KSZO. Bohaterem gospodarzy został Łukasz Jamróz, autor jedynego trafienia.

Świdniczanie zagrali słabo w pierwszej i dobrze w drugiej połowie. Niestety, za przespanie premierowej odsłony zapłacili bramką. W 36 min. Łukasz Jamróz wykorzystał fakt, że miał przed sobą jedynie Piotra Piotrowskiego i umieścił futbolówkę w siatce. Avia najbliżej wyrównania była po zmianie stron. W 58 min. Piotr Prędota wyskoczył najwyżej do dośrodkowania z rzutu rożnego, a piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. W końcówce zespół Dominika Bednarczyka musiał sobie radzić w osłabieniu, bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Konrad Kołodziej. Pomimo tego, w doliczonym czasie gry gola na 1:1 mógł zdobyć Mateusz Jarzynka. Niestety, jego strzał głową był niecelny.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – MKS Avia Świdnik 1:0 (1:0)

Łukasz Jamróz (36’)

Avia: Piotrowski ,Jarzynka, Kołodziej, Szymala, Barański (Lusiusz 76’), Głaz, Czułowski (Mazurek 85’), Mroczek (Nowak 76’), Maluga, Białek (Wołos 88’), Prędota

poniedziałek, 21 maj 2018 09:52

Stoi „Siedemnastka” (foto)

Całkowicie zablokowana jest droga krajowa nr 17, w kierunku Piask. Tuż przed godz. 9.00, na wysokości salonu samochodowego DAF doszło do wypadku z udziałem dwóch pojazdów.

Na miejscu pracują służby ratunkowe, które wyłączyły z ruchu oba pasy w stronę Piask. Już teraz korek sięga aż do stacji paliw w Kalinówce. Jak udało nam się ustalić, dwie osoby zostały ranne. Zostały zabrane do szpitala w Lublinie.

Wkrótce podamy więcej informacji.


Aktualizacja:

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 53-letni kierowca samochodu marki Jeep nie zachował należytej ostrożności przy zmianie pasa ruchu i zajechał drogę wyprzedzającemu go 27-latkowi z renaulta.

- Obaj mężczyźni odnieśli niewielkie obrażenia - mówi Paweł Leśny ze świdnickiej policji. - Badanie alkomatem wykazało, że młodszy z uczestników zdarzenia był trzeźwy, starszy po użyciu alkoholu. W związku z tym została od niego pobrana krew do dalszych badań.

poniedziałek, 04 czerwiec 2018 14:18

Lubisz śpiewać? Przyjdź!

Chóru Arion mieszkańcom Świdnika specjalnie przedstawiać nie trzeba. To jego członkowie, od ponad 50 lat towarzyszą nam przy okazji wielu wydarzeń i imprez. Okazuje się, że każdy z nas może zostać jego członkiem.

Grupa ogłosiła właśnie nabór dla osób, które chcą do niej dołączyć. Poszukiwani są głównie ci, którzy czują potrzebę wspólnego śpiewania i nie obawiają się muzycznych wyzwań. Artyści spotykaj się na próbach dwa razy w tygodniu, w Miejskim Ośrodku Kultury, mieszczącym się przy al. Lotników Polskich 24. Zawsze o godz. 19.00. Szczegółowe informacje udzielane są pod numerem tel. 532 482 380.

Dyrygentem chóru jest Magdalena Celińska.

sobota, 19 maj 2018 09:25

Gratka dla pasjonatów

W niedzielę, na parkingu przy supermarkecie Kaufland spotkają się pasjonaci zabytkowych pojazdów. Wydarzenie, zainicjowane przez Adama Sokołowskiego odbędzie się już po raz drugi w ostatnim czasie.

- Zapraszamy na parking przy supermarkecie Kaufland, ul. Krępiecka 3. W godz. 10.00-15.00 zatrzymają się tam prawdziwe szosowe perełki, nie tylko polskie, ale także zagraniczne. Niedzielne spotkanie na pewno będzie doskonałą okazją do obejrzenia interesujących aut i jednośladów, wymiany doświadczeń czy posłuchania ciekawych historii, związanych z samochodową pasją. Przypominamy, że nie jest to impreza komercyjna, tylko towarzyskie spotkanie pasjonatów motoryzacji - zachęca A. Sokołowski.

W zjeździe mogą wziąć udział posiadacze wszystkich pojazdów wyprodukowanych do roku 1980, a także polskich, których produkcja trwała do lat 90. Warunkiem jest ich oryginalność, bez żadnych przeróbek i tuningu. W przypadku złej pogody, spotkanie odbędzie się w innym terminie.

piątek, 18 maj 2018 11:25

Miesiąc do mistrzostw

Za niespełna miesiąc do Świdnika zjadą najlepsi tenisiści w kraju, którzy powalczą o tytuł mistrzów Polski do lat 23. Turniej odbędzie się na nowych kortach przy ul. Fabrycznej i będzie pierwszą tak poważną imprezą, związaną z białym sportem, jaka zagości w naszym mieście. Wśród kandydatek do medalu jest reprezentantka gospodarzy, Nina Furmaniak, tegoroczna halowa mistrzyni Polski w deblu.

Czerwcowe zmagania odbędą się w trzech kategoriach – singlu, deblu i mikście. Oprócz Niny wystąpią w nich, między innymi byli zawodnicy Avii, Julia i Mateusz Piątek, którzy aktualnie bronią barw LKT Lublin. W walce o czołowe lokaty nie będą mieli łatwo, bo do lotniczego miasta przyjedzie czołówka krajowych list rankingowych.

- Spodziewamy się około 30 zawodniczek i 40 zawodników - mówi Piotr Bartoszek, organizator mistrzostw. - Prawdopodobnie nie będzie eliminacji, tylko od razu turniej główny. Liczę na dobrą postawę Niny, która będzie chciała wziąć rewanż za niepowodzenie w singlu podczas halowego czempionatu w Bytomiu.

Mistrzostwa Polski rozpoczną się 11 czerwca i potrwają do 15 czerwca. Już dziś wiadomo, że wstęp na nie będzie bezpłatny. Głównym sponsorem wydarzenia jest Gmina Miejsca Świdnik. Patronat nad nią sprawują Urząd Marszałkowski i Powiat Świdnicki.

czwartek, 17 maj 2018 09:15

Twierdza obroniona (foto)

Avia wygrała wszystkie pięć tegorocznych spotkań przed własną publicznością i potwierdziła, że obecnie jest jednym z najlepszych zespołów w lidze. W środę odprawiła z kwitkiem JKS Jarosław.

Mecz przy ul. Sportowej 2 był wyrównany do momentu strzelenia pierwszego gola przez żółto – niebieskich. W 33 min. Patryk Czułowski wykorzystał kapitalne podanie od Sebastiana Głaza i był górą w pojedynku z golkiperem gości. Pięć minut później gospodarze niemal skopiowali tę samą akcję. Znów zagrywał Głaz, ale tym razem do futbolówki dobiegł Dominik Maluga. I tak jak jego kolega z zespołu umieścił piłkę w siatce.

Druga połowa toczyła się pod dyktando podopiecznych Dominika Bednarczyka. Miejscowi udokumentowali przewagę trafieniem Wojciecha Białka, który w ten sposób został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców III ligi, grupy IV. Niedosyt po ostatnim gwizdku sędziego może z kolei czuć Adam Nowak. Pomocnik Avii przebywał na boisku 30 minut i w tym czasie miał trzy, bardzo dobre okazje, by pokonać bramkarza z Jarosławia.

Następnym rywalem żółto – niebieskich będzie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz odbędzie się w sobotę, 19 maja, na boisku przeciwnika. Początek o nietypowej godzinie – 19.29.

MKS Avia Świdnik – JKS 1909 Jarosław 3:0 (2:0)

Czułowski (33’), Maluga (38’), Białek (59’)

Avia: Piotrowski, Jarzynka (Wrzesiński 67’), Kołodziej, Drelich (Czułowski 27’), Barański (Lusiusz 77’), Szymala, Głaz, Mroczek, Maluga (Wołos 71’), Białek (Nowak 62’), Prędota

żółta kartka: Czułowski

widzów: 300

sędzia: Sebastian Godek

poniedziałek, 14 maj 2018 15:46

Koniec sezonu dla siatkarzy

Siatkarze żółto – niebieskich zakończyli rozgrywki na turnieju półfinałowym o awans do I ligi. W Rybniku świdniczanie wygrali jeden mecz i przegrali dwa. To nie wystarczyło do tego, by awansować dalej. Żółto – niebiescy wrócili jednak do domu z podniesionymi głowami. W opinii wielu ulegli zespołom, które wskazywane są jako główni kandydaci w boju o pierwszą ligę. Udowodnili również, że już teraz są drużyną, która ma potencjał na coś więcej niż drugoligowa rzeczywistość.

Celem minimum dla Avii na ten sezon było zajęcie miejsca wśród czterech najlepszych ekip w II lidze, grupie IV. Podopieczni Sławomira Czarneckiego wywiązali się z zadania i razem z Karpatami Krosno awansowali do turnieju półfinałowego. Tam wspomniana dwójka rywalizowała z TS Volley Rybnik i MCKiS Jaworzno, czyli zespołami z grupy V, uważanej za najsilniejszą ze wszystkich w drugiej lidze. W meczu otwarcia żółto – niebiescy dosyć gładko przegrali z gospodarzami. Jakub Guz i spółka nie potrafili urwać im nawet seta, ulegając kolejno do 19, 19 i 17. - Zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie - podsumował krótko starcie z ekipą z Rybnika Dariusz Bonisławski, libero Avii.

Dzień później, duma lotniczego miasta zmierzyła się z Karpatami. Dla zespołu z Krosna, tak jak dla świdniczan, to był pojedynek o być albo nie być w dalszej części turnieju. Chyba niewielu kibiców spodziewało się, że Avia tak łatwo upora się z rywalem. Przeciwnicy nie sprawili problemów w żadnym z trzech setów i właściwie oddali mecz bez walki. Tego samego wieczoru Volley Rybnik pokonał MCKiS Jaworzno i stało się jasne, że pojedynek żółto – niebieskich z tymi drugimi zdecyduje, kto oprócz gospodarzy uzupełni skład finału. Niedzielne starcie lepiej zaczęli podopieczni Sławomira Czarneckiego. Wygrana do 23 premierowa partia pozwoliła uwierzyć, że Jakub Guz i spółka są w stanie pokonać doświadczonego przeciwnika. Niestety, z każdą kolejną minutą coraz mocniej do głosu zaczęli dochodzić jaworzanie i to oni, ostatecznie cieszyli się po ostatnim gwizdku sędziego.

- Zagraliśmy trzy zupełnie różne mecze - mówi Sławomir Czarnecki, trener Avii. - W pierwszym widać było, że moi zawodnicy są zestresowani. Być może za bardzo chcieli wygrać i to splątało im nogi. Przeciwko Karpatom na boisko wyszła jakby zupełnie inna drużyna, grająca swobodnie, konsekwentnie. Jeśli chodzi o pojedynek z Jaworznem, przegraliśmy go sportowo. Rywale byli po prostu bardziej kompletni. Czujemy smutek, ale patrząc z perspektywy całego sezonu możemy być z siebie zadowoleni. Wykonaliśmy dobrą pracę, spełniliśmy oczekiwania władz klubu i wydaje mi się, że także kibiców. Nie zamierzamy oczywiście spocząć na laurach. Jestem już po rozmowie z prezesem i obaj widzimy ten sam kierunek rozwoju zespołu. Będziemy chcieli wzmocnić drużynę dwoma, trzema zawodnikami, którzy podniosą jej jakość.

Świdniczanie będą trenować do końca maja. Później czeka ich około dwa miesiące przerwy. Do zajęć wrócą w pierwszej połowie sierpnia.

W finale batalii o pierwszą ligę zagrają: TS Volley Rybnik, MCKiS Jaworzno, Orzeł Międzyrzecz, Chrobry Głogów, Energa Net Ostrołęka oraz UKS Mickiewicz Kluczbork.

Wyniki turnieju w Rybniku:

TS Volley Rybnik – MKS Avia Świdnik 3:0 (25:19, 25:19, 25:17)

MCKiS Jaworzno – Karpaty Krosno 3:0 (25:14, 25:16, 25:10)

MKS Avia Świdnik – Karpaty Krosno 3:0 (25:19, 25:13, 25:18)

TS Volley Rybnik – MCKiS Jaworzno 3:0 (25:18, 25:20, 25:21)

MCKiS Jaworzno – MKS Avia Świdnik 3:1 (23:25, 25:19, 25:22, 25:15)

Karpaty Krosno – TS Volley Rybnik 2:3 (21:25, 25:20, 25:23, 22:25, 11:15)

poniedziałek, 14 maj 2018 08:55

Rozbili Stal

W Rzeszowie Avia odniosła najwyższe, wyjazdowe zwycięstwo w tej rundzie i mocno oddaliła Stal od awansu do II ligi. Podopieczni Dominika Bednarczyka strzelili w stolicy Podkarpacia cztery gole, stracili tylko jednego.

Początek meczu nie zapowiadał, że to świdniczanie będą górą. Gospodarze, dwukrotnie mogli wpisać się na listę strzelców, ale najpierw Piotr Ceglarz trafił w słupek, a później kapitalną interwencją po uderzeniu Sławomira Szeligi popisał się Piotr Piotrowski. W 34 min. błąd popełnił golkiper Stali, który minął się z piłką, dośrodkowaną z rzutu wolnego. Ta spadła pod nogi Jakuba Szymali, a obrońca żółto – niebieskich nie miał kłopotu z umieszczeniem jej w siatce. Tuż przed końcem pierwszej połowy Avia mogła prowadzić 2:0. Wojciech Białek skierował futbolówkę do bramki miejscowych, jednak w ostatniej chwili wybił ją obrońca.

Po przerwie na boisku dominowali świdniczanie. W 54 min. precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Białek i goście wygrywali różnicą dwóch trafień. Chwilę później na 3:0 podwyższył Jakub Szymala, a w 65 min. na 4:0 trafił Krystian Mroczek i stało się jasne, że Avia wywiezie z Rzeszowa komplet punktów. W doliczonym czasie spotkania honor Stali uratował Kamil Bętkowski, popisując się ładną, indywidualną akcją i celnym uderzeniem.

Drużyna Dominika Bednarczyka, o kolejne punkty powalczy już w środę. Do Świdnika przyjedzie wówczas ostatni w tabeli JKS Jarosław. Początek starcia przy ul. Sportowej 2 o godz. 17.00. Wstęp wolny.

Stal Rzeszów – MKS Avia Świdnik 1:4 (0:1)

Bętkowski (90’) – Szymala (34’, 59’), Białek (54’), Mroczek (65’)

Avia: Piotrowski, Drelich (Wrzesiński 89’), Kołodziej, Jarzynka, Barański (Lusiusz 66’), Głaz, Szymala (Nowak 69’), Mroczek, Maluga, Białek (Wołos 75’), Prędota (Mazurek 80’)

Sędzia: Mateusz Nowak (Stalowa Wola)

Strona 3 z 270